Dodaj do ulubionych

co u Grażynki i Amelki? jak się macie?

21.02.05, 13:25
my po cystografii, nieudanej zbytnio, ale jednak wyszedl prawd reflux number
III. Mały zblokował się i nie chcial sie wysiusiac przez 6 godz od zapodania
cewnika. Na stole od RTG dostawał spazmów. Siusiak go bolał ze dwa dni,
doszlo zatwardzenie na tle nerwowym chyba, bo z bólu nauczyl się wstrzymywać.
Ale już jest dobrze. Już wstaje rano jednym podskokiem, śmieje się głośno,
biega po całym domu, wszystko go interesuje.
Myślimy żeby znaleźć mu jakiegos towarzysza, bo smutno mu samemu - widzimy to
(stoi czasami pod drzwiami i słucha czy nie słychac naszych małych sąsiadek,
a jak je usłyszy to blaga, żeby go do nich wypuścić). Na drugie dziecko - za
wczesnie, bo i ja się jakby boję, i z finansami - na razie średnio (musimy
uporządkować sprawy hipoteczne naszego mieszkanka, developer nam upadl -
Obserwuj wątek
      • grazka8 Re: a co u reszty forumowiczek???? 21.02.05, 16:23
        jestem trochę zawiedziona namiarami na szpital w Krakowie Nowa Huta zbyt szybko
        bez zastanowienia i sprawdzenia wykręciłam tam nr i umowiłam sie na wizytę pani
        doktor nie kazała nam przyjażdzać wystarczyło wysłac papiery bo panuje grypa i
        szkoda narażać dziecko mialam okazje pojechałam sprawdzic osobiscie jak to
        wygląda to że jest kuchnia mikrofalówka lodówka to nie znaczy że to jest
        komfort <pije do osoby która dała mi namiary> dla mnie szpital jest brudny nie
        ma fachowej opieki a zadawając lekarzowi pytania nie potrafi odpowiedziec mało
        tego adres podała mi osoba która jest na drugim forum wybiera nasze listy i
        odpisuje nie można dawać przykładu bo tam był operowany jej synek kobieto chyba
        w życiu nie byłas w CZMiD po pierwsze zostaje na stronie Madziulca po drugie
        moje serce podpowiedziało mi że NIE to nie miejsce dla Amelki wolę poczekac te
        pół roku i niech prowadzi ja DR PARADYSZ całe serce i opieka jest tu na tej
        stronie i wiem jedno ze przeszczep moczowodów nie likwiduje REFLUKSU wolę
        codzienne czytac listy od WAS dlatego ze co tu kryc jestem silniejsza
        mądrzejsza i wiem że tu mam przyjaciół mimo że jestesmy zaledwie od 3 tygodni
        są na to przykłady Amelka przesypia noce szaleje jak może mały urwis ja
        zaczełam wierzyc w cuda. Amelka uwielbia listy od Madziuli tak słucha jak
        bajeczki które uwielbia słuchac.Madziu a może ranking szpitali w skalach ja juz
        oddaje swój głos SZPITAL im. ŻEROMSKIEGO w KRAKOWIE NOWA HUTA W SKALI 1 DO 10
        punktów 1 .W przyszły wtorek jeszcze raz udajemy sie do naszego doktorka który
        dostał opierdziel i to on dostosował się do nas a nie my do niego co będzie
        dalej poinformuje .PAPATKI GRAZAYNA
    • grazka8 Re: co u Grażynki i Amelki? jak się macie? 21.02.05, 16:32
      Jeszcze jedno a piesek dobra sprawa ale więcej pracy przy szczeniaku niz przy
      jednym dziecku zastanów się ja tez mam długi ale mam tez 3 córki 17 lat 9 lat i
      2 latka wykarmisz jedno wystarczy dla drugiego jedno dziecko dla mamusi drugie
      dla tatusia a 3 dla Boga smilesmilesmile
      • mami7 Re: co u Grażynki i Amelki? jak się macie? 21.02.05, 16:45
        Grazka, popieram! Autorytetem siłą rzeczy nie mogę być, bo mój 3,5 latek jest jedynakiem, ale... Jesli chce sie mieć drugie dziecko to im wcześniej tym lepiej. Za jakiś czas zapomnisz o pieluchach, pobudkach w nocy, nie boję się powiedzieć, refluksie i ciekawe czy będzie Ci się chciało? Wkońcu można oglądnąc tv, wyjśc, odetchnąć. A tutaj ciąża i niemowlak w perspektywie? Nie wiem, może to moje podejście, ale obserwuję okolice i rozmawiam z matkami "dwójek", a zdarzają się ostatnio nawet trójki wink)))
        A pieniądze... Zawsze chyba będzie ich mało wink))

        Pozdrawiam
        • mami7 Grazka 21.02.05, 16:48
          A jeśli można, bo chyba coś mi umknęło, u kogo się leczycie, bo jeśli dobrze rozumiem w Krakowie?

