Dodaj do ulubionych

czego sie boimy???

28.02.05, 16:31
Przyznam sie - ja boje sie kazdego badania moczu.
I boje sie kwietnia, bo wtedy kontrolna cystografia....
Obserwuj wątek
    • ziuta74 Re: czego sie boimy??? 28.02.05, 19:51
      nie bede oryginalna, ale kazde badanie moczu to u mnie odpowiednia porcja
      stresu - szczegolnie jak wysylam "starego" po wyniki a sama czekam w
      samochodzie...jak to sie dluzy...
      kazde usg i kazda scyntygrafia
      i chyba tak juz zostanie
        • lola211 Re: czego sie boimy??? 28.02.05, 22:01
          No to ja bede oryginalna, bo badania moczu przechodze bezstresowo, w zasadzie
          wiem kiedy moge spodziewac sie zlego wyniku- mala ma objawy, wtedy nie jestem
          zaskoczona.Jesli nic na zum nie wskazuje wyniki zawsze mamy prawidlowe.
          Ja boje sie, ale przyszlosci, czy nie bedzie negatywnych nastepstw OPM.
    • grazka8 Re: czego sie boimy??? 28.02.05, 22:50
      CYSTOGRAFII UROGRAFII I OPERACJI O WYNIKI OGÓLNE MOCZU I POSIEWY NIE MARTWIĘ
      SIĘ WOGÓLE A TERAZ WŁAŚNIE SIĘ BOJE ŻE SPADNIE Z ŁÓŻKA PIETROWEGO BO WŁAŚNIE
      TAM WLAZŁA BO SPAŁA DZISIAJ DO 18 I NIE MA ZAMIARU IŚĆ SPAC
    • kasik111 Re: czego sie boimy??? 01.03.05, 12:38
      Ja również nie będę orginalna ze stwierdzeniem, że najbardziej boję się bólu
      mojego dziecka. Dobrze, że podczas wszystkich badań jest ze mną mój mąż,
      inaczej byłoby mi bardzo ciężko.
    • ewapn Re: czego sie boimy??? 01.03.05, 12:53
      BOJĘ SIĘ tego samego-wyników comiesięcznych badań, czerwonej
      pupki....kwietniowej kontrolnej cystografii-a jeszcze bardziej jej wyników i
      zwiazanych z tym konskwencji typu zabieg .....i również samego bólu córki, echa
      przezyc związanych z secjalistycznymi badaniami na jej
      psychice.....konsekwencji znieczuleń itp.. itd....
      ...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka