zazanczone UKM w nerkach-pomocy

14.02.05, 09:24
------------------------------------------------------------------------------
--
Przez przypadek na usg nerek wyszło mojemu synkowi, że w obu nerkach ma
zaznaczone UKM.
W lewej nerce o wielkości 19,7x5,5mm
w prawej nerce 12,8x6,2 mm
Jestem przerażona, co to znaczy? skąd to się mogło wziąść?
Może któraś z Was się tym spotkała?
Musimy zrobić ogólne badanie moczu oraz posiew i morfologie z oznaczeniem
kreatyniny. A jak będziemy mieli wyniki to musimy iść do neforologa.

Boje się, lekarka powiedziała że te zaznaczenia mogą w dalszym skutku
uszkodzić nerki
Na wyniki musimy czekać aż tydzień, chyba przez ten czas zwariuje i osiwieje
do końca.

    • jusiagra Re: zazanczone UKM w nerkach-pomocy 14.02.05, 10:18
      za dopuszczalny ukm bez interwencji medycznej przyjmuje sie 15mm wiec u was
      gorzej z nerką prawą, z pewnościa czekają was badania typowe przy diagnostyce
      wodonercza cysto i urografia, ale to juz decycja lekarza prowadzącego. Zależy w
      jakim wieku jeset dziecko bo tak niewielkie powiekszenie miedzniczek czesto
      ustepuje do ukonczenia 2 roku życia samoistnie. Pozdrawiam
      • sysim Re: zazanczone UKM w nerkach-pomocy 14.02.05, 10:31
        O jejku, płakać mi się chce. Co to znaczy przy diagnostyce wodonercza? Czy to
        poważne? Nie wiem czy to ma coś z tym wspólnego ale od jakiegoś czasu małemu
        zaczęło się mocniej ulewać. I to np. godzine po jedzeniu albo i dłużej.
        Mój Mateusz ma 4,5 miesiąca.
        Skąd to się wzięło? Czy to można wyleczyć? A jeżeli tak to jak?
    • mami7 Re: zazanczone UKM w nerkach-pomocy 14.02.05, 10:43
      Sama napisałaś, że lekarka powiedziała "w dalszym skutku". Coś czego się nie leczy i nie kontroluje może się popsuć, to przecież naturalne.
      Dziecko jest malutkie, jeśli coś się dzieje, wszystko będzie szybko pod kontrolą.

      Sądzę, że będzie potrzebna dużo bardziej rozszerzona diagnostyka.
      Ale to już specjalista.

      I ustal już termin wizyty u nefrologa, koniecznie, jeśli chcesz iść "państwowo".
      A skąd jesteście?

      Spokojniewink))))) Poczytaj sobie też refluxową stronę.
      • sysim Re: zazanczone UKM w nerkach-pomocy 14.02.05, 10:53
        Jesteśmy z okolic Katowic a dokładnie z Mysłowic. Chyba pójdziemy prywatnie, bo
        państwowo wiadomo jak jest. A co to jest doładnie ten refluks?

        Mam już dość ciągle coś jak nie alergia to anemia jak nie anemia to torbielka w
        główce jak nie torbielka to znowu coś z nerkami.... Ciągle coś mu wynajdują.
        • madziulec Re: zazanczone UKM w nerkach-pomocy 14.02.05, 11:26
          Panstwowo niekoniecznie jest zle - tu akurat ja mam bardzo dobre doswiadczenie
          z panstwowoa sluzba zdrowia.
          Co do refluksu - jest co cofanie sie moczu podczas siusiania spowrotem do
          pecherza moczowego albo do nereke spowodowane roznymi wadami (najczesciej wada
          zastawki w moczowodzie lub tez niewlasciwa budowa moczowodow).
          Jest kilka stopni refluksu - gdy nie jest on wywolany wada budowy i jest to
          niski stopien to zazwyczaj ustepuje pod wplywem podawania lekow. Wyzsze stopnie
          operuje sie - zazwyczaj metoda ostrzykiwan (rozne preparaty sa stosowane:
          teflon, kwas hialorunowy (chyba nie pomylilam nazwy).
          To wszystko jest opisane na stronie - link jest na stronie glownej forum wink))
          Jak czegos nie zrozumiesz - zapytaj, chetnie wyjasnimy, podpowiemy.
          Tam tez na stronie znjadziesz liste lekarzy, ktorych polecamy. W Katowicach
          zdaje sie kogos mamy wink))
        • jusiagra Re: zazanczone UKM w nerkach-pomocy 14.02.05, 15:24
          głowa do góry naszemu malcowi tez ciagle cos nowego wynajdują teraz właśnie sie
          dowiedziałam ze musimy zrobić badania w celu wykluczenia celiaki
          (bezglutenowiec) katastrofa ale mam nadzieje ze to wykluczą, jak miał 2
          miesiące podejzewano niedoczynność tarczycy, po jakims czasiec wykluczon,
          podejrzewano napięcie mięśniowe nawet chodziliśmy na rehabilitacvję po 2
          miesiącach wykluczono teraz ma 16 miesięcy i śmiga i rozrabia jak szalony. A co
          do Ciebie to z opisu USG wynika ze sa powiekszone miedniczki a to nie świadczy
          o refluksie , mój synek tez ma UKM a refluksu nie ma i nigdy nie miał zakażeń
          moczu, chorób nerek jest wiele a refluks jest tylko 1 z nich, na tym forum
          większość dzieci włąsnie ma refluks stąd pewnie twój niepokój. Nie martw sie na
          zapas ale i nie lekceważ sprawy Buźka
          • madziulaw Jusiagro - na to forum zaglądają wszystkie Mamy 14.02.05, 15:44
            których Maluszki mają "jakieś " problemy z nerkami, nie tylko z refluxem.
            Tutaj można znaleźć odpowiedzi na wiele watpliwości, pytań generalnie odnosnie
            chorób nerek.

            Ale to tak - gwoli sprostowania,,,,
            Ahoj
            • jusiagra Re: Jusiagro - na to forum zaglądają wszystkie Ma 14.02.05, 15:46
              przeciez napisałam wiekszosc dzieci!!!!!!!!!!!!!!, czemu wy jesteście takie
              drobiazgowe, chyba jakis pakt z madziulcem zawarłaś czy co czepiacie sie,
              przeczytaj raz jeszcze dokładnie treść!!!!!!!!!please
              • madziulaw wiem wiem, chodziło mi o to, aby 14.02.05, 15:58
                kolezanka SYSIM wiedziała, ze jesteśmy tu wszystkie "Matki od nerek" w ogóle.
                To nie była wycieczka personalna, absolutnie...kochana Jusiagro. (napisałam -
                gwoli sprostowania--)
                Buziaki

                • mami7 Re: wiem wiem, chodziło mi o to, aby 14.02.05, 16:10
                  NO słowo reflux padło u mnie wink))) Napisałam refluxowa strona...
                  Nie czepiać się słówek proszę! Bo zrobi się niemiło jak gdzie indziej wink
                  A po co? Mamy sobie pomagać chyba.

                  Pozdrawiam
                  • jusiagra Re: wiem wiem, chodziło mi o to, aby 14.02.05, 16:16
                    dzieki mami za wsparcie
                    • madziulaw uogólniłam 14.02.05, 16:26
                      a nie łapałam za słówka. Dziewczyny, nie bądźmy przewrażliwione znowuż...
                      Jusiagra to stary i poważany członek forum---nie pozwoliłabym sobie na
                      złośliwość, na co wskazują powyższe moje wypowiedzi.......

                      Ale czasami warto coś dodać, prawdaż??

                      Buziaki. szczególnie dla Jusiagry
                      • jusiagra Re: ok 14.02.05, 16:34
                        nie jestem pamiętliwa ale taka riposta zdarza mi sie juz tu 2 raz stad moj
                        odzew, a mi naprawde daleko do robienia komukolwiek pod górkę wiec propnuje na
                        tym zakończyć te nieporozumienie. Pozdrawiam
    • madziulaw Re: zazanczone UKM w nerkach-pomocy 14.02.05, 16:29
      A tak swoją drogą to i ja nie wiem co jest mojemu synkowi (powiększona
      miedniczka nerki lewej do ok 12 mm, widoczna prawa) i dlatego dopisałam te
      kilka słów do Sysim, żeby sie nie zniechęcała i szukała tutaj wsparcia i rady,
      a nie gdzie indziej....
      I to wszystko stąd... Bidulka jestem
      • mami7 Re: zazanczone UKM w nerkach-pomocy 14.02.05, 16:35
        Ja też uogólniłam. Zapewniam, że nie "piłam" do nikogo wink))))

        Pozdrawiam
    • madziulaw a propos celiaklii ---do Jusiagry 14.02.05, 17:25
      dziecko ma bóle brzuszka, biegunki (stolce sa typowo biegunkowe). Kupki sa
      tłuste co poznaje się min po tym, ze wrzucone do miski klozetowej bardzo ciężko
      się spłukują.
      Tyle wiem od lekarza.
      • jusiagra Re: a propos celiaklii ---do Jusiagry 14.02.05, 21:34
        własnie bede musiała spróbować spuścic je do klozetu bo nigdy nie sprawdzałam ,
        jutro bo dzis juz chyba nie zrobi, własnie maz kończy kąpiel małego i luli.
        • madziulaw A ja myślę, że jest zdrowy. po prostu jestesmy 14.02.05, 22:02
          przewrazliwione i za dużo czytamy. Ja niedawno przeczytalam o toksokarozie
          (glista odzwierzeca)i we wszystkim widzę jej objawy (Miszka pocierał oczy jakiś
          czas temu - oho to może być to; podkrążone oczy -ooooo; bawił się ze
          szczeniętami u dziadków -
          • jusiagra Re: A ja myślę, że jest zdrowy. 14.02.05, 22:08
            ja to juz tez zła jestem na siebie za te siedzenie przed internetem i chyba
            zrezygnuje ze stałego łączasmile) bo ciągle wyszukuje jakis sensacji i próbuje
            dopasować je do siebie. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja