do mam dzieci po urografii

15.02.05, 13:53
witam ponownie, jesteśmy po CUM-ie , kubuś nie ma refluksu, wielka radaość
trwała jednak nie długo podczas omawiania wyników cystoskopii, lekarz wykonał
USG nerek, okazało się że widoczny jest zalegający mocz w nerkach z przewagą
po stronie prawej, wyznaczył nam termin urografii. Mam mieszane uczucia co do
tego badania, naczytałam się o skutkach ubocznych i dość długim (jak dla 16
miesięcznego dziecka)czasie badania. Czy dzieci którejś z Was przechodziły
takowe badania, jak wygląda to w praktyce? dziękuje za odpowiedz.
    • gabi11 Re: do mam dzieci po urografii 15.02.05, 21:53
      Michaś miał robiona urografię kilka miesięcy temu- miał wtedy ok 7 miesięcy.
      Najpierw była cystografia, kilka dni potem urografia. Badanie przebiegało bez
      żadnych problemów- i jedno i drugie. Co do czasu badania- nie przypominam sobie
      żeby trawało o to specjalnie długo. Nic przyjemnego ale dało się wytrzymać. Ja
      już nie pamiętam tego tak dokładnie. Wiem, że mały miał zakładany wenflon.
      Zdjęcia wykonywane były co kilka minut. Martwiłam się że mały wymrznie bo na
      sali było zimno. ale między jednym a drugim zdjęciem okrywałam go i zabawiałam.
      Obyło się nawet bez płaczu. Skutków ubocznych nie było. Po badaniu dostał
      jeszcze kroplówkę ( byliśmy na oddziele) która podobno miała " wypłukać " z
      organizmu wszelkie pozostałości.
      Pozdrawiam
      Asia
Pełna wersja