madziulec
11.03.05, 17:57
Myszol na feriach w Rabce z dziadkami. W tej chwili praktycznie prawie od
tygodnia pada snieg.
Myszol nie jezdzi wozkiem, bo jest to niemozliwe. Za to testuje nosidlo
usztywnione na plecy

)) (calkiem niezly zakup).
Ja siedze w domu... - przyczyna - likwidacja stanowiska pracy, wiec szukam
czegos nowego, dzieki temu moge poswiecic czas na nadrobienie wielu zaleglosci.
Po powrocie Myszola zapisujemy sie na cystografie i potem zobaczymy co dalej.
Ogolnie nie jest zle.
A co u Was???