wierzgajace dziecko 3mies a pobranie moczu na pos

03.03.05, 09:41
No wlasnie jak w temacie.
Co zrobic i jak pobrac mocz u takiego malucha 3 miesiecznego ktory nie siedzi , nie stoi tylko
lezy i bynajmniej nie spokojnie. Wierzga nogami w te i we wte, zaslania siusiaka non stop
sika po nogach a nie po nadstawionej plytce UROMEDIUM. O pobraniu moczu tu wszyscy
pisza wiec to jakby jest kwestia znana, ale brak mi pare detali do calosci.

1. Dziecko myje wieczorem i przemywam ryvanolem. Pobieram mocz na plytke jesli mi sie
uda. Czy plytka moze stac do rana i czy tak sie nie namnazaja bakterie? Czy nalezy ja
wstawic do lodowki, czy jednak koniecznie pobrac dziecku mocz rano?

2. Czy lepiej pobrac do woreczka przyklejonego na wydezynfekowana pupe, nie zakladajac
pampersa i patrzac kiedy sie zbierze natychmiast delikatnie otkleic i oblac nim plytke
UROMEDIUM? Udalo mi sie tak zebrac mocz na badanie ogolne i widzialam ze ani jedna
kropla nie dotknela ciala. Mocz splynol po sciankach w dol, a ja szybko odkleilam woreczek.
Moze tak sprobowac? Dodam, ze moj wierzgajcy malec juz pare razy wytracil mi plytke z reki
a juz na pewno zostawil na niej swoje odciski piet zanim doczekalam sie na mocz ( ok 1
godz) Byl uspakajany smokiem, mlekiem ale nic to nie dalo . Wiec moze tak jest lepiej?

3. Co zrobic jesli badanie ogolne jest ok, a lekarz chirurg urolog i pediatra nr 1 ze szpitala w
CZD Patologia Noworodkow gdzie maly jest pod ich dozorem ze wzgledu na cytomegalie,
powiedzieli, ze bakterie sa pod napletkiem i zeby je zostawic w spokoju? Niby to sila fachowa
ale pani doktor jest mloda i to chyba bez zbytniego doswiadczenia w tej kwestii. Podobno nie
mozna sciagnac napletka i umyc go u takiego malucha. Boje sie zostawic sprawy bo tu
czytalam, ze zakazenie bakteryjne moze byc bezobjawowe a zly wynik ogolny swiadczy juz o
powaznym zakazeniu nerek
4. Pediatra nr 2 z innego szpitala b odaje na Litewkiej, ktory generalnie ma m malucha pod
opieka, zalecil leczenie antybiotykiem doustnie. Maly wziol lek, ale nie dostal leczenia
kontynuacyjnego. Posiew kontrolny niestety zrobiony zle, odwlek wszystko w czasie. Kolejny
posiew na plytke UROMEDIUM wykazal ponownie bakterie Coli w duzej ilosci (pierwszy raz
mial te bakterie po urodzeniu i leczony byl na nie wlasnie w CZD na Patologii ale wtedy wynik
ogolny moczu byl zly), ale byl pobrany wieczorem o 18.00 i przestala plytka do rana do
conajmniej 8.00 czyli jakies 14 godzin
5. Jesli teraz badanie ogolne bedzie ok mamy czas. Chcialabym natychmiast powtorzyc
badanie posiewu. Dodam, ze pediatry nr 2 z ktorym jako tako sie zgadzam, nie ma bo jest na
urlopie i stad moje dylematy, a pediatra nr 1 wysle mnie do diabla jak sie dowie, ze wynik
ogolny jest ok, mimo iz wiem, ze maly teraz powinien dostac juz tylko antybiotyk dozylnie w
szpitalu.
6. Pediatra nr 2 zalecil juz badanie cewki moczowej, cystografie itp ale tylko wtedy jak maly
bedzie zdrowy a on wlasnie po leczeniu antybiotykiem (ZINAT) ponownie ma bakterie. Czy to
nie dziwne? A moze po takim czasie bakterie ponownie sie namnozyly? Moze plytka za dlugo
stala? Czy dziecku nic nie grozi do tego czasu az ponownie bedzie wynik, czy nalezy pojsc
do innego pediatry i natychmiast wdrozyc jakies leczenie?

7 Zrobie jescze raz badanie posiewu, ale poradzcie jak je pobrac t? plytka czy jakos inaczej.
Maly ma czujny sen i jak nawet rano bedzie spal, a ja musze mu podmyc pupe to i tak sie
obudzi podkurczy nogi i bedzie wierzgal. Przeciez nie mozemy z mezem trzymac mu godzine
wierzgajacych nog, bo zaczyna sie ryk syreny okretowej i zadne uspokajaki nie pomagaja.
Maly sie wyrywa bo jest w sumie silny.
Dodam, ze ostatnie dni malo je, jest niespokojny, nie usmiecha sie i nie chce sie bawic jak
tydzien, dwa temu. Cos sie na pewno dzieje z tym moczem i na pewno tego tak nie zostawie.
Dodam, ze teraz na pewno umowie sie do nefrologa ale zanim to nastapi nawet prywatnie
bakterie malucha zjedza, wiec zanim uzyskam porade musze cos wymyslec, a na pewno
chcialabym na wizyte miec w miare wiarogodny posiew.
Pozd
    • ziuta74 Re: wierzgajace dziecko 3mies a pobranie moczu na 03.03.05, 10:45
      czesc tygrysek,

      pomimo silnej kampanii anty-workowej ja raczej w twoim przypadku nalepilabym
      worek. tylko zaopatrz sie w rekawiczki jednorazowe, wtedy mozna odlepiac bez
      ryzyka zostawienia wlasnych bakterii.
      co do uromedium to moze stac na kaloryferze przez noc i wtedy bakterie sie
      zaczna namnazac - a czemu nie pobieracie rano moczu? wtedy nie byloby tego
      problemu. uromedium chyba nie lubi zmian temperatury.
      najlepiej przed karmieniem umyc dziecko, nalepic worek nastepnia dac cyca albo
      butle i powinno byc po sprawie.

      a jeszcze 1 kwestia mnie interesuje: kim jest pediatra nr 1 z CZD? tez lezalam
      na patologii i ciekawa jestem czy to ta sama osoboa ktora nas wypisywala -
      chociaz ja profesjonalizmowi tamtych lekarzy nie mam nic do zarzucenia.

      ja bym radzila powtorke bad. ogolnego i posiewu i to jak najszybciej. teraz,
      dzis. do wieczora bedziesz miala wyniki bad. ogolnego i przynajmniej moze one
      troche sytuacje rozjasnia.
      trzymaj sie
      z.
      • tygrysek30 Re: wierzgajace dziecko 3mies a pobranie moczu na 03.03.05, 16:43
        Pediatra nr 1 to Pani Malgorzata Golkowska. Nie mam jej nic do zarzucenia ale wydaje mi sie ze
        nieco zbagatelizowala sprawe tymbardziej ze po pierwszym zum-ie powinni go wyslac od razu u
        siebie do nefrologa i na badania urologiczne. Tymczasem odeslala mnie do rejonu a teraz mowi
        zeby nic nie robic z tym posiewem.
        Tez mnie kusi ten worek. Rano nie pobieralismy bo kapie malego wieczorem i jest najlepiej
        podmyty a w nocy moze byc kupa. Rano trzeba by go ponownie do wanny bo same podmycie
        nie wydaje mi sie wystarczajace. A moze ryvanol po tym podmyciu wystarczy?
        Uromedium tak jak mowilam ciezko zastosowac u takiego malucha chyba ze go przywiaze ale
        jak tu czekac z takim dzieckiem na ten mocz? Placze non sto i bez tego. Ja juz jestem tez rano
        nieprzytomna ze zmeczenia bo nie sypiam przez malego.
        • ziuta74 Re: wierzgajace dziecko 3mies a pobranie moczu na 03.03.05, 17:23
          nie zazdroszcze tych nieprzespanych nocy...ja myje dokladnie wieczorem i rano
          (jeszcze jak karmilam to przed podaniem cyca a teraz przed podaniem picia) myje
          jeszcze raz i dokladnie przemywam rivanolem. potem butla i jakos sie w 30min.
          uwijamy (chyba ze sie zablokuje co tez sie czasem zdarza)
          dr golkowska kojarze, ale ona sie nami nie zajmowala. mialam watpliwa
          przyjemnosc byc prowadzona przez jedynego faceta na tym oddziale i akurat on mi
          kompletnie nie pasowal, ale moze to kwestia chemii.
          z tym uromedium to bym odpuscila, bo to rzeczywiscie graniczy z cudem takie
          bezposrednie pobranie.
          uzyj worka tylko zachowaj wszystkie zasady higieny a nawet wiecej jak np. te
          jednorazowe rekawiczki.
          i spokojnej nocy zycze
          z.
          • tygrysek30 Re: wierzgajace dziecko 3mies a pobranie moczu na 10.03.05, 13:58
            Witam ponownie!
            Troche sie wyjasnilo i postaram sie krotko opisac moje dalsze przygody.
            Pediatra nr 3 polecila kolejne badanie moczu ale uromedium kazala zastosowac rano i wstawic
            mimo wszystko do lodowki co wykonalam. Dziecko umylam w przegotowanej wodzie myjka
            wygotowana i w odkarzonej wanience. Zdezynfekowalam pupe i czekalam z 10 min po czym z
            wrodzonym talentem i doswiadczeniem (ha,ha) nadstawilam te plytke i to wsliznelam sie w
            szczeline miedzy nozkami majaca srednice ok 6 cm. Udalo sie ale coz. Mocz 10 do 4 no ale to
            juz lepiej. Postanowilam jeszcze raz sprobowac i mocz oddac tym razem do nowego
            labolatorium. Czekam na wynik. Tym razem dokladniej umylam siusiaka i ujscie cewki.

            Wymyslilam sposob na mniejsze wierzganie. Otoz moje dziecko mniej wierzga jak siedzi w
            pozycji polsiedzacej. Jedna osoba musi podtrzymywac go pod paszki. Mocz tym razem
            pobralam bez wiekszych problemow.

            A pro po uromedium . Wyslalam zapytanie do labolatorium i odpowiedzieli mi ze nie musze
            pobierac moczu rano. No ale wynik jednak byl lepszy rano a pediatra stwierdzila, ze bakterie
            jednak w temp pokojowej tyle godzin lubia sie namnazac. Wydaje mi sie ze popelniam blad w
            myciu siusiaka. Nie moge odciagac zbytnio napletka i tylko troche moge podmyc koncowke
            cewki. Inna lekarz nawet stwierdzila ze powinnam pomoczyc ja nieco w ryvanolu ale to jest
            trodne bo moje dziecko jeszcze nie bardzo stoi no chyba ze zrobie to na siedzaco ale trodno
            odchylic ta koncowke i wlozyc ja do kieliszka. Brakuje rak i technicznie to jest nie bardzo
            mozliwe wiec skonczylo sie na przemyciu jalowym gazikiem.
            • ziuta74 Re: wierzgajace dziecko 3mies a pobranie moczu na 10.03.05, 14:23
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26131&w=21497145
              a propos napletka polecam watek jusi z sasiedniego forum. z racji tego ze mam
              corke odciaganie napletkow jest dla mnie czarna magia (a niby taka duza i
              doswiadczona jestemwink

              powodzenia w moczo-łapaniu
              z.
    • luzix Re: wierzgajace dziecko 3mies a pobranie moczu na 08.03.05, 15:01
      Ja miała ten sam problem tylko, że z dziewczynką. TEż macha nogami jak szalona
      i trudno się doczekać aż siknie a robi to zazwyczaj w najmniej oczekiwanych
      momentach. Chociaż nefrolog wyśmiał moje skargi na "trudność" pobrania moczu u
      niemowlęcia ja i tak uważam, ze to nie ada sztuka tym bardziej że nawet
      pielęgniarka dwukrotnie pobrała mocz od mojego dziecka w taki sposób, że wyszła
      bakteria coli (woreczek, płyn dezynfekujący itp..)a za parę dni zrobili jej
      cewnikowanie i wtedy dopiero wyszedł wynik jałowy.
      Ostatnio zaś byłam u pediatry, która definitywnie zabroniła używać woreczków,
      jako, że wg niej wynik zawsze będzie zafałszowany. I tak ostatnio czatowałam o
      6 rano z moim dzieckiem aż gdy wreszcie siknęła jakoś udało mi się zwilżyć
      płytkę ale częściowo...mimo to uzyskałam wynik jałowy uff....Wcześniej
      oczywiście ją umyłam wacikiem z ciepłą wodą, mocz spłynął po skórze ale jak
      widać wyszło ok...
      Proponuję nakrmic dziecko ok 6 rano (wtedy najwięcej siusiają..smile)) wtedy też
      rozbudzi się trochę i nie będzie płakało, szybko umyć co trzeba i być zwartym i
      gotowym...smile))Jak siknie, to szybko nadstawić płytkę starając się trzymać ją z
      dala od nóżek i rączeksmile)
      • tygrysek30 Re: wierzgajace dziecko 3mies a pobranie moczu na 11.03.05, 15:07
        No i kolejny niewypal. Posiew nastepny 10 do 4 eColi w zupelnie innym labolatorium. Zrobilam
        wszytko co w mej mocy. Wlasnie dostalam skierowanie do szpitala na pobor moczu przez
        naklucie nadlonowe lub cewnik. Pediatra odmowila zaszczepienia dziecka, a takze operacja
        ktor? maly ma przejsc w maju ( ma roszczep podniebienia i wargi) jest nie mozliwa przy takiej
        ewentualnej infekcji. Jest szansa, ze to spod napletka, ale jest tego swinstwa na tyle duzo, ze
        nie mogla wykluczyc bakterurii bezobjawowej. Leczenie zreszt? tez musi byc przeprowadzone w
        szpitalu wiec nie ma wyjscia. Wszelkie dodatkowe badania refluksowe tez s? teraz niemozliwe.
        Jestem zalamana, boje sie, ze chwyci w szpitalu cos nowego.
    • tygrysek30 Re: wierzgajace dziecko 3mies a pobranie moczu na 18.03.05, 14:17
      Kolejne wiesci. Bylismy w szpitalu na Litewskiej. Pediatra stwierdzila po obejrzeniu dziecka ze
      to pewnie bakterie spod napletka bo dziecko dobrze sie rozwija i przyrasta na wadze. Obejrzala
      siusiaczka i stwierdzila ze faktycznie ciezko zsunac napletek bo jest tam wasko na koniuszku i
      moze sie tam cos gromadzic . Zsunela ile sie dalo i dala krople do wkraplania na koniuszek.
      Trzy dni wkraplalam i zrobilam posiew. Efekt taki sam 10 do 4 flora mieszana, wiec spowrotem
      udajemy sie na konsultacje do szpitala. A propo wierzgania. Tym razem po umyciu posadzilam
      malego na foteliku i maz trzymal nozki a ja pojemnik od uromedium . Jak malemu nozka sie
      wysmyknela to kopnal w zewnetrzna czesc pojemnika a nie w plytke. Plytke z pozywka
      zanuzylam w moczu tak jak kaz? na ulotce. Wynik wyszedl zly, ale uwazam, ze to juz wina nie
      samego lapania tylko wlasnie bakterii pod napletkiem.
Pełna wersja