a-g-n-i-e-sz-k-a
07.02.05, 10:05
Witam,
Podczytuję Wasze forum od piątku, kiedy to potwierdzono u mojego synka
infekcję układu moczowego. Synek ma 6 mcy.
Zacznę od tego, że na początku grudnia miał ogólne badanie moczu. Wyszło ph 7
oraz liczna flora bakteryjna. Flora mogła się wziąć spod napletka, ponieważ,
mimo że łapałam mocz do kubeczka, złapałam cały strumień. To był pierwszy
raz, nie mam wprawy i nie wiedziałam, kiedy będzie ten środkowy i jak długo
będzie trwał. W każdym razie pediatra zaleciła 2 kropelki wit. c na
zakwaszenie i to wszystko. Czy na wszelki wypadek nie powinna zlecić posiewu?
W środę dziecko obudziło się z gorączką 37,6. Dałam mu Nurofen na zbicie i do
wieczora gorączka nie pojawiła się. Ponieważ jesteśmy w okresie ząbkowania,
pomyślałam, że to może to. Na drugi dzień znów się obudził z taką gorączką,
pobiegłam do lekarza. Dostałam skierowanie na ogólne badanie moczu. W piątek,
z wynikami [ bld 5 rbc/ul; nit +; leu 25 wbc/ul w moczu, w osadzie krwinki
białe 12-15 wpw, nieliczne nabłonki i krwinki czerwone świeże i wyługowane 3-
5 wpw] poszłam do lekarza, niestety nie do pediatry, gdyż w piątek po
południu żaden pediatra u mnie w przychodni nie przyjmuje.
Dziecko dostało Furagin, 2x1 tabletka, 2x4 krople wit. c i zalecenie dużo
pić. Furagin podawać do środy, w środę ponowne badania.
I tu moje pytania:
1. Czy lekarka nie przepisała zbyt dużej dawki Furaginu? W piątek podałam 1,5
tabletki (podawanie pierwszej nie za dobrze mi wyszło), w sobotę 2 -
wieczorem zauważyłam wysypkę, dziecko nie miało apetytu, ale tłumaczyłam to
sobie tym, że naprawdę dużo pił, więcj nie miał miejsca na jedzenie. W
niedzielę rano dałam 1 całą, ale potem podczas czytania forum coś mi nie
pasowało w Waszym dawkowaniu i przeliczyłam, że biorąc pod uwagę to, co jest
napisane na ulotce, to dziecko powinno dostawać 5-7 mg/kg masy ciała, czyli
jeżeli mój syn waży 8,5 kilo to powinien dostać ok 59 mg, czyli jedna
tabletka i trochę. Na wieczór dałam mu pół tabletki. Wysypka prawie znikła.
Dziś rano też dałam mu pół.
Nie chcę być mądrzejsza od lekarzy, ale czy lekarka się nie pomyliła? A może
dała specjalnie większą dawkę z jakichś przyczyn? Czy w związku z tą wysypką
powinnam podawać dalej furagin, czy coś innego? Czy brak apetytu jest
spowodowany przedawkowaniem/uczuleniem na furagin, czy może naprawdę dużą
ilością picia?
Druga sprawa jest taka, że uważam, że lekarze nie podeszli do sprawy tak jak
powinni. Piszecie, że u tak małego dziecka bezwzględnie antybiotyk. Mój synek
antybiotyku nie dostał. Nie zlecono też posiewu. Dlaczego? O posiewie
przeczytałam już po Furaginie i chyba nie było sensu już posiewu robić. Poza
tym gorączka spadła, więc chyba furagin działa na bakterie u mojego synka.
Czy w środę, kiedy będę robiła ogólne badanie moczu powinnam też zrobić
posiew? Jeżeli wszystko będzie w porządku to i tak powinnam zrobić dziecku
usg i cystografię? Nie chcę niczego zaniedbać.
Piszę ten post, ponieważ miałam dziś iść do lekarza rano, ale zaspałam pół
godziny z rejestracją i oczywiście nie ma miejsc. Zanim się dostanę (dziś po
południu lub jutro) chciałabym sobie rozjaśnić w głowie.
Na domiar złego jestem z Lublina, mieszkam tu od niedawna, nie wiem do
jakiego specjalisty musiałabym iść, w internecie nic na ten temat nie
znalazłam.
Bardzo liczę na waszą pomoc i dziękuję z góry,
Agnieszka