zbysiomisio
26.11.04, 13:43
Kochani!
ZUM nie musi oznaczac wady układu moczowego. Potwierdza to mój przypadek.
Opisałam wszystko w wątku "A co byscie mi poradziły(li)". Jestesmy własnie po
b. dokładnym USG - super sprzęt i super fachowiec. Najpierw badanie z pełnym
pęcherzem potem po wysiusianiu z pustym w celu sprawdzenia czy nie ma
zastojów moczu. I WSZYSKO JEST OK! Wiem, wiem, zaraz co niektórzy powiedzą,
że USG nie wyklucza w 100% wady. To są jednak szczególne przypadki i wtedy ta
wada jeśli nawet jest to jest niewielka. Cieszę się póki co że nie robiłam
dziecku cysto, a wierzcie mi biłam sie z myślami. Teraz tylko musimy uwazac
zeby nie złapac jakiejs bakterii przez tego 'ptaszka', bo napletek nie jest
jeszcze taki jak powinien byc. Ściągamy, myjemy codziennie i badamy mocz co
jakis czas, jednym słowem trzymamy rękę na pulsie. Pozdrawiam wszystkich.