Cystografia - nakłucie nadłonowe (?)

06.04.05, 10:31
Dziewczyny, czy słyszałyście o tym, że przy cystografii można wpuścić
kontrast nie tylko za pomocą cewnika, ale tzw. nakłucia nadłonowego, co
podobno jest o wiele mniej bolesne i nie ma ryzyka zakażenia?
Wczoraj powiedziała mi o tym "zwykła" pediatra, a nefrolog nic o tym nie
wspominała.
Podobno do pewnego momentu robił to IMiD w Warszawie na Kasprzaka, ale zepsuł
im się aparat, ale gdzieś w Warszawie podobno można to zrobić
Macie jakieś info? I wogóle czy to jest to to samo, co "normalna" cystografia
z cewnikiem?
Dziękuję.
    • mami7 Re: Cystografia - nakłucie nadłonowe (?) 06.04.05, 14:06
      Ja nie słyszałam o tym i przyznam, że nie wyobrażam sobie, żeby to mogło być
      mniej bolesne? Ale nie przechodzilismy przez nakłucie. Ktoś miał może?

      Pozdrawiam
      • madziulec Re: Cystografia - nakłucie nadłonowe (?) 06.04.05, 20:54
        My mielismy przy okazji pierwszego pobyty w szpitalu. nawet przy tym bylam...
        Robi wrazenie, chyba wieksze niez zakladanie cewnika....
        • szwedka_kredka Re: Cystografia - nakłucie nadłonowe (?) 07.04.05, 07:14
          czyli Twoim zdaniem jest to gorsze rozwiązania od cewnikowania, tak?
          bardzo dziękuję za odpowiedź
          • madziulec Re: Cystografia - nakłucie nadłonowe (?) 07.04.05, 07:25
            Na temat "gorszosci" czy "lepszosci" nie chce sie wypowiadac, bo nei wiem.
            Mowie tylko o swoich odczuciach. Ale tylko, ze sie tak wyraze odczuciach
            estetycznych...

            A odczucia byly takie, ze mojemu dziecku w pewnym momencie wbito w brzuszek igle...
            Ja sama kiedys mialam dostawac zastrzyki w brzuch i tak sobie wmowilam, ze to
            musi strasznie boles, ze postawilam na nogi pol szpitala by wymyslili inny
            sposob podawania leku niz tego typu zastrzyki.
            • ana002 Re: Cystografia - nakłucie nadłonowe (?) 07.04.05, 10:30
              Twoje odczucia są zgodne z opinią pielęgniarki, którą kiedyś wypytywałam o metody
              pobierania moczu na posiew (gdy po trzech dniach łapania kubek był pusty, a ja w
              rozpaczy). Z tego co pamiętam powiedziała: "Żadna matka na własne życzenie nie
              zrobiłaby tego swojemu dziecku". Nie dopytywałam się o szczegóły, to mi
              wystarczyło. A co do robienia cystografii tą metodą - czy słyszałyście coś o tym, że
              np. wynik byłby bardziej miarodajny, czy chodzi tylko o to czy bardziej boli (jest
              nieprzyjemne) założenie cewnika czy nakłucie?
              • szwedka_kredka Re: Cystografia - nakłucie nadłonowe (?) 07.04.05, 11:28
                podejrzewam, że jest tak samo miarodajny
                ta lekarka, z która rozmawiałam powiedziała tylko, że dzięki nakłuciu nie ma
                takiego ryzyka zarażenia bakteriami jak przy cewniku
                i kolejnym argumentem było to, ze jest to MNIEJ nieprzyjemne od "wpychania"
                (jej słowa) cewnika, bo to mijsce smaruje się wcześniej kremem znieczulającym
                tym na "E" (nie pamiętam nazwy)
                będę jeszcze pytać innych lekarzy
                i Was oczywiście smile, może ktoś się jeszcze odezwie
                • mami7 Re: Cystografia - nakłucie nadłonowe (?) 07.04.05, 12:52
                  Ale tak na logikę...cewka to dziurka juz istniejąca i tez się ją smaruje żelem
                  znieczulającym, jak sądzę, przy oidpowiednim rozmiarze rureczki (cewnika) nie
                  powinno być tak źle.
                  A nakłucie? Samo słowo mi wystarcza, ja nie znosze kłucia i moje dziecko też.

                  Zgadza się ryzyko przeniesienia bakterii jest minimalne, ale to przecież też kłucie.

                  Dzieci przy cewnikowaniu, czy też cystografii raczej, biora zwiększone dawki
                  leków odkażających po badaniu. Czasami wręcz przeprowadza się je w trakcie
                  kuracji antybiotykowej, jesli nie ma innej szansy pozbycia się bakterii.
                  Po kolejne, to chyba z jakiegos powodu się jednak cewnikuje, a nie nakłuwa?
                  • szwedka_kredka Re: Cystografia - nakłucie nadłonowe (?) 07.04.05, 13:35
                    wszystkie argumenty przyjmuję smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja