CO DLA DZIECI ZAMIAST MLEKA ?????

02.01.04, 20:31
Moje dzieci nie piją mleka. Żle reagują na laktozę. Są w wieku 10 i 13 lat.
Czyli cały czas rosną---czy jogurty zaspokoją zapotrzebowanie na wapń--tak
potrzebny w tym okresie ??? Sery żółte też jedzą.
Co jeszcze im dawać ???
    • Gość: brumbak Re: CO DLA DZIECI ZAMIAST MLEKA ????? IP: *.crowley.pl 02.01.04, 21:06
      - to bardzo dobrze że nie piją
      - jogurty naturalne zaspokajajaą zap[otrzebowanie na wapń, 2 filiżanki jogurtu
      dziennie to na pewno wystarczy + zielone warzywa lis.ciaste, kapusta pekińska,
      sałata brokuły itd.
      - polecam interaktywny analizator diety podany na tym forum
      - przed chwila zjarzałem tam aby sprawdzić ile jogurtu dostaqrczy wystarczjąca
      ilośc wapnia
      - możesz tam sprawdzić czy to co dajesz dzieciom dostarcza wszystkim
      potrzebnych składników
      • annaoke Re: CO DLA DZIECI ZAMIAST MLEKA ????? 02.01.04, 21:37
        Dzięki--trochę mnie uspokoiłes!!!
        Sprawdzę ten analizator diety.
        Pozdrawiam serdecznie.
        • Gość: hydrogen Re: CO DLA DZIECI ZAMIAST MLEKA ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 22:49
          Oprócz sera żółtego można jeść sery białe i pleśniowe. Dostarczają nie tylko
          wapnia ale i wartościowego białka niezbędnego dla dzieci. Pozdro
    • Gość: Jasio Re: CO DLA DZIECI ZAMIAST MLEKA ????? IP: *.ipt.aol.com 02.01.04, 23:15
      > Jak juz sie stosujesz do madrych porad z tego Forum, to koniecznie karm
      dzieci soja.

      > Po przeczytaniu tego linku, bedziesz najprawdziwasza entuzjastka diety
      sojowej. Powodzenia!

      www.rense.com/general3/soy.htm
      • brumbak Re: jasio wprowadza w bład 03.01.04, 11:47
        Gość portalu: Jasio napisał(a):
        ) ) Jak juz sie stosujesz do madrych porad z tego Forum, to koniecznie karm
        ) dzieci soja.
        ) ) Po przeczytaniu tego linku, bedziesz najprawdziwasza entuzjastka diety
        ) sojowej. Powodzenia!
        ) www.rense.com/general3/soy.htm
        -
        • Gość: hydrogen Logika wegańska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 12:33
          Brumbak dał przykład czegoś co nazywam "logika wegańską" a co sprowadza się do
          braku logiki. Na artykuł z szeregiem merytorycznych zarzutów co do zdrowotności
          soji odpowiedział przedstawiając inny artykuł dowodzący (w mniemaniu autorów i
          Brumbaka) czegoś przeciwnego. Brumbak! W nauce nie obowiązują zasady
          demokracji. To, że pod względem ilości artykułów pro i contra jest 1:1 nie
          znaczy, że jest remis!

          Jeśli rzeczywiście "siedzisz w tym od 10 lat" i "z łatwościoą rozróżniasz junk
          science od tej rzetelnej" (widzisz, nawet znam na pamięć wybrane wragmenty
          twojej twórczości) to spróbuj przedstawić jakieś merytoryczne kontrargumenty w
          rodzaju: "w takim to a takim miejscu autorzy się mylą ponieważ..."

          Pozdro
        • Gość: hydrogen Logika wegańska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 12:34
          Brumbak dał przykład czegoś co nazywam "logika wegańską" a co sprowadza się do
          braku logiki. Na artykuł z szeregiem merytorycznych zarzutów co do zdrowotności
          soji odpowiedział przedstawiając inny artykuł dowodzący (w mniemaniu autorów i
          Brumbaka) czegoś przeciwnego. Brumbak! W nauce nie obowiązują zasady
          demokracji. To, że pod względem ilości artykułów pro i contra jest 1:1 nie
          znaczy, że jest remis!

          Jeśli rzeczywiście "siedzisz w tym od 10 lat" i "z łatwościoą odróżniasz junk
          science od tej rzetelnej" (widzisz, nawet znam na pamięć wybrane wragmenty
          twojej twórczości) to spróbuj przedstawić jakieś merytoryczne kontrargumenty w
          rodzaju: "w takim to a takim miejscu autorzy się mylą ponieważ..."

          Pozdro
        • Gość: Jasio Wprowadzanie w blad IP: *.ipt.aol.com 03.01.04, 14:47
          > Annaoke pyta czym karmic dziecko w miejsce mleka, a nie jak obnizac
          cholesterol, cukrzyce, czy walczyc z rakiem ( watpliwe twierdzenia, robione na
          zamowienie przemyslu sojowego!), co Ty sugerujesz. Dzieci, a mozesz o to
          zapytac(...) raczej nie rodza sie z cukrzyca i rakiem.

          www.rense.com/general3/soy.htm
          > Masz tutaj, sojowa nianko dziecieca, czy tez zdzicinniala ( ...karmiaca sie
          soja???), inne pozycje o szkodliwosci soji:

          >www.rense.com/health3/soybad.htm
          >www.rense.com/health/soydanger.htm
          >www.rense.com/ufo6/franken.htm
          >www.rense.com/health3/soyp.htm
          >www.rense.com/general9/soy.htm
        • Gość: Rodzynek Soja szkodzi. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.01.04, 14:59
          Scientists versus the soya industry
          Jane Phillimore

          Observer August 27, 2000

          Twelve years ago, I visited an alternative health practitioner with some non-
          specific health symptoms. I'd hardly sat down before he told me that my diet
          needed radical attention - I had to cut out all dairy, wheat, alcohol and
          caffeine, and substitute protein in the form of soya milk and tofu instead.
          Nowadays this kind of advice is routine, but at the time, it seemed glamorously
          radical: I had to trek to Clapham's one health-food shop to stock up on soya
          milk because Sainsbury's certainly didn't have their own brand (as they do now)
          and veggie/soya sausages were just a glint in Linda McCartney's eye.

          In the event, I lost a stack of weight and felt immensely rejuvenated. So much
          so that, four months later, I started eating normally again. Just as well,
          because it has now been found that soya - far from having the magical, health-
          giving properties that the alternative medicine brigade endlessly bangs on
          about - can actually be bad for you. Its reputation as an anti-cancer,
          cholesterol-lowering, osteoporosis-fighting, low-fat all round good egg of a
          product is based on bad science and superlative marketing by the powerful soya
          industry.

          Worldwide, the evidence is starting to stack up against soya. In this country,
          MAFF is so worried about the possible health problems of phytoestrogens in soya
          that they are funding a rolling programme of 19 separate research projects, due
          to end in 2002. Preliminary findings by Professor John Ashby of AstraZeneca
          Central Toxicology Laboratory in Macclesfield, for example, confirm that soya
          infant formula (currently the sole food of 6,500 British babies) has an
          oestrogenic effect on rats. According to public health minister Yvette Cooper,
          no new advice will be given on soya until the independent COT (Committee on
          Toxicity of Chemicals in Food, Consumer Products and the Environment) has
          reviewed the programme's findings.

          This could take several years. Meanwhile, if you've been seduced by the message
          that soya is the healthy 21st-century superfood, read on...

          Is soya bad for you?

          It contains high quantities of various toxic chemicals, which cannot be fully
          destroyed even by the long cooking process. These are: phytates, which block
          the body's uptake of minerals; enzyme inhibitors, which hinder protein
          digestion; and haemaggluttin, which causes red blood cells to clump together
          and inhibits oxygen take-up and growth. Most controversially of all, soya
          contains high levels of the phytoestrogens (also known as isoflavones)
          genistein and daidzein, which mimic and sometimes block the hormone oestrogen.

          Surely, the Japanese eat huge quantities of soya, and as a result have low
          rates of breast, uterus, colon and prostate cancers?

          That's the big myth on which the idea of 'healthy' soya is built. In fact, the
          Japanese don't eat that much soya: a 1998 study showed that a Japanese man
          typically eats about 8g (2 tsp) a day, nothing like the 220g (8oz) that a
          Westerner could put away by eating a big chunk of tofu and two glasses of soya
          milk. Secondly, although Japanese people may have lower rates of reproductive
          cancers, this is thought to be due to other dietary and lifestyle factors: they
          eat less fatty meat, more fish and vegetables and fewer tinned or processed
          foods than in a typical Western diet. Thirdly, Asians have much higher rates of
          thyroid and digestive cancers, including cancer of the stomach, pancreas, liver
          and oesophagus.

          I'm vegetarian and eat loads of tofu and soya milk. Should I stop?

          Soya has become vegetarians' meat and milk, the major source of protein in
          their diet. But eating soya actually puts vegetarians at severe risk of mineral
          deficiencies, including calcium, copper, iron, magnesium and especially zinc.
          According to Dr Mike Fitzpatrick, a New Zealand biochemist who runs a soya
          information website (see below), this is because soya contains high levels of
          phytic acid, which blocks the absorption of essential minerals in the digestive
          tract. To reduce the effects of a high-phytate diet, you need to eat, as the
          Japanese do, lots of meat or fish with tiny bits of soya.

          I'm intolerant to cow's milk, so should I drink soya milk instead?

          Soya has become the fashionable option for people 'intolerant' to dairy
          products. It's little known that soya is the second most common allergen. Only
          1 per cent of the population is truly allergic to cows' milk and, of those, two-
          thirds will also be intolerant to soya milk. In addition, soya milk is high in
          aluminum. That's because the soya protein isolate it's made from is acid-washed
          in aluminum tanks. No wonder it tastes bad.

          Can soya affect your thyroid?

          It's been known for years that phytoestrogens in soya depress thyroid function.
          In Japan, 1991 research showed that 30g of soya a day results in a huge
          increase in thyroid-stimulating hormone. This can cause goitre, hypothyroidism,
          and auto-immune thyroid disease.

          I'm pregnant. Should I avoid soya?

          Probably, and especially if you're vegetarian. A new study of babies born to
          vegetarian mothers showed that baby boys had a five-fold risk of hypospadias, a
          birth defect of the penis. The researchers suggest this was due to greater
          exposure to phytoestrogen rich-foods, especially soya. Inappropriate hormone
          levels such as that caused by a high intake of soya during the first 12 weeks
          of pregnancy can also cause damage to the foetus's developing brain.

          But surely I can feed my baby soya formula? It must be safe: it's available in
          every supermarket and chemist.

          Soya-fed babies are taking part in 'a large, uncontrolled and basically
          unmonitored human infant experiment', said Daniel Sheehan, director of the
          FDA's National Center for Toxicological Research, in 1998. A newborn baby's
          sole food is the milk it drinks: a soya-fed baby receives the equivalent of
          five birth control pills' worth of oestrogen every day, according to Mike
          Fitzpatrick. These babies' isoflavone levels were found to be from 13,000 to
          22,000 times higher than in non-soya fed infants.

          As a result of this phytoestrogen overload, soya-fed babies have a two-fold
          risk of developing thyroid abnormalities including goitre and auto-immune
          thyroiditis. Boys risk retarded physical maturation, while girls risk early
          puberty (1 per cent of girls now show signs of puberty, such as breast
          development or pubic hair, before the age of three) and fertility. Researchers
          have also suggested that diabetes, changes in the central nervous system,
          extreme emotional behaviour, asthma, immune system problems, pituitary
          insufficiency and IBS may be caused by high phytoestrogen intake in early life.
          Last year, compounds in soya were also implicated in the development of
          infantile leukaemia. Current government advice is that breast is best and that
          soya formula should not be given to infants unless on the advice of a health
          professional.

          Can soya help with prostate cancer?

          Ex-junk bond trader Michael Milken certainly thinks so. He consumes 40g of soya
          protein every day with that hope in mind. The science is less conclusive - a
          recent study on Japanese-Americans living in Hawaii showed that men who had
          eaten two or more servings of tofu a week during mid-life not only
          had 'accelerated brain ageing', and more than twice the incidence of
          Alzheimer's and dementia, but also looked five years older than those men who
          didn't.

          My mother died of breast cancer and I've been advised by both mainstream and
          complementary medical sources that increasing my soya intake may offer me
          protection against the disease. Is this true?

          The evidence is highly inconclusive. In The Breast Cancer Protection Diet ,
          published last year, Dr Bob Arnot states that eating between 35g and 60g of
          soya prote
    • lola211 Re: CO DLA DZIECI ZAMIAST MLEKA ????? 02.01.04, 23:26
      Dzis w programie Jagielskiego wypowiadal sie specjalista z zakresu zywienia-
      dla dzieci polecał zółty ser, 1 plaster pokrywa 80% dziennego
      zapotrzebowania.Duzo mniej wapnia ma twaróg.
      Zamiast mleka którego wiele organizmów nie toleruje podawaj przetwory mleczne-
      jogurty, kefiry ,sery.Poza tym wapn jest w orzechach i warzywach lisciastych.
      • annaoke Re: CO DLA DZIECI ZAMIAST MLEKA ????? 03.01.04, 00:17
        Dzięki wszystkim !!!!!!
        • wedrowiec2 Re: CO DLA DZIECI ZAMIAST MLEKA ????? 03.01.04, 12:03
          Potwierdzam zdanie Loli. Wapń zawarty jest głównie w serwatce, która w procesie
          produkcji twarogów jest oddzielana. Podczas wytwarzania serów twardych wapń
          zostaje "w całej masie sera":). Uważaj tylko by nie przedobrzyć - sery twarde
          zawierają dużo tłuszczu.
          • Gość: hydrogen Re: CO DLA DZIECI ZAMIAST MLEKA ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 12:23
            >Uważaj tylko by nie przedobrzyć - sery twarde
            > zawierają dużo tłuszczu.

            I bardzo dobrze. To wartościowe żródło energii dla każdego, również dla dzieci.
            Trzeba tylko pamiętać aby nie przesadzać z węglowodanami.
          • Gość: Bogdan Re: CO DLA DZIECI ZAMIAST MLEKA ????? IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 03.01.04, 17:22
            W serach twardych[tych najbardziej tłustych] stosunek tłuszczu do białka jest
            jak 1:1.W mleku krowim [0,5%]jest to jak 1:6,a w mleku kobiecym od 4:1 do nawet
            10:1 w zależności od zdrowia matki.Straszenie tłuszczem w żółtym serze jest tym
            samym co twierdzenie,że karmienie butelką jest zdrowsze niż piersią.
            Widać,że pobłądziłeś Wędrowcze2.
            • wedrowiec2 Re: CO DLA DZIECI ZAMIAST MLEKA ????? 04.01.04, 17:10
              Nie wiem kto i kiedy pobłądził, ale na pewno nie byłam to ja. Zawartość
              tłuszczu w mleku kobiecym wynosi do 4,3% (w siarze mniej), a w serach twardych
              ok. 24-30%.
              • Gość: hydrogen Dobre! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 20:29
                O ile pamiętam z lektury innych postów to jesteś pracownikiem naukowym
                tymczasem nie potrafisz zrozumieć poprawnie krótkiego, kilkuzdaniowego tekstu.
                Dobre sobie!

                Bogdan pisał nie o bewzględnej zawartości tłuszczu w serach i mleku tylko o
                PROPORCJI między ilością tłuszczu a ilością białka. To jest coś zupełnie
                innego!

                Pozdro





                • wedrowiec2 Re: Dobre! 04.01.04, 21:15
                  Problem Bogdana polega na tym, że nie czytał mojego poprzedniego wpisu. Pisałam
                  tylko o zawartości wapnia i tłuszczu w serach. Nic nie pisałam o stosunku
                  zawartości tłuszczu do białka.
    • Gość: moja rada poważnie zainteresować się dietą tłuszczową IP: *.chello.pl 03.01.04, 16:16
      dr. Kwaśniewskiego.
      Książki o diecie optymalnej do kupienia w prawie każdej księgarni. Powodzenia i
      zdrowia dzieciaczkom życzę.
      Też matka
      • Gość: brumbak Re: poważnie zainteresować się dietą tłuszczową IP: *.crowley.pl 03.01.04, 17:45
        Gość portalu: moja rada napisał(a):
        > dr. Kwaśniewskiego.
        > Książki o diecie optymalnej do kupienia w prawie każdej księgarni. Powodzenia
        > zdrowia dzieciaczkom życzę.
        > Też matka
        ---
        nie dość że piszesz "matka" o chorej diecie to jeszcze nie na temat
        - ten wątek to jest o tym jakie polecić źródła wapnia zamiast mleka
    • Gość: brumbak Re:figi , tofu, płatki śniadaniowe IP: *.crowley.pl 03.01.04, 17:32
      podaje inne dobre źródła wapnia
      - figi suzone to dobre żródło wapnia dla dzieci- szczególnie że mogą
      jednocześnie zastępowac słodycze i dostarczają energii
      - figi suszone dostarczają ok. 200- 300 mg wapnia na 100 g!!!!
      dodatkowo ok. 1,5 mg żelaza i ok. 100 mg magnezu!!!

      - tofu to inne dobre źródło wapnia- w zależności od rodzaju może to byc od
      ok. 250 do ok. 500 mg na 100g

      -płatki śniadaniowe sa często wzbogacane wapniem - zazwyczaj ok. 250 mg na 100 g

      nie ma więc żadnego kłopotu aby w diecie dziecka które nie pije mleka było
      dosyc wapnia
      • Gość: Jasio Te, brumbak! Tos ty ale filozof... IP: *.ipt.aol.com 04.01.04, 16:48

        Gość portalu: brumbak napisał(a):

        > podaje inne dobre źródła wapnia
        > - figi suzone to dobre żródło wapnia dla dzieci- szczególnie że mogą
        > jednocześnie zastępowac słodycze i dostarczają energii
        > - figi suszone dostarczają ok. 200- 300 mg wapnia na 100 g!!!!
        > dodatkowo ok. 1,5 mg żelaza i ok. 100 mg magnezu!!!
        >
        > - tofu to inne dobre źródło wapnia- w zależności od rodzaju może to byc od
        > ok. 250 do ok. 500 mg na 100g
        >
        > -płatki śniadaniowe sa często wzbogacane wapniem - zazwyczaj ok. 250 mg na
        100
        > g
        >
        > nie ma więc żadnego kłopotu aby w diecie dziecka które nie pije mleka było
        > dosyc wapnia


        > A jak takie male dziecko ma jesc suszone figi? Mozesz podac jakies blizsze
        wskazowki? Przecier?

        > Nie cierpisz czasami na ...zwapnienie mozgownicy?
        • Gość: brumbak Re: jasiu najpierw czytaj, ucz sie potem pisz IP: *.crowley.pl 04.01.04, 19:04
          Gość portalu: Jasio napisał(a):
          A jak takie male dziecko ma jesc suszone figi? Mozesz podac jakies blizsze
          > wskazowki? Przecier?
          > > Nie cierpisz czasami na ...zwapnienie mozgownicy?--

          -nie dośc że ignorant to jeszcze rzucasz "epitetami"
          • Gość: Jasio Po nauce... IP: *.ipt.aol.com 05.01.04, 07:22
            Gość portalu: brumbak napisał(a):

            > Gość portalu: Jasio napisał(a):
            > A jak takie male dziecko ma jesc suszone figi? Mozesz podac jakies blizsze
            > > wskazowki? Przecier?
            > > > Nie cierpisz czasami na ...zwapnienie mozgownicy?--
            >
            > -nie dośc że ignorant to jeszcze rzucasz "epitetami"


            > No dobrze. Niech bedzie ze te dzici maja zeby aby te gumowe figi w koncu
            przezuc. Ile w tych figach jest wit.D, koniecznej do przyswojenia tego wapnia?


            > Musisz koniecznie dodac, jako poinformowany dietetyk dzieciecy, ze dzieci
            musza te figi koniecznie zjadac na sloncu. Gorzej jak slonca nie bedzie przez
            tydzien, dwa, bo te figi tylko sraczka dzieciom beda sluzyly...

            > Iloma to figami dziecko musi sie opchac dziennie i ile za to ma zaplacic
            annaoke?
    • Gość: Bogdan Re: CO DLA DZIECI ZAMIAST MLEKA ????? IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 03.01.04, 18:18
      Szukając zamiennika mleka trzeba wiedzieć,że w jego składzie biochemicznym jest
      białko,tłuszcz i węglowodany.W okresie wzrostu dziecka podstawowe znaczenie ma
      białko i enzymy tłuszczowe bo z nich powstają komórki.Skupianie się tylko na
      wapniu jest błędem.Kości nie są zbudowane z wapnia lecz z białek i o tym
      powinna zawsze pamiętać troskliwa matka.Dzieci trzeba karmić jaknajlepszymi
      białkami i tłuszczami z zawartością wapnia[np.jajka],a nie samymi
      węglowodanami,bo zamiast postawnych i silnych atletów wyrosną karły
      przypominajace wyglądem suszoną figę.
      • Gość: brumbak Re: CO DLA DZIECI ZAMIAST MLEKA ????? IP: *.crowley.pl 03.01.04, 21:52
        Gość portalu: Bogdan napisał(a):
        > Szukając zamiennika mleka trzeba wiedzieć,że w jego składzie biochemicznym
        jest
        > białko,tłuszcz i węglowodany.W okresie wzrostu dziecka podstawowe znaczenie
        ma
        > białko i enzymy tłuszczowe bo z nich powstają komórki.Skupianie się tylko na
        > wapniu jest błędem.Kości nie są zbudowane z wapnia lecz z białek i o tym
        > powinna zawsze pamiętać troskliwa matka.Dzieci trzeba karmić jaknajlepszymi
        > białkami i tłuszczami z zawartością wapnia[np.jajka],a nie samymi
        > węglowodanami,bo zamiast postawnych i silnych atletów wyrosną karły
        > przypominajace wyglądem suszoną figę.
        ... na przykładzie tej wypowiedzi widac jak IGNORANCJA prowadzi do zupełnie
        błednych wniosków
        - 1 jajko dostarcza ok. 2 do 3% dziennego zapotrzeboiwania na wapń
        ( można sprawdzic w interaktywnym analizatorze diety)
        - trzeba by ich zjeść dziennie ze 30 sztuk
        - IGNORANT nie orientuje sie rteż ,że przyswajalnośc wapnia zależy od stosunku
        wapnia do fosforu w produktach ( ma to związek z tym czy produkty trawienia
        zakwaszaja krew czy też są zasadotwórcze))
        - jajko niestety jest silnie kwasotwórcze i zdecydowania pogarsza tzw, bilans
        wapnia
        - jeżeli dieta zawiera duzo miesa, jajek, tłuszczu zwierzęcego to nawet
        spożycie dziennne 1500 mg wapnia( np duże porcje sera) może nie zapewnic
        dodatniego bilansu wapnia czyli mozliwości wbudowania go w kościec
        - natom iast jeżeli dieta jest zasadotwórcza - np. dieta oparta o produkty
        roslinne , duzo warzyw - to nawet przy spożyicu wapnia rzędu 500-700 mg wapnia
        dziennie bilans może byc dodatni - w efekcie kości silne
        • Gość: hydrogen Re: CO DLA DZIECI ZAMIAST MLEKA ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 16:41
          Brumbak, dobrze, że zacząłeś pisać nieco konkretniej. Niestety nie mogę
          ustosunkować się do wywodu o złej przyswajalności wapnia w produktach
          zwierzęcych ale może ktoś lepiej zorientowany w temacie to skomentuje.

          Niemniej jednak chcaiłbym zauważyć, że żółtko jajka jest powszechnie uznawane
          za źródło najlepiej przyswajalnych substancji odżywczych. Jeśli chodzi o wapń
          to przed chwilą rzuciłem okiem na stosowne tabele (polskie -więc bardziej
          przystające naszych produktów niż amerykańskie) i widzę, że wapnia w żółtku
          jest więcej niż w serach, mięsie i wszelkich warzywach które zbadałem pod tym
          kątem.

          Dodam jeszcze, że 1/2 roku temu (po prawie roku stosowania diety optymalnej
          opartej w tym czasie w b dużym stopniu na żółtkach jaj) robiłem sobie badania
          na skład mineralny organizmu i czego jak czego ale akurat mi nie brakuje (a
          nawet jest go za dużo). Dodam jeszcze, że okazało się, że mój organizm jest
          zakwaszony (w tym czasie jadłem b mało warzyw i owoców). To by trochę przeczyło
          teorii którą przedstawiłeś.

          Pozdro

          • Gość: hydrogen poprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 16:48
            Jeszcze raz przejrzałem tabele wartości odżywczych i widzę, że popełniłem w
            poprzedniej wypowiedzi błąd -w serach może być b dużo wapnia np w
            dojrzewających. Sorry za nieuwagę
        • Gość: Jasio FIGI DLA DZIECI ZAMIAST MLEKA !!! IP: *.ipt.aol.com 04.01.04, 17:14
          > Do idiotycznego polecenia fig w zastepstwie mleka dla dzieci, dodac nalezy
          fakt ze figi zawieraja rowniez wystarczajaco wit.D, aby ich wapno bylo
          przyswajalne dla dziecka....

          > Matkom, ktore zabieraja sie juz do karmienia dzieci figami, polecam figowe
          butelki z figowym smoczkiem. Pomyslu brumbaka, oczywiscie!

          > Bumbak, lisc figowy polecam tobie do oslony nagiego...rozumu! Gdziekolwiek
          go nosisz.
          • Gość: BRUMBAK Re: FIGI DLA DZIECI ZAMIAST MLEKA !!! IP: *.crowley.pl 04.01.04, 19:07
            Gość portalu: Jasio napisał(a):
            Matkom, ktore zabieraja sie juz do karmienia dzieci figami, polecam figowe
            > butelki z figowym smoczkiem. Pomyslu brumbaka, oczywiscie!
            >
            jASIU,
            - nie wiem dlaczego chcesz uparcie dzieci w wieku 10 13 lAT KARMIC SMOCZKIEM?
            - DO SZKOŁY IDŹ JASIU, DO SZKOŁY
            • Gość: Jasio Re: FIGI DLA DZIECI ZAMIAST MLEKA !!! IP: *.ipt.aol.com 05.01.04, 07:31

              Gość portalu: BRUMBAK napisał(a):

              > Gość portalu: Jasio napisał(a):
              > Matkom, ktore zabieraja sie juz do karmienia dzieci figami, polecam figowe
              > > butelki z figowym smoczkiem. Pomyslu brumbaka, oczywiscie!
              > >
              > jASIU,
              > - nie wiem dlaczego chcesz uparcie dzieci w wieku 10 13 lAT KARMIC SMOCZKIEM?
              > - DO SZKOŁY IDŹ JASIU, DO SZKOŁY


              > No dobrze, niech w tym przypadku trzynastoletnie dzieci sie opychaja i
              figami i kaszka z amaranthusa. Annaoke zarabia na tyle, ze na figowe zakupy ja
              stac. No i kaszka z maranthusa jest w kazdym sklepie, jak to wszystko jest w
              polskim handlu...

              > Co ma robic nastepna anna, ktorej dzieci nie toleruja laktozy, a juz cyckiem
              karmic sie ich nie da ( powiedzmy ze ...gryza!) No i figi, nawet w przecierze
              z kaszka mamaranthusa z wrzaskiem, czy bez, ale jesc nie chca. Podaj swoje
              zalecenia. Moga byc z figowym listkiem...

              > Kurcze, ze tez te figi chlop polski krowie wydoic nie potrafi!
    • Gość: brumbak Re: figa z makiem i amarantusem IP: *.crowley.pl 04.01.04, 23:04
      kolejne dobre źródło wapnia to MAK- 1 łyzka maku (ok.47 kalorii) to już ok. 12%
      dziennego zapotrzebowania
      - amarantus - wspaniałe zboże- kaszka z amarantusa ma rewelacyjny smak-
      1 "filizanka" (cup) dostarcza 30% dziennego zapotrzebowania( przy okazji
      amarantus ma mnóstwo żelaza- w tej samej porcji 82% dziennego zapotrzebowania
      --
      przypominam bardzo dobre i dobre żródła wapnia:
      - tofu, mleko sojowe, płatki śniadaniowe wzbogacone wapniem, amarantus, mak,
      figa, fasola, brokuły, jarmuż, kapusta pekińska/chińska
      - nawet więc bez jogurtu można łatwo skomponowac takie posiłki aby wapnia było
      dość
      - jak kogos interesuje podaje koeljne źródło gdzie można sprawdzić jakie
      wartościowe składniki sa w pokarmach:
      www.diet-data.com/
      • Gość: Jasio Re:Koniecznie figa z makiem i amarantusem!!! IP: *.ipt.aol.com 05.01.04, 07:37
        > Mak jest szczegolnie wazny w diecie dzieciecej!!!

        > Jak tylko dziecko po maku sie obudzi, to nastepna dawka - aby we snie roslo
        zdrowo!!!

        > Czy figa ma byc makiem obkladana, czy tylko faszerowana?


        > Brumbak! Czy ty czasem tych matek w alkoholizm nie wpedzisz tymi figami?!
    • Gość: brumbak Re: przykład taniej diety bez mleka z wapniem IP: *.crowley.pl 05.01.04, 18:04
      - aktualnie na świecie zyje co najmniej kilkadziesiąt milionow ludzi którzy nie
      pija mleka ani nie jedza sera a maja zdrowe kości (najwiekszy procent
      osteoporozy występuje w społeczeństwach które .... pija duzo mleka- ale
      jednocześnie jedzą duzo mięsa...)
      _ nie mam na mysli vegan - są po prostu całe społeczeństwa które nie maja w
      zwyczaju picia mleka
      - a taka krowa... nie pije mleka nie je sera- ma mocne kości i jeszcze ... daje
      mleko
      • Gość: brumbak Re: przykład taniej diety bez mleka z wapniem-P.S. IP: *.crowley.pl 05.01.04, 18:06
        aha,
        jeszcze indeks wartości zdrowotnej: 82 na 100 mozliwych
        bardzo wysoka ocena!!
        • Gość: Jasio Zapomniales o liczydle w swojej diecie! IP: *.ipt.aol.com 06.01.04, 06:22
          > Bo moze sie zdarzyc tragedia i annaoke nie zdazy dobrze odliczyc tych ...142
          ziarnek slonecznika x 2 !!!

          > A jezeli dziecko raczej woli francuska kuchnie, to jak z tym wapniem wowczas
          bedzie sie dzialo?
          • Gość: brumbak Re: Zapomniales o liczydle w swojej diecie! IP: *.crowley.pl 06.01.04, 19:40
            Gość portalu: Jasio napisał(a):

            > > Bo moze sie zdarzyc tragedia i annaoke nie zdazy dobrze odliczyc tych ...1
            > 42 ziarnek slonecznika x 2 !!!
            > > A jezeli dziecko raczej woli francuska kuchnie, to jak z tym wapniem wowczas

            jasiu, czy oprócz głupiego przygadywania coskolwiek potrafisz?
      • hydrogen Re: przykład taniej diety bez mleka z wapniem 05.01.04, 18:28
        Chyba trochę za mało w tej diecie białka a za dużo węglowodanów. Oczywiście
        jeśli ktoś chce aby jego dziecko było tak mądre i silne jak Brumbak to można
        taką dietę stosować. Pozdro
        • Gość: hydrogen PS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 21:10
          Acha i jeszcze jedna rzecz. Jeśli tak bardzo polecasz soję to lepiej ustosunkuj
          sie do dyskusji o jej szkodliwości parę postów wyżej. Twoje milczenie świadczy,
          że nie masz nic do powiedzenia. Pozdro
          • Gość: brumbak Re: PS IP: *.crowley.pl 05.01.04, 22:25
            Gość portalu: hydrogen napisał(a):

            > Acha i jeszcze jedna rzecz. Jeśli tak bardzo polecasz soję to lepiej
            ustosunkuj
            > sie do dyskusji o jej szkodliwości parę postów wyżej. Twoje milczenie
            świadczy,
            > że nie masz nic do powiedzenia. Pozdro
            ---hydrogen sam sie ustosunkuj
            --
            • Gość: hydrogen Re: PS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 22:35
              Nie wiem czy autor strony jest prezenterem radiowym natomiast artykuly sa
              napisane sensownie i logicznie. Na merytoryczne zarzuty trzrba merytorycznie
              odpowiadac. Znajdywanie artykułów zachwalających soję do niczego nas nie
              doprowadzi. Pozdro
              • Gość: brumbak Re: zalety zdrowotne soji IP: *.crowley.pl 05.01.04, 22:46
                Gość portalu: hydrogen napisał(a):
                > Nie wiem czy autor strony jest prezenterem radiowym natomiast artykuly sa
                > napisane sensownie i logicznie. Na merytoryczne zarzuty trzrba merytorycznie
                > odpowiadac. Znajdywanie artykułów zachwalających soję do niczego nas nie
                > doprowadzi. Pozdro
                • Gość: hydrogen Re: zalety zdrowotne soji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.04, 10:51
                  Brumbak ale ta strona to jest przecież reklamówka producenta sojowych
                  preparatów. Nie dysponujesz czymś bardziej obiektywnym? Pozdro
    • Gość: brumbak Re:sezam-ie otwórz się wapniem IP: *.crowley.pl 05.01.04, 22:58
      - ijeszcze sezam
      ziarno sezamu(pełne) jest SUPER źródłem wapnia
      1oo g sezamu to ponad 900mg wapnia i to w bardzo dobrymn towarzystwie( mało
      fosforu, duzo magnezu i żelaza)
      • annaoke Re:sezam-ie otwórz się wapniem 05.01.04, 23:27
        Oj dzięki !!!!!!! Nie spodziewałam się że będe miała taki duży odzew !!!!!!!
        A sezamki to ja sama uwielbiam!!
        Musze Wam powiedzieć, że mnie w dzieciństwie zmuszali do picia mleka, a ja po
        nim miałam potworne boleści. Do tej pory unikam mleka--jogurt OK. Po jogurcie
        jest OK.
        Myśleże ja też nie toleruję laktozy.
        • Gość: brumbak Re:sezam-ie otwórz się wapniem IP: *.crowley.pl 05.01.04, 23:36
          -sezamki są świetne , ale nie zawieraja tyle wapnia... co ziarno sezamu
          - napisałem o tym na końcu bo sa sprzeczne dane,,
          - w każdym razie ziarno niełuszczone zaiwera dużo. duzo wiecej wapnia niz to w
          sezamkach, jeszcze będę to sprawdzał -jak sie dowiem to podam
          bom i sam łakomczuchem sezamkowym jest
          - a mleka nie cierpiałem , szczególnie kożuch działal bardzo niesympatycznie
          - dobrze,że jest tyle innych źródeł wapnia
          pzdrv
          • Gość: Frida Ciekawostka IP: *.telia.com 05.01.04, 23:52
            Podobny problem wystepuje w Szwecji.Lekarze nazywaja choroba laktoza.
            Pare dni temu spotkalam kuzyna ktory niemoze pic z tego powodu mleka.Mialam ze
            soba mleko z innej mleczarni amianowicie kupione w sklepie LIDL ktore
            pochodzilo z ich wlasnej mleczarni z Bavari.Chlopak posmakowal i wypil dwie
            szklanki i nic.Potem cale pudelko i nic.Matka lekarz pyta sie co to za mleko no
            to opowiedzialam.Dostal odemnie caly karton.
            Problem zaczal sie przed dwudziestu pary laty,kiedy Alfa Laval zastosowalo nowa
            metode produkcji mleka,wbrew naturze,najpierw jest mechanicznie centryfuga
            odciagany caly tluszcz a nstepnie dodawany wedlug normy a wiec 3% lub 1.5% lub
            0,5% tluszczu.Tluszcz jest rozbity do mikroskopijnych kuleczek i to one sa
            powodem tych alergi na mleko madrze sie nazywajaca LAKTOZA.
            Alfa Laval sie nie przyznaje do bledu.Byli pracowmnicy w latach 70-tych co
            demonstrowali przeciwko tej metodzie zostali usunieci i wyslani na emeryture i
            interes sie kreci.Proble jest coraz wiekszy,rzad wpuscil z niemiec sklepy LIDLA
            z mlekiem Bavarskim jaka metoda jest to mleko robione nie wiem wiem jedno ze po
            wypiciu przez ludzi tego 0.5% tluszcu nikt niema problemow.Ludzie zaczynaja
            masowo kupowac mleko niemieckie.Szwedzkie mleczarnie zaczynaj juz odczuwac maja
            spadek sprzedazy ale tym sie nikt juz nie przejmuje.Tyle lat ludzi robiono
            za "przeproszeniem w konia" no zwyciezy ten kto produkuje zdrowo.Byc moze Pani
            ktora ma problemy pije mleko wytwarzane technologia Alfa Laval szwedzka.
            Frida.
            • wedrowiec2 Re: Ciekawostka 06.01.04, 11:27
              Laktoza nie jest ani chorobą ani tłuszczem, a jedynie cukrem, który nadaje
              mleku słodkawy smak.
    • ankawis Re: CO DLA DZIECI ZAMIAST MLEKA ????? 06.01.04, 22:08
      Dużo wapnia jest w sezamie, brokułach, pomarańczach, orzechach, zielonych
      warzywach, kasze też niezłe źródło, a szczególnie kasza jaglana, sardynki z
      ośćmi, ryby.
Pełna wersja