szczepienie dziecka

06.01.05, 09:07
Jak jest ze szczepieniami u naszych dzieci z problemami układu moczowego?
Zosia (14 miesięcy) powinna miesiąc temu mieć szczepienie na odrę, różyczkę i
świnkę. Pani pediatra zdecydowała, że nie można, bo bierze urotrim. Za
tydzień ma wyznaczony kolejny termin, też pewnie nic z tego, bo ma katar. A
potem też nie wiem jak będzie, bo obecnie bierze furaginę.
Miałyście może podobne problemy?
    • madziulec Re: szczepienie dziecka 06.01.05, 09:17
      My przez przypadek kiedys zaszczepilismy dokladnie w momencie pierwszego ZUM (w
      ogole wtedy o tym nie wiedzielismy, ze Myszol choruje).
      Zaszczepilismy i juz.
      oczywiscie co sie nam dostalo to moje...
      No ale skad mialam wiedziec? Czy przed kazdym szczepieniem robic badanie
      moczu??? Przeciez na czysta logike to dzis mocz jest ok a jutro ju zmoze nie
      byc ok. Poza tym umawiac sie trzeba na szczepienia jesli sie chodzi do
      panstwowych przychodni i to trwa....
    • anakon Re: szczepienie dziecka 06.01.05, 11:04
      Ja to szczepienie przelozylam juz prawie o pol roku...i specjalnie sie tym nie
      przejmuje, poki nie wiem dokladnie co malej jest poki jej nie zdiagnozuje do
      konca nie bede jej obciazac szczepionkami, bo zwlaszcza ta potrojna szczepionka
      jest dyskusyjna i ja w ogole chcialam zaszczepic tylko na odre, wiec
      podejrzewam, ze jeszcze jakis czas moja Ola nie bedzie szczepiona.
    • mami7 Re: szczepienie dziecka 06.01.05, 11:34
      Zasada jest taka jak dla każdego dziecka - musi być zdrowe.
      Jeśli ma katar to przełożycie. Nie ucieknie przecież wink
      Ja szczepiłam młodego jak leciało, ale jak był zdrowy, on włąściwie w ogóle nie chorował. Jedno nam się "odroczyło".

      Podobno powinno się robić badania moczu tuż przed szczepieniem (ale kiedy, nie wiem).
      Mnie tego wprost nikt nie powiedział. Może też nie zapytałam? Pediatra zawsze szczegółowo młodego badała i wypytywała w sumie o wyniki.

      A zgadzam się z tym, że dziś wyniki ok, a jutro już choroba.

      • karkaz Re: szczepienie dziecka 08.01.05, 00:01
        No tak, ale chyba da się ryzyko zminimalizować, robiąc badania te trzy dni
        (czas na posiew) przed szczepieniem. My mamy WYRAŹNE zalecenie od nefrologa,
        aby mocz badać systematycznie, a poza tym przy każdej gorączce, przed
        włączeniem antybiotyku i PRZED SZCZEPIENIEM właśnie. No i tak robimy. Myślę, że
        to ma sens.
    • anula_w Re: szczepienie dziecka 13.01.05, 11:31
      Byłam dziś z Zosią w przychodni, niestety nie było naszej pani pediatry.
      Maluszka badał inny lekarz. Trochę mnie zirytował:
      - zbagatelizował katar
      - nie interesowały go ostatnie badania moczu (a wg naszej pediatry u zumowców
      to podstawa dopuszczenia badania)
      - oglądał czy gardło nie jest czerwone i czy nie ma infecji przy marnym świetle
      - córka przy nim się rozkasłała, chociaż w domu jej się to nie zdarzało, a on
      stwierdził, że to nic wielkiego.
      Nasłuchałam się, że jestem przewrażliwiona i za bardzo chucham na dziecko.
      Koniec konców na moje żądanie dziecko nie zostało zaszczepione (czekamy na
      naszego pediatrę), co bardzo zdenerwowała p. doktora, że niepotrzebnie mu czas
      zabieram, a pielegniarka nawrzeszczała, że skoro dziecko jest chore to nie
      powinnam z nim przychodzić.
      Dziewczyny przywróćcie mi wiarę, że lekarze są po to, żeby leczyć nasze dzieci,
      a nas uświadamiać w chorobach, a nie odrotnie (czasem mam wrażenie, że wiecej
      wiem o chorobach wieku dziecięcego niż niektórzy lekarze z mojej przychodni),
      bo już tracę nadzieję....
      • madziulec Re: szczepienie dziecka 13.01.05, 12:18
        Tja.. przychodnia to zazwyczaj wlasnie takie miejsce, gdzie traktuje sie
        pacjenta przedmiotowo a nie podmiotowo ;-(((((((
        Smutne, ze lekarze nie wiedza czym jest ZUM, refluks, czym moze grozic.. Czy
        naprawde MY jako matki musimy to uswiadamiac????
      • mami7 Re: szczepienie dziecka 13.01.05, 15:06
        Lekarze sa po to, żeby leczyć nasze dzieci...

        Jak dla mnie czasami o tym zapominają.
        Dla mnie najgorszym rodzajem pediatry jest ten, który nie lubi dzieci.
        Na szczęście trafiliśmy na takiego raptem 2 razy. Jak dla mnie i tak zbyt wiele.



    • anula_w Re: szczepienie dziecka 14.01.05, 09:06
      ja już wymiękam:
      wczoraj lekarz bagatelizował kaszel i kazał Zosię szczepić,
      a dziś dziecko kaszle jak gruźlik.
      Od ponad 2 miesięcy czekamy na cystografię, termin mamy wyznaczony na
      najbliższy wtorek, ale jak Maluch będzie chory to nici...i znów czekanie
Pełna wersja