          A jesli o szpitale chodiz był taki wątek! Znajdę wink))

          Pozdrawiam
              • mami7 Re: Szpitale 21.02.05, 16:58
                A jeśli można, Madziulec, to sa dla dzieci czy dorosłych?
                Akurat potrzebuję wink
                Czyli będzie to można znaleźc na forum wkrótce? Czy szukać sobie?

                Pozdrawiam
                  • madziulaw takie opracowanie to będzie COŚ... 21.02.05, 17:13
                    A propos dziecka, to wiem, ze im dłużej tym mniej moze mi się będzie chciało.
                    Ale tak jakoś mam stracha - kredyty, ciąza (mdłości), poród (biore pod uwagę
                    tylko przez cesarskie cięcie, bo naturalny dal mi w kość --zakończyl się CC,
                    które jest super)praca, w której pracuję dla pieniędzy, nie dla przyjemności (o
                    moich marzeniach-
                    • ziuta74 Re: takie opracowanie to będzie COŚ... 21.02.05, 17:52
                      czesc dziewczyny,
                      ja o drugim dziecku absolutnie nie mysle. powiem wiecej, boje sie tej mysli jak
                      diabli.
                      dopoki mloda nie bedzie samodzielna to na pewno sie nie zdecyduje. a poniewaz
                      ma dopiero rok to zakladam, ze mam jeszcze 2 lata luzu...ufff
                      jakos porod (krotki ale trudny, zakonczony vaccum), pozniej operacja mani i ta
                      cala hospitalizacja dala mi tak w kosc, ze sama mysl o tym ze nastepnemu
                      dziecku cos moze dolegac jest dla mnie paralizujaca. to nie na moje nerwy.
                      mam 31 lat. i chcialabym miec drugie dziecko ale moj czas jescze nie nadszedl.
                      i darcie krocza nie wchodzi w gre. teraz to juz tylko cesarka. nie chce myslec
                      ze przez moje wygodnictwo i darcie geby dziecko bedzie niedotlenione albo
                      jeszcze cos gorszego.
                      a wy?
                      • mami7 Re: takie opracowanie to będzie COŚ... 21.02.05, 18:45
                        Ja w październiku, skończę te 32 wink

                        Chciałabym, żeby Patryk miał rodzeństwo, ale nie planujemy drugiego dziecka,
                        póki co. Poród trauma, kłopoty ze zdrowiem dziecka, ogólnie kłopoty, świat,
                        który staje na głowie. Podpisuję się pod Ziutą wink

                        Pozdrawiam
                          • madziulaw Re: takie opracowanie to będzie COŚ... 21.02.05, 20:44
                            EEE tam, Magda. Ty z 4 lipca, ja z 4 sierpnia, tylko 4 lata później. Mój mąż
                            jest ode mnie młodszy o lat 3... w wszyscy sie pytają o ile starszy..

                            Ja z Iwoną jesteśmy z tego samego rocznika widzę ---'73. Taaaa, pierwsza rzecz
                            poród (u mnie 10 godz, złe znieczulenie, i zbawienie
                            • mami7 Re: takie opracowanie to będzie COŚ... 21.02.05, 20:53
                              Widzę, że jednak masz ze mną więcej wspólnego niż tylko 1973 wink

                              Jak dla mnie wszystkie tu mamy tyle samo lat, i dzieci są przecież w podobnym wieku wink A jeśli już tak na to patrzę, to chyba ja powinnam się poczuć staro, bo Patryk to już duży chłopiec. Tak, że Madziulec nie jest tak źle wink)))

                              • maniakow Re: takie opracowanie to będzie COŚ... 23.02.05, 11:47
                                Dziewczyny (hmm...a może kochane Panie). Ja w pażdzierniku skończę dopiero 26
                                lat, więc czuję sie troszke jak gówniara wink)). Emilka jest moim pierwszym
                                dzieckiem i pomimo tego, że mamy troszke trudności (w porównaniu do niektórych
                                mam nasze zmagania z chorobą to pestka) to ja marzę o 3 dzieciaczków smile. No ale
                                póki co nie mamy jeszcze swojego własnego mieszkania no a ja jestem bezrobotna :
                                (,a życie jest takie drogie sad, więc zobaczymy jak to będzie smile.
                                Uściski dla Maluszków.
          • grazka8 Re: Grazka 21.02.05, 22:37
            Dostałam od Beaty namiary na Kraków ale zawiodłam się bo to że lekarka
            zoperowała jej synka to w porządku ale nie ma tyle wiedzy na którą ja bym
            liczyła no nie spasowała mi ta baba ani szpital ni cholery ja chcę usłyszec od
            lekarza na tej operacji zakończymy pewien etap w życiu Amelki a nie że po
            przeszczepie moczowodów nie zakończymy refluksa tym bardziej że Amelka ma
            dostać również nowy pęcherz bo ten co ma jest wielkości jej brzuszka a tego
            lekarka z Krakowa nie zauważyła przecież ja jej tego nie muszę mówić ona jest o
            stawiania dokładnej diagnozy nawet nie zauważyła że Amelka została z jedną
            nerka przepraszm za wyrarzenie do dupy taki lekarz jak naprawiwć to całość a
            nie na raty
            • madziulaw Re: Grazka 21.02.05, 22:48
              rzeczywiście niepotrzebnie tam jechałaś.

