Do edie28

26.04.05, 19:15
Jeszcze odnośnie naszej pani dr.
Skąd info, że ma mało pacjentów w poradni? To bardzo dobrze bo nie trzeba
czekać.
Czy dr przyjmowała Was kiedyś prywatnie? Tzn. wiem, że byliście tam na
oddziale, ale czy kiedyś zdarzyło się jakaś konsultacja prywatnie?
Czy znasz kogoś, jakiś przypadek kto był prywatnym pacjentem naszej pani dr?
Przepraszam, że tak zasypałam Cię pytaniami, ale to dla mnie ważne. Bardzo.

bardzo dużo jej zawdzięczam.
Chciałabym się jakoś zrewanżować, odwdzięczyć. Nie wiem jak, bo jesteśmy na
skierowaniu w poradni, wszystko idzie oficjalnym torem.
A wiesz jak jest pani dr, nie daje za berdzo możliwości odwdzięczenia się,
nawet jeśli chodzi o jakiekolwiek podziękowania.
Co o tym sadzisz?
Jeśli za bardzo Cię "męczę" to daj zanć smile
    • edie28 Re: Do edie28 26.04.05, 19:39
      Z moich obserwacji i pytań w rejestracji widzę, że dzieci nie ma duzo. Ja
      zawsze jestem u niej w piątek po południu i nigdy nie czekałam w kolejce. Raz
      nawet musiały panie w rejestracji dzwonić do pani dr żeby zeszła bo pacjent
      czeka -smile Właśnie się wybieram do Niej w ten piątek i mam nadzieję, że ją tym
      razem zastanę -smile
      Prywatnie nigdy nas nie przyjmowała i nawet nie wiem czy jest taka możliwość ??
      Nie pytałam Jej o to. Po za tym ja do niej chodzę z wynikami Kai na kontrolne
      wizyty i konsultacje. Jeszcze się nie zdarzyło, że musiała nas leczyć jeśli
      chodzi o poradnię bo, na oddziale przy przyjęciu zlecała badania itd.
      Ja wywnioskowałam z jej zachowania i z tego jaką jest osobą, że jakieś
      materialne "podziękowania" raczej nie są na miejscu. To jest tego typu lekarz,
      że nie sądzę, aby była z tego zadowolona. Takie jest moje zdanie.
      Tylko się cieszyć, że jest to właśnie TAKI lekarz !!

      Jak rozumiem chodzisz do Niej odkąd wykryli ten 1 ZUM jak synek miał 2 tyg ??
      • refluksdorsad Re: Do edie28 26.04.05, 22:01
        Ja właśnie o to chodzi, że też mam wrażenie, że jakiekolwiek pieniadze nie są
        na miejscu. Wiem, że byłyby z tego mocne kwasy. Ja też nie lubię takich
        sytuacji, i nie uważam, że powinno się lekarzowi dziękować w ten sposób.
        Chciałabym natomiast dać jej np. bardzo dobre wino, Z tym jednak też mam opory,
        bo nie chcę jej urazić, ani też nie chcę żeby to odrzuciła, bo byłoby
        fatalnie...
        Cieszę się, że takim właśnie jest lekarzem, bardzo dobrze to o niej świadczy.
        Wiem natomiast, że zrobiła dla nas OGROMNIE dużo!!!
        Znam ją odkąd Michał trafił tam na izbę, wtedy miał 2 tyg.
        Ale regularnie prowadzi nas od grudnia 2004.
        Znasz ją już troche i wiesz, że sprawia wrażenie, że nie oczekuje wdzięczności.
        Jeśli chodzi o stronę rodzica, to zawsze chce on dziękować jeśli lekarz pomaga
        i dba o wszystko.
        Napisz proszę, co sądzisz o tym winie np.
        Ale to głupie, ale nigdy cos takiego mi się nie zdarzyło.
      • refluksdorsad Re: Do edie28 27.04.05, 00:14
        Eddie!!!
        Daj szybko znać, bo jutro wybieramy się do niej.
        Przeczytaj koniecznie mój porzedni post.
        Co sądzisz?
        Nie chcę zrobić z siebie osła smile
        • edie28 Re: Do edie28 27.04.05, 09:23
          Pewnie jesteście już u niej. Daj spokój z tym winem, nic nie kupuj. Mów tylko
          za każdym razem 'dziękuję' i tyle. Sama wiesz, ze Ona nie oczekuje takiej
          wdzięczności.
          Nie ma co kombinować. Po co masz później mieć wyrzuty sumienia, że dałaś jej
          coś a ona to odrzuciła .....

          Najważniejsze, że masz do Niej zaufanie i że dobrze leczy Twoje dzieci !!

          Daj znać jakie wyszło USG.
          • refluksdorsad Re: Do edie28 27.04.05, 10:20
            Cześć!
            Może i racja.
            Zobacze jaki będzie klimat.
            Właśnie powoli się wybieramy, idziemy na 12sta.
            Napiszę wieczorkiem jakie wieści.
            Dzięki.
            Dorota
          • refluksdorsad Re: Do edie28 27.04.05, 14:30
            Już po USG.
            Wszystko ok.
            Nie ma się natomiast z czego jeszcze cieszyć, jak powiedziała nasza dr, bo USG
            u Michała też odpływów nie wykazało, a jednak są i to III stopnia.
            Nerki są na szczęście zdrowe.
            W jednej stwierdzono poszerzenie miedniczki - nie wiem co to oznacza - ale w
            granicach normy. Więc chyba nic strasznego.
            18stego cystografia, która wszystko nam tu wyjaśni.
            Pozdrawiamy bardzo ciepło.

            Acha, spieszcie się z tą wizytą u niej, bo od poniedziałku do 11 maja jest na
            urlopie.
            • edie28 Re: Do edie28 27.04.05, 18:00
              No to extra, że USG nic złego nie wykazało -smile
              Oczywiście, że może być tak, że USG jest ok a refluks jest. Wiele dzieci z
              refluksem ma USG w normie (sama widzisz po swoim synku), ale może być też tak,
              że jednak refluksu nie będzie.
              Moja Kaja USG miała i ma ok i refluksu też nie ma -smile)
              Oczywiście okaże się po cystografii.

              Na wizytę idziemy w piątek. Wiem, że będzie mieć urlop dzisiaj dzwoniłam i mi
              powiedziały pielęgniarki. Jutro zadzwonię do dr i zapytam czy będzie w piątek w
              poradni.

              Pozdrawiam -smile
Pełna wersja