prosze o porade

01.12.04, 22:07
    • zonka3 Re: prosze o porade 01.12.04, 22:12
      jestem w 24 tygodniu ciazy i u mojego synka stwierdzono poszeszone kielichy
      nerkowe...
      niestety nie poinformowano mnie jakie sa tego konsekwencje zdrowotne dla
      dziecka...czy to moze sie jeszcze cofnac?
      czy to ma oznaczac reflux?, albo inna wade drog moczowych?chorobe?czy moze tez
      niedokladnie zmierzono nerki? to sie tez zdarza...na to ostatnie nie licze, bo
      dwie osoby badaly...pecherz byl normalnie wypelniony, wiec chyba synus siusia???
      jaka moze byc przyczyna tego w zyciu plodowym?
      czy ja jako matka moglam (e) miec na to jakis wplyw? czy tez jest to wada
      genetyczna?tzn. wynikajaca z aberracji chromosomow?
      • ziuta74 Re: prosze o porade 01.12.04, 22:35
        czesc odpowiadam, bo tez do dzis bardzo zle wspominam swoje usg polowkowe. nie
        pamietam co u mnie napisano. jaka byla pierwsza diagnoza, ale wykryto
        wodonercze (czyli mocz nie wyplywal badz tez wyplywal z utrudnieniem z nerki
        powodujac jej rozdecie). ciezko bylo w ciazy mowic o przyczynach takiego stanu
        i racja. ginekolodzy i radiolodzy sie na tym nie znaja. fakt jest taki ze
        trzeba urodzic dziecko i oddac je w rece specjalisty czyli urologa. tez mowiono
        mi ze to reflux, ze trzeba bedzie odbardzac etc. zycie napisalo inny
        scenariusz. dziecko bylo przenoszone (tez nie wiem czy to dobrze. moze trzeba
        bylo urodzic wczesniej i nie doprowadzac do niszczenia nerki w zyciu plodowym).
        natychmiast po porodzie miala zrobione usg ktore potwierdzilo bardzo duze
        wodonercze. potem skierowano nas na diagnoze do czd (jesli jestes z warszawy
        sluze namiarami). potem operacja. a potem ciagly strach. ale taka jest cena
        macierzynstwa.

        sluchaj, powinnas sie cieszyc ze wiesz o tym teraz. ze mozesz o tym poczytac
        dzieki madziulcowi i innym mamom. nic teraz nie zmienisz. naprawde musisz
        poczekac do porodu a nastepnie oddac dziecko w rece specjalisty. chodz pod
        koniec ciazy czesto na usg zeby sprawdzic czy te kielichy nie powiekszaja sie
        jeszcze bardziej. upewnij sie ze w ostatnim usg bedziesz miala wpisana te
        diagnoze i po porodzie krzycz zeby zrobili mu usg.
        pozytywne jest to ze u wielu dzieci po urodzeniu takie wady sie samoistnie
        cofaja. nawet u mnie, pomimo ze bylam extremalnym przypadkiem dawano szanse na
        to ze moze samo puscic.
        uwierz mi, ze lepiej wiedziec teraz niz potem szukac przyczyny naglej goraczki
        u dziecka. uszy do gory! wszystko moze sie dobrze skonczyc. najwazniejsze zeby
        dziecko bylo silne po porodzie, wiec sie na zapas nie stresuj.
        pozdrawiam
        • zonka3 Re: prosze o porade 01.12.04, 23:06
          dziekuje bardzo za info
          co prawda bardzo mnie zmartwilas. ale ciesze sie na kazda informacje...mieszkam
          zagranica i niestety terminologia medyczna sprawia mi problemy...
          bardzo martwie sie o mojego synka...
          moja siostra chorowala we wczesnym dziecinstwie rowniez na nerki przez kilka
          lat...wiec moze to genetyczna wada?!
          za kilka dni moze dowiem sie czegos wiecej ide ponownie na badania...
          naczytalam sie tutaj o chorobach ukladu moczowego i wlosy mi sie zjezyly jak te
          dzieciaczki musza cierpiec...moja siostra miala rowniez bardzo bolesny zabieg w
          dziecinstwie...
          • ziuta74 Re: prosze o porade 02.12.04, 10:26
            wlasnie o to chodzi zebys sie o synka nie martwila. to nie jest tak powazna
            wada zeby trzeba sie bylo czegos obawiac. oczywiscie ciezko mi porownywac, bo
            nam tylko raz na usg wyszly poszerzone kielichy a to dlaczego ze mloda opila
            sie jak mops przed badaniem. a ja pozniej przed wizyta u urologa umieralam ze
            strachu, bo juz mialam projekcje naczarniejszych mysli.
            nie znam sie, ze to wszystko brzmi jak niewielka dysfunkcja. z tego co wiem to
            nie jest kwestia genetyki, chociaz wydawalo mi sie ze tak, bo moja mama tez
            miala problemy z nerkami. lekarz uspokajal ze nie. ze to sa wady wrodzone,
            rozwojowe. w sumie wady ukl. moczowego sa najczestszymi wadami wykrywanymi
            droga prenatalna.
            a tym co tu czytasz sie nie przejmuj, bo moze wcale nie bedziesz sie tu
            pojawiac - czego ci zycze.
            najwazniejsze jest to ze nasze dzieciaki nie cierpnia. to bardziej my matki
            przezywamy i roztrzasamy. ja mam super core, rozwinieta ponad wiek, za ktora
            wszyscy sie ogladaja i mowia ze jest taka slodka....gdyby jeszcz chciala spac w
            nocy....
          • madziulec Re: prosze o porade 02.12.04, 10:56
            Skoro mieszkasz za granica - moze interesuja Cie informacje w jakims innym
            jezyku????
            • zonka3 Re: prosze o porade 02.12.04, 12:48
              Mdziulcu juz znalazlam niemiecka strone...ktora podalas...
              znajduje wszystko, bo mam poczucie, ze oszaleje...u mojego dziecka znaleziono
              jeszcze inny marker, nmoze nie tak grozny jak te nerki...i jest podejrzenie
              aberracji chromosomowych..ja sama jestem tez w zaawansowanym wieku...
              badanie przezirnosci i test Pappa wyszedl bardzo dobrze...i teraz to...czy te
              badania w 3 miesiacu ciazy..moga nie miec teraz zadnego znaczenia? po wykkryciu
              tychze markerow teraz?
              czy moze sie okazac, w zwiazku z powyzszym, ze pomimo dobrych wynikow wtedy
              moje dziecko jest uposledzone i ma np Zespol Downa?
              Boze ja oszaleje.....
Pełna wersja