              No cóż, lekarze sa różni. Wazne, ze sprawdziłaś. Niekompetentna? Wystarczy,
              dziękuję, do widzenia.

              Wracaj do swoich... Czasmi należy słuchac się jednego lekarza, szczególnie tego,
              który zna nasze problemy. Nie denerwuj się, będzie dobrze.

              Grazka, ale gdzie Wy się leczycie - Kraków czy Warszawa?

      • grazka8 Re: Grażka, a gdzie leczysz Amelkę w końcu 22.02.05, 00:46
        Madziu zostajemy w Gliwicach ale teraz jest to najmniej ważne jednej z naszych
        koleżanek dziecko ma podejrzenie o sepse jeżeli któraś z was wierzy w Boga to
        prosze módlcie się za niego GRUBAKAMA jest już od sierpnia na tym forum mały ma
        reflux pecherzowy i żołądkowy to naprawde wspaniała koleżanka i mama teraz jest
        jej potrzebne nasze wsparcie mały ma zaledwie 13 miesięcy Wiktorek ona napewno
        odczuje nasze pozytywne myśli i dobre słowa i jak wróca odczyta wasze
        listy.Kama trzymaj sie
    • berem Re: Do Grażynki 22.02.05, 00:03
      Bardzo mi przykro, że się zawiodłaś.
      Napisze Ci jedno po przeszczepie nikt nie da ci gwarancji, że to koniec z
      refluxem, Dlatego wykonuje się po upłynięciu kilku tygodni od operacji
      kontrolne USG mające na celu sprawdzenie czy nie ma zastoju moczu. Natomiast po
      4 miesiącach wykonuje się cystografię żeby sprawdzić czy koniec z refluxem
      Jeżeli masz lekarza, który gwarantuje, że przeszczep moczowodów u tak małych
      dzieci ( pęcherz rośnie) jest końcem drogi dopływów to naprawdę nie lekarz
      tylko cudotwórca i reklamuj go gdzie tylko się da.
      Czasami leczenie wymaga kilku etapów a co ważniejsze czasu.
      Gorąco pozdrawiam
      Beata
    • berem Re: co u Grażynki i Amelki? jak się macie? 23.02.05, 10:56
      Nie wiem czy potrzebnie piszę, ale chciałabym się usprawiedliwić.Proszę nie
      oskarżaj mnie,że wybieram listy z tego forum,że kogoś naciągam itp..
      Co do danych Pani doktor sama napisałaś mi emalia z prośbą o podanie
      namiarów.Ja lekarza nie reklamowałam opisywałam tylko nasz przypadek.
      W woli wyjaśnienia i obrony lekarza ( sama niestety nie mam możliwości się
      bronić.)Na konsultacji byłaś u( przepisuję) Ordynator Chirurgii Dzieci dr.nauk
      med. były starszy asystent Kliniki Chirurgii i Urologii Dziecięcej w Polsko -
      Amerykańskim Instytucie Pediatrii. Osoba posiada uprawnienia do wykonywania
      specjalistycznych zabiegów z zakresu urologii i chirurgii dzieci.Gdy byłam na
      oddziale Pani ordynator jako jedyna podjęła się,,zrobienia nowego,, UKM.O ile
      dobrze pamiętam z woreczka robaczkowego wykonała pęcherz a z jelit
      moczowody.Pytam,więc czy jest to lekarz niekompetentny i,,do dupy,,
      Mam nadzieję,że są tutaj dziewczyny z Krakowa i zabiorą zdanie. Naprawdę w tym
      momencie nie wiem, co myśleć.
      Gorąco pozdrawiam
      Beata
      • madziulaw Grazynka - Beata 23.02.05, 11:06
        Dziewczyny, nie powinno być tej dyskusji. kazdy wybiera takiego lekarza, jaki
        mu spasuje. Poza tym wiadomo jest, że nawet najlepszym zdarzają się złe dni, i
        wypadają gorzej niż w rzeczywistości. Ot, subiektywne odczucie...
      • grazka8 Re: co u Grażynki i Amelki? jak się macie? 23.02.05, 14:03
        Ja naprawde nikogo nie oskarżam i nia mam żalu do ciebie ale okazuje się że
        naszych lekarzy od czasu do czasu trzeba zrównać z ziemią i pokazac im że
        wybirając ich są tak samo odpowiedzialni za nasze dzieci jak my . My jako
        rodzice chcemy jak najlepiej dla naszych dzieci jak najmniej cierpien takie
        mocne wady można naprawić jedną operacją tylko tak jak zauważyłas trzeba
        cudotwórcy takim lekarzem jest dr Paradysz naprawde nie mam nic do ciebie
        kończe bo znowu mała ma gorączke grypa i jest marudna jak wszystkie dzieci przy
        chorobie
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka