odmowa pryzjęcja na oddział-limit NFZ na endoprote

07.09.09, 15:01
Witam, proszę o radę bo nie wiem czy dobrze zrobiłam. Mój tatu ma mieć
operację stawu biodrowego.W marcu przez ordynatora został wyznaczony termin,
na 7 września 2009. Dzisiaj rano pojechliśmy spakowani a ordynator stwierdził
że nie może nas przyjąć na oddział bo NFZ odmówił pokrycia kosztów protezy.
Następny termin to początek stycznia. Pokazał mi pismo. Zapytałam się go o
koszt endoprotezy na własną rękę, stwierdził że nie ma sensu bo została tylko
4 miesiące. Koszt i tak na pewno przekracza nasze możliwośći, a zapytałam tak
z ciekawości co mi powie. Wiemy jak teraz w służbie zdrowia jest,i o co chodzi
wszystkim lekarzom. Nie wiem czy dobrze zrobiłam, nic nie dając. Trochę była
zdziwiona. Teraz się zastanawiam czy jakbym coś dała to coś bym wskurała.
Czekać do tego stycznia czy zrobić coś, tylko co? proszę o rady. Dodam że
ojciec jest nadal sprawny, nie bierze żadnych środków przeciwbólowych, noga
dokucza nu tylko jak dłużej popracuje koło domu. Proszę o rady i opinie. Córka
    • mi.ka.n Re: odmowa pryzjęcja na oddział-limit NFZ na endo 07.09.09, 15:37
      Czekac do stycznia to juz nie dlugo.A widac nie jest tak zle z dolegliwosciami
      skoro moze i pracowac kolo domu.
    • maga_luisa Re: odmowa pryzjęcja na oddział-limit NFZ na endo 07.09.09, 22:33
      1. Dostalaś informację o odmowie refundacji ze strony NFZ
      2. Dostalaś do wglądu pismo potwierdzające ten fakt
      3. Zaproponowałaś pieniądze, lekarz ich nie przyjął

      I po tym wszystkim piszesz, że "Wszyscy wiedzą o co lekarzom chodzi"???

      To jest po prostu paskudne.
    • anndzia121 Re: odmowa pryzjęcja na oddział-limit NFZ na endo 08.09.09, 08:40
      co ty wygadujesz, chodzi o to że nic nie dałam i nic nie proponowałam, po prostu
      wyszliśmy z kwitkiem, jestem przeciwniczką dawania, chodzi o to czy jak bym
      właśnie wyjęła i dała to coś by to dało.
    • anndzia121 Re: odmowa pryzjęcja na oddział-limit NFZ na endo 08.09.09, 08:42
      pewnie odezwała się lekarka co nie jedną łapówkę wzięła bo taka oburzona jak bym
      prawdy nie pisała, że nasza służba zdrowia to jedna wielka mafia
      • magdola1 Re: odmowa pryzjęcja na oddział-limit NFZ na endo 08.09.09, 12:54
        Trafiłaś kulą w płot. No aż mnie trzepło. Kto jak kto ale mega_luisa powinna się
        obrazić.
        Kobieto. Skończył się limit na zabiegi to nie zrobią zabiegu. Proste jak drut.
        Jak Tobie nie zapłacą za pracę, czy Ty ją wykonasz?
        A potem płacze i krzyki, że szpitale sie zadłużają.

        A z drugiej strony, jeśli ojciec jest sprawny i może poczekać to po co przyspieszać.
Pełna wersja