kasik111
25.02.05, 22:21
Na początku napiszę tylko Madziulec nie zamykaj tego Forum jest bardzo
potrzebne i przygotowane naprawdę profesjonalnie. Od wczoraj przeczytałam
bardzo dużo postów ponieważ problema zaczął mnie dotyczyć dosłownie.
Opiszę szybciutku i bardzo liczę na Waszą pomoc.
Urodziłam synka 31-03-2004, w trakcie ciąży Usg trzy krotnie pokazało nerki z
widocznymi poszerzeniami układu kielichowego 9 mm. Po porodzie w szpitalu im.
Orłowskiego w Warszawie, gdzie wszystkich uczulałam na ten problem, zrobiono
dziecku Usg brzucha, które nie wykryło żadntych nieprawidłowości. Jak mały
miał 3 m-sce powtórzyłam badanie USG w przychodni, ponieważ problem bardzo
mnie nurtował. Usg wyszło prawidłowo. W międzyczasie robiłam posiew i badanie
ogólne, również wychodziły dobre wyniki.
Mały trafił teraz do szpitala z nieżytem jelitowym i całkiem przypadkowo
podczas badania USG nefrolog dr. Rutka stwierdził obustronnie zaznaczone
miedniczki nerkowe, prawa szer. 8mm, lewa 11mm., moczowody niewidoczne.
Narazie za miesiąc powtarzamy Usg brzucha, a później cystografia. Badania
ogólne moczu i posiew wyszły teraz prawidłowe.
Dziewczyny napiszcie, czy jest to duża wada i czy mam się martwić. Jak
myślicie czy to możliwe, że poprzednie badanie Usg były prawidłowe.