rameczka1
28.02.05, 14:36
Dzień dobry,
Od jakiegos czasu czytam forum i w koncu postanowilam czynnie wlaczyc sie do
Was.
Mieszkam w Warszawie. Jestem mama dwojki dzieci. Moj synek ma teraz 4,5 roku
a coreczka 1 rok i 2 miesiace.
Obydwoje sa po nawracajacych ZUM-ach i przechodzili je w podobnym okresie.
Synek jak miał 4 miesiace i potem 10 miesiecy, a coreczka jak miala 6
miesiecy i 11 miesiecy. Za kazdym razem konczylo sie to pobytem w szpitalu.
Nie maja stwierdzonych wad układu moczowego,(po robionych cystografiach
mikcyjnych) ani innych zmian (po USG brzucha). A nawroty są.
U synka za pierwszym razem zapalenie przechodziło bezobjawowo, tzn przestal
przybierac na wadze. Nie mial temperatury, i nie wystepowaly inne
objawy.Kiedy w koncu trafilam do lekarza który stwierdził ZUM mial juz
zmiany w nerkach (mial robiona scyntygrafie).
W trakcie leczenia furaginem był nawrot. I kolejne leczenie. W obydwu
przypadkach byla to Euscherichia Coli. Jak na razie jest spokój, ale chodzimy
regularnie do poradni nefrologicznej przy szpitalu na Litewskiej w Warszawie-
do dr. Krzemień. Na Litewskiej leczę ich od początku.
Coreczka również miała dwa razy ZUM, tym razem z bardzo wysoką temperaturą.
Za pierwszym pobytem w szpitalu przy bardzo wysokich współczynikach zakażenia
lekarze zaproponowali żeby zrobić jej punkcie wykluczajaca zapalenie opon
mózgowych.
Potem przyjmując urotrim miala nawrót choroby w 11-tym miesiącu. Miała
również badaną krystalizacje moczu - i wszystko dobrze. Na szczęście.
I tak już od 5 lat walczę z bakteriami.
Dzieci mialy bardzo często zmieniane pieluchy, zawsze ( nie tylko po kupach)
myte byly pod woda. Husteczki używam tylko przy wyjściach.
Pozdrawiam wszystkich