Dodaj do ulubionych

Czy to był rzeczywiście zum ?

09.05.10, 14:47
Witam,
jestem tu po raz pierwszy.
Gdy synek miał 3 tygodnie nabawił się zum (byliśmy na patronażu w przychodni)
okazało się, że nie przybierał na wadze. W czasie jak byliśmy w domu karmiłam
piersią wtedy też mały ulewał dość sporo (możliwe jest też, że było zbyt mało
pokarmu).
Po przyjęciu na oddział pobrano mocz cewnikiem i wyszły bakterie E.coli w
liczbie 3x10 do 3., pH moczu 6,5 pozostałę parametry bez zmian. Otrzymywał
amoksikav i po 5 dniach posiew był w porządku. Od kolejnego dnia po przyjęciu
(lekarz zlecił podawanie Nutramigenu) od razu zaczął przybierać na wadze i tak
też jest do dziś - przybiera bardzo ładnie. Po antybiotyku w szpitalu
dostaliśmy do domu ceclor 5 ml raz na dobę przez 7 dni a potem furagin proszki
3 mg (40 sztuk), podaję mu nadal furagin ale w dawce 7 mg (dostosowany do masy
ciała) i czekam na nefrologa pod koniec maja. Niestety CUM nie udało się
wykonać z uwagi na niepokój u dziecka.
Proszę o odpowiedź:
czy podając furagin unika się i w jakiś sposób zabezpiecza przez infekcją? Czy
ryzyko ponownego zum jest wyeliminowane?
Jakie jest prawdopodobieństwo wystąpienia refluksu u chłopców?
Czy można wykonać USG pod kątem refluxu moczowego?

Od 4 dni mały jest bardziej senny, gorzej je, trzeba mu niejako wciskać
butelkę dodam, że od tych 4 dni ślini się intensywniej - zaczyna się
ząbkowanie, temperatury nie ma.
Czy jest powód do niepokoju ?
DZIĘKUJĘ
Kasia
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: Czy to był rzeczywiście zum ? 09.05.10, 18:58
      Pierwsze co mnie zastanowilo: jak to nei udalo sie zrobic CIM, ze wzgledu na
      jaki niepokoj??? (moj Misiek mial podawane nawet srodki uspokajajace
      doodbytniczo, tzw. wlewki, no sorki, ale w takich moementach albo badanie albo
      cackanie sie, wybralam badanie, zreszt aslusznie, bo akurat u Miska refluks byl
      i to ewidentny, zreszt anie tylko).

      Podajac furagine wcale nie zabezpiecza sie przed zum-em. Misiek jest tego
      ewidentnym przykladem. Bedac na furaginie mial nei raz zum, e.coli w posiewie, w
      antybiogramie wrazliwe na nitrofurantoine. Wspaniala sprawa.

      Co do wystepowania wad ukladu moczowego u chlopcow i u dziewczat - chyba sa na
      ten temat opracowania z tego co pamietam na stronie (trzeba by poszukac w
      czytelni). Pamietam, ze gdzies widzialam.


      USG pokazuje wysokie stopnie refluksu, moze nie pokazac nawet II stopnia,a z
      reguly nei pokaze I.


      Co do zabkowania i slineinia sie nie powiem Ci. Moj maly ma juz 6 lat. Nie
      pamietam jak to bylo.
      • nowahania Re: Czy to był rzeczywiście zum ? 10.05.10, 06:45
        Dziękuję Ci za odpowiedź. Ja byłam w pełni zdecydowana na badanie. Frankowi
        umieszczono cewnik potem w trakcie podawania kontrastu mały tak strasznie
        płakał, (wydaje mi się,że był przestraszony samym faktem leżenia na stole) że
        wypierał cewnik i kontrast wylewał się (podsłyszałam, że prawdopodobnie
        zastosowano za mały cewnik). Lekarka w szpitalu widząc moje zwątpienie przed
        wykonaniem kolejnego badania (pod koniec maja) powiedziała mi, że "przeważnie"
        wszystko jest ok ale dla spokoju sumienia badanie trzeba wykonać i jeśli tym
        razem się nie powiedzie (użyją większego cewnika) to wykonają je w Gdańsku w
        znieczuleniu. (Zastanawiam się jak to będzie wyglądać).

        W tytule postu zadałam pytanie czy to był zum ponieważ przeczytałam, że cewnik
        może przemieścić bakterie głębiej i taki obraz może fałszować wynik. Skłoniło
        mnie to do takich przemyśleń bo ilość bakterii była niewielka - 3 tysiące przy
        normie do 2 tysięcy (informacje o ilości i normie otrzymałam od lekarza).

