anula_w
08.12.04, 18:55
Dziś byłam z dzieckiem na rutynowej kontroli u lekarza-pediatry. Przy okazji
mierzenia i ważenia poprosiłam o skierowanie na b. ogólne moczu i posiew, bo
nefrolog w rozmowie telefonicznej zlecił mi zrobienie ich. I p. doktor
powiedziała mi, że owszem na ogólne to ona może mi dać, ale na posiew muszę
wziąć od nefrologa. Miałyście coś takiego?
Nefrolog przyjmuje na drugim końcu W-wy i dojazd tam zajmie mi ok. 1 godziny,
a jeżdzenie tam co tydzień z moczem na badania to dla osoby pracującej ciężka
sprawa, dlatego pozostaje mi laboratorium prywatne...