pytanie o pediatrę

08.12.04, 18:55
Dziś byłam z dzieckiem na rutynowej kontroli u lekarza-pediatry. Przy okazji
mierzenia i ważenia poprosiłam o skierowanie na b. ogólne moczu i posiew, bo
nefrolog w rozmowie telefonicznej zlecił mi zrobienie ich. I p. doktor
powiedziała mi, że owszem na ogólne to ona może mi dać, ale na posiew muszę
wziąć od nefrologa. Miałyście coś takiego?
Nefrolog przyjmuje na drugim końcu W-wy i dojazd tam zajmie mi ok. 1 godziny,
a jeżdzenie tam co tydzień z moczem na badania to dla osoby pracującej ciężka
sprawa, dlatego pozostaje mi laboratorium prywatne...
    • mami7 Re: pytanie o pediatrę 08.12.04, 19:12
      Niestety, jeśli się niemylę nie musi Ci dać skierowania.
      Miałam podobny problem.

      Pozdrawiam
      • mami7 Re: pytanie o pediatrę 08.12.04, 19:13
        Z jednym się pomyliłam, przepraszam za ortografię wink
        Miało być oczywiście " Jeśli się nie mylę...".

        Pozdrawiam
    • joln Re: pytanie o pediatrę 08.12.04, 21:10
      a mnie sie wydaje,ze to kwestia pediatry, moja daje skierowania na oba badania,
      ale i tak posiew robie we wlasnym zakresie, bo ten w przychodni to lezy pare
      godzin, zanim zabiora go do laboratorium
      • anakon Re: pytanie o pediatrę 09.12.04, 09:45
        Dokladnie...nasza przychodnia rejonowa wozi probki z Bialoleki do Pruszkowa!!!!!
        obled, jak w takich warunkach ma byc dobry wymnik...wiec i tak skierowanie od
        pediatry nic mi nie da...moze jednak mozna dziecku robic badania przy klinice
        nefrologicznej do ktorej sie uczeszcza. Ja prawdopodobnie moglabym zawozic za
        kazdym razem na Szaserow.( ale nie probowalam poki co)
        • mami7 Re: pytanie o pediatrę 09.12.04, 13:59
          Aktualnie dają nam skierowania. Chociaż często robimy prywatnie.
          Ale poprzednia pediatra nie dawała, bo:
          a) na badania specjalistyczne kieruje specjalista prowadzący w danym miejscu,
          b) NFZ wymaga wyników badań na które kieruje pacjentów, (albo przynajmniej ich kopii)
          I tak np. badałam dziecku tarczycę. Pediatra może wystawić skierowanie na TSH.
          Resztę, czyli hormony, usg, itd. musi zlecić specjalista endokrynolog, albo robi się to prywatnie. A jak się idzie do specjalisty powinno się mieć komplet badań i poczekać 4 miesiące. Albo oczywiście pójść prywatnie, do czego zaczyna się przyzwyczajać nasza "państwowa" służba zdrowia.

          Pozdrawiam





Pełna wersja