        Dzięki raz jeszcze za odpowiedź.

        Pozdrawiam Kasia

        ( inne przemyślenia wskazane wink
        • madziulec Re: Czy to był rzeczywiście zum ? 10.05.10, 08:59
          Wg mojej wiedzy (mozliwe, ze jest zbyt mala) nie da sie wykonac CUM
          w znieczuleniu.
          Owszem, podaje sie srodki majace zmniejszyc dyskomfort, co tak male
          dzieci nie wiedza co sie dzieje i widza (czuja) do tego totalna
          panike rodzicow, wiec same krzycza, placza itp. Normalka.
          Zakladanie cewnika nie boli (mialam zalozony, wiec wiem co mowie,
          nie jest to glupie, czcze gadanie).

          Co do wielkosci cewnikow to nie wiem, nie patrzylam nigdy, by jakos
          si eroznily, wiem, ze brano dziecicy, al enie wiem czy az tak sie
          roznia (w sensie czy jest co pol milimetra srednicy?). Po prostu nei
          wiem, popatrze.

          Czy to byl ZUM... Jesli pobrane cewnikiem, mozliwe, al epodalas tez,
          ze inne parametry byly ok.
          Przy okazji piszesz, ze mocz lal sie z boku, wiec ja bym przyjela,
          ze jednak cewnik byl zle zalozony.
          I w takim wypadku ejdnak nie robilabym tam wiecej badan.
            • julietta2912 Re: Czy to był rzeczywiście zum ? 10.05.10, 21:13
              Witam
              Według mnie także, niska waga urodzeniowa nie powinna mieć wpływu na ZUM.
              Natomiast jeśli chodzi o jałowe wyniki posiewu to niestety nie są one
              jednoznaczne z brakiem infekcji. W naszym przypadku Jula od urodzenia miała
              nawracające ZUM-y, ale zwykle podczas nich posiewy były jałowe, ale wyniki
              ogólne fatalne (długotrwała leukocyturia i inne kwiatki). Uważam że w tej chwili
              najważniejsze dla Was to ustalić jaka jest przyczyna, czy jest refluks czy może
              coś innego. Refluks można stwierdzić w zasadzie jedynie poprzez CUM (choć u nas
              refluks bywał widoczny także w trakcie usg, ale w tym wypadku dużo zależy od
              tego kto i jak dokładnie wykonuje badanie no i od samego rodzaju refluksu). Nie
              wiem jak u Ciebie, ale u nas w mieście nie ma zbyt wielu chętnych do wykonania
              usg takim maluszkom. Natomiast co do CUM, które Wam próbowano wykonać, zgadzam
              się z Madziulec, że prawdopodobnie cewnik był źle założony. Na pewno są różne
              rozmiary cewników dla dzieciaków, ale nie sądzę, żeby u takiego malucha była
              wątpliwość jaki można/trzeba założyć. Na Twoim miejscu rozejrzałabym się za
              innym miejscem, w którym można byłoby wykonać badanie. Uwierz mi, że wbrew
              pozorom łatwiej wykonać CUM u takiego małego dziecka niż nieco później. U nas
              przy trzeciej CUM podano Julce lek uspokajający,(bo teraz trudno ją utrzymać we
              dwójkę) który sprawił, że refluksu nie uwidoczniono, co niektórzy
              zinterpretowali jako cudowne ozdrowienie (wbrew uszkodzeniu nerki w wyniku
              ostatniej infekcji i ciągłych złych wyników moczu), a teraz.... czekamy na
              ostrzykiwanie. Dlatego według mnie koniecznie zrób to badanie jak najszybciej,
              najlepiej bez dodatkowych leków, gdyż jak przekonywał nas ostatnio lekarz mogą
              one mieć wpływ na zafałszowanie wyniku. I jeszcze jedno: jeśli Twój maluch ma
              refluks to furagina na pewno nie wyklucza pojawienia się ZUM, ale minimalizuje
              ryzyko jego wystąpienia. Podstawa to częste badania moczu (raz w tygodniu) i
              posiew (raz w miesiącu), chyba że coś się pojawia w ogólnym - posiew od razu. Do
              czasu wykonania CUM, trzymałabym rękę na pulsie. Moja dwulatka ma za sobą 11
              pobytów w szpitalu, częste infekcje do tej ostatniej nie pozostawiły śladu, ta
              jedna znacznie uszkodziła nerkę, więc diagnozujcie się i cały czas dbajcie, aby
              infekcji było jak najmniej. Trzymam za Was kciuki.
              Pozdrawiam
          • guderianka Re: Czy to był rzeczywiście zum ? 10.05.10, 21:52
            W kwestii wielkości cewnika- tak, są cewniki o rożnej średnicy,
            dobierano zazwyczaj na podstawie wieku dziecka.

            Jeśli w cewce moczowej jest czysto- a cewnikowanie po raz pierwszy
            (lub rzadkie) nie powinno spowodować zlego wyniku. Zdarza się tak w
            przypadku częstych cewnikowań, gdyż jak wiadomo wszelka ingerencja w
            organizm, zwłaszcza w miejsce tak szczególne, jest naznaczona takim
            ryzykiem- niewlaściwe zachowanie zasad higieny, niewłasciwie
            odkazenie dłoni i okolic intymnych, nie używanie rękawiczek,
            nieumiejętne założenie lidokainy, przypadkowe dotknięcie dłonią, w
            końcu stałe podraznianie śluzowki cewki moczowej-zwłaszcza u chłpców
            u których jest ona znacznie dluższa niż u dziewczynek i może
            spowodwać podrażnienie (plastik ocierający śluzówke) itp-to wszystko
            może spowodować przemieszczenie bakterii gdy jest robione czesto i
            nie zawsze w dobrych warunkach. Jeśli to był 1,2 raz , a cewnik
            zakładał specjalista- nie sądze by doszło do przemieszczenia
            bakterii.
            zrobilabym badanie mimo wszystko raz jeszcze-lepiej jedno za dużo
            niz jedno za mało
            • nowahania Re: Czy to był rzeczywiście zum ? 11.05.10, 07:18
              Echhh... co lekarz to inne informacje, w szpitalu lekarka zasugerowała
              jednoznacznie, żebym ważyła małego 2 razy w tygodniu przez miesiąc,ponieważ
              wskaźnikiem infekcji jest spadek wagi. Do teraz ( Franio skończył 4 miesiące)
              mam obsesje na punkcie ważenia, chodzę do ośrodka i ważę dziecko raz na tydzień
              - przybiera bardzo ładnie. Waży obecnie 6400 ( po urodzeniu 2500). Posiew
              robiłam miesiąc temu i był jałowy (stale jest na furaginie). Lekarka w ośrodku
              powiedziała, że waga to nie wyznacznik - można zbaranieć, a ja siedzę i
              analizuję, czytam i myślę.
              Dla mnie pobyt w szpitalu to była trauma - nawrót depresji i leki, załapałam tam
              rotawirusa i Franiem opiekowała sie moja mama (mąż miał mnie już dosyć).
              Ja podejrzewam, że ta infekcja była moją winą, bałam się własnego dziecka,
              myślę, że nieprawidłowo pielęgnowałam dziecko, mam tu na myśli zabiegi higieniczne.
              Żaden z lekarzy (opinie 5 ludzi) nie powiedział mi o badaniu ogólnym moczu
              wspominali jedynie o posiewie.
              • madziulec Re: Czy to był rzeczywiście zum ? 11.05.10, 09:51
                To jest tak, ze chyba kazdy z nas przechodzil schize.

                Ja tez kiedys raz na tydzien dawalam mocz do analizy. Potem olalam,
                wczesniej przechodzac na paski.
                To po prostu nei ma sensu, stres moj, stres dziecka...
                Mozna zwariowac.

                Z tym wazeniem takze. Nic to nei da, a sie stresujesz.
                • julietta2912 Re: Czy to był rzeczywiście zum ? 11.05.10, 10:04
                  Co do ważenia zgadzam się. U nas przybieranie na wadze było bardzo marne, więc
                  niektórzy lekarze kazali nam ważyć ją po każdym posiłku, wybudzać w nocy itd. Z
                  perspektywy czasu wiem, że była to bzdura totalna. Dzieciaki z refluksem
                  przybierają wolniej na wadze i tyle, dziś już jesteśmy w dolnej granicy normysmile.
                  Co do badania moczu (ogólnego) w naszej sytuacji okazało się to bardzo istotne
                  ze względu na częste infekcje, niemal zawsze udawało nam się je wykryć w miarę
                  szybko. Może na początku łapanie moczu było stresujące na Małej, teraz to raczej
                  dobra zabawasmile. Pozdrawiam
                  • nowahania Re: Czy to był rzeczywiście zum ? 11.05.10, 10:16
                    Franek nie miał jeszcze CUM-u, więc nie wiadomo czy ma refluks (lekarka w
                    ośrodku widząc moją dezorientację powiedział - "ładnie przybiera , nic mu nie
                    jest i nie ma żadnego refluksu) nie wiem czy mnie pocieszała wink nie potrafiła
                    jednak powiedzieć jakie jest prawdopodobieństwo wystąpienia refluksu u chłopców
                    a ja czytam informacje w internecie i na forum i oczywiście wbijam sobie do
                    głowy różne rzeczy. Do tej pory (minęły 3 miesiące) zum - odpukać - nie pojawił
                    się ponownie.
                    Mój mały zachowuje się różnie ... tzn raz śpi ładnie raz nie a ja każde
                    odstępstwo od jakiejś tam "normy" traktuję jak nawrót choroby. A idąc odbierać
                    wyniki dostaje fioła wink.
                    Mam nadzieję, że infekcja nie powróci.
                    Dzięki dziewczyny za odpowiedzi i wsparcie smile
                • nowahania Re: Czy to był rzeczywiście zum ? 20.05.10, 13:16
                  Wg mnie on jest zdrowy, na wadze przybiera dużo, pogodny uśmiechnięty dobrze
                  śpi wybudza się na karmienie punktualnie, pytałam lekarki w ośrodku jakie jest
                  prawdopodobieństwo refluksu u chłopców i nie potrafiła określić, powiedziała:
                  "usg było w porządku, jemu nic nie jest nie ma żadnego refluksu".
                  Przychodnia nie chce wydać już kolejnego skierowania na posiew moczu, ostatnio
                  wyszedł mi śmietnik bakteryjny i lekarka powiedziała "w kółko Macieju to samo z
                  tym posiewem, niech pani zadzwoni do szpitala i powie ze nie udaje się pani
                  złapać czystego moczu" uważam to za absurd. Pierwsza cystografia nie wyszła (
                  ale 4 zdjęcia RTG wykonano) wolałabym uniknąć kolejnych naświetlań. Rodzina mówi
                  mi, żebym sobie odpuściła, ale ja się zwyczajnie boję, lekarka w szpitalu
                  powiedziała, że niewykonanie badania byłoby zaniedbaniem. Z tydzień mam nefrologa.
                  • nowahania Re: Czy to był rzeczywiście zum ? 20.05.10, 13:19
                    Dodam, że małemu dokuczają zęby, ślini się je trochę gorzej, trzeba go zabawiać
                    żeby wychylił swoją porcję. Jak zęby ustępują to je dobrze, swoją porcje wypija
                    zawsze, może chce jadać rzadziej tzn co 4 godziny a nie co 3.
                    Dziś idę jeszcze raz okupować przychodnię.
                    • ata99 Re: Czy to był rzeczywiście zum ? 20.05.10, 14:02
                      Madziulec o tym wspomniała, ja serdecznie polecam ci zakup pasków do
                      diagnostyki moczu.Po pierwszym ZUM-ie mojego dziecka postanowiłam kupić
                      je, żeby nie zdychać ze strachu przy byle skoku temperatury, czy innych
                      podejrzanych objawach. Sprawdź w sieci, ja korzystam z Multistix 10-SG,
                      wydatek ok. 150 zł za 100 pasków.Oczywiście nie zastąpią one badań w
                      laboratorium (nota bene też robionych w etapie pierwszym, przy użyciu
                      tych pasków), ale szybko można zorientować się, czy jest
                      o.k.Pozdrawiam.
                      • nowahania Re: Czy to był rzeczywiście zum ? 29.06.10, 13:29
                        Witam Was ponownie,
                        miesiąc temu byliśmy u nefrologa, po analizie wypisu stwierdził, że
                        najprawdopodobniej doszło do zawleczenia bakterii poprzez cewnik spod napletka.
                        U 3 tygodniowego noworodka trudno pobrać mocz do posiew, napletek trudno jest
                        zsunąć a co dopiero wyjałowić te okolice.
                        Norma bakterii z cewnika wynosi do 1000, u Franka było 3000. Bardzo niewielkie
                        zakażenie. Poza tym jak to możliwe, że na kolejny dzień po przyjęciu waga
                        zaczęła rosnąć - mały dostał preparat mleczny Nutramigen. Wynika z tego, że
                        przyczyną mogło być ulewanie.

                        Lekarz stwierdził, że stan dziecka jest bardzo dobry, i że prawdopodobnie nic mu
                        nie dolega ale CUM lepiej zrobić aby zamknąć te kwestie. Mieliśmy zrobić za
                        miesiąc czyli już teraz.
                        Wszystkie posiewy są jałowe. A ja się waham, czy zrobić CUM. Boję się szczerze
                        mówiąc zawleczenia bakterii, przerażenia dziecka, obawiam się podawania
                        kontrastu choć niby jest specjalnie przeznaczony dla dzieci i bezpieczny.
                        Nie wiem co mam zrobić, nie chciałabym męczyć dziecka ...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka