madziulaw 29.03.05, 21:42 bo pogubiłam się już. Gdzie? Jaki lekarz będzie ją robił? Rozumiem, że chodzi o 2gie ostrzyknięcie.. Defluxem? Trzeba za was trzymać kciuki przecież Pozdrowionka M. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
azosiolek Po urodynamice - przed cystoskopia 30.03.05, 09:02 Ja juz sama sie gubie. Wszystko dzieje sie szybko, co z jednej strony dobrze, bo im szybciej tym lepiej (w naszym przypadku przynajmniej), a z drugiej to nie mam czasu odpocząć psychicznie. Jak już wszystko będzie dobrze to obiecuję sobie w tym roku długie wakacje... Ale do rzeczy. Wczoraj mielismy badanie urodynamiczne zeby stwierdzic, czy to, ze po ostrzyknieciu refluks zmniejszyl sie tylko o 1 stopien nie wynika z jakichs zaburzen funkcjonowania pecherza. Matti strasznie plakal (chociaz samo badanie nie wygladalo jakos szczegolnie drastycznie), wiec trudno bylo zrobic, ale na podstawie tego, co wyszlo pan doktor (bardzo mily i konkretny - dr Paruszkiewicz, polecam, poza tym jest uwazany sa swietnego specjaliste) stwierdzil u Matika tzw. "pecherz zastawkowy", ktory ponoc zwykle wystepuje u dzieci z zastawką. No i przypadlosc ta troche utrudnia ustapienie refluksu, dojdzie nam wiec pewnie jeszcze branie leku na stabilizacje pecherza (chyba Driptane, ale tu juz decyzje pozostawiono naszemu urologowi). Ale pan dr stwierdzil, ze cystoskopia kolejna jest potrzebna, bo byc moze jeszcze troche tej zastawki tam zostalo i trzeba bedzie "dociąć", no i dodatkowe ostrzykniecie teflonem raczej też jest zalecane. Tak wiec jutro rano czeka nas cystoskopia, na Działdowskiej, u dra Stefanka, jak zwykle. Dr Paruszkiewicz bardzo Stefanka chwalil i upewnil mnie, ze dziecko jest w dobrych rekach. Prosimy więc bardzo o trzymanie kciuków. Mam nadzieję, że już w piątek wyjdziemy, żeby Matti nie musiał słuchać "sto lat" na szpitalnym łózku. Anka Odpowiedz Link
edie28 Re: Po urodynamice - przed cystoskopia 30.03.05, 10:43 Będzie dobrze, trzymamy mocno kciuki !! Sto lat zaśpiewacie w domu na pewno -))) Pozdrawiam, Odpowiedz Link