Przymoczki

22.04.05, 11:27
Pediatra kazała mi robić synkowi przymoczki, ale wspomniała o tym jak już
byłam jedną nogą za drzwiami, więc nie zdążyłam dopytać o szczegóły. Wiem, że
to ma być rodzaj okładu z rivanolu.
Ale jak dokłądnie się to robi? Mam odciągnąć skórkę na siusiaku? mój synek ma
3,5 m-ca i jak się wyraziła pani doktor "siusiaka stulajkowatego" więc z tym
odciągniem jest problem.
No i jak długo to zostawić? zapiąć pampersa na to czy jak? i czy to ma być
wacik, gazik, płatek kosmetyczny - co najlepiej się sprawdza?
Podzielcie się proszę doświadczeniami.
Kasia
    • mami7 Re: Przymoczki 22.04.05, 11:45
      U nas najlepiej sparwdził się kieliszek wink Rozrabiałam rivanol, ten w tabletakch, bo nie chciałam takiego zimnego butelkowego i plyn do kieliszka. Nastepnie siusiak do kieliszka i tak trzymać. Róznie, jak był siusiak zaczerwieniony to jakos tak 2,3 razy w ciągu dnia. Jak się udało to nawet po 10-15 minut.
      Napletek chociaz na chwilkę odciągaliśmy, ale tyle ile się już był sam odkleił wcześniej.

      Można zrobić też takie okłdy, chyba robiliśmy z gazy.
      Nie przesadzałabym z czasem przetrzymywania siusiaka w tym roztworze, bo mocno też może wysuszyć.
    • azosiolek Re: Przymoczki 22.04.05, 15:45
      Nam to kazano w gazik jałowy (do kupienia w aptece) nasączony Rivanolem zawijać
      maluchowi koniec sikawki i na to zakładać pampersa. Wieczorem przy kąpieli
      odciągaliśmy napletek - tylko tyle, ile się dało.
      • kasia_de Re: Przymoczki 22.04.05, 17:39
        dzięki dziewczyny, będę próbować
        Kasia
Pełna wersja