na razie obserwujemy :)

05.05.05, 09:57
witam smile wreszcie mam decyzje urologa co do mojej corki - poki co nie robimy
zabiegu, tylko obserwujemy mala do polowy sierpnia smile) karmiac przez ten czas
furagina

Julka ma 16mcy, w ciagu ostatnich 2 tygodni miala:
scyntygrafie (45/55, zaleganie w prawej nerce przez 20minut, znacznie
powiekszony ukm)
cystografie (nie ma odplywow)
urografie (zwezenie podmiedniczkowe prawego moczowodu, kontrast zszedl po
105minutach)

rety, kamien z serca, straaasznie sie ciesze smile))
    • ziuta74 Re: na razie obserwujemy :) 05.05.05, 10:52
      bravo! gratulacje.

      tylko te 105minut to chyba raczej dlugo niz krotkowink (zartuje oczywiscie)
      z.
    • mami7 Re: na razie obserwujemy :) 05.05.05, 11:05
      świetnie i obserwujemy razem z wami, czekając na efekty podawania Furaginy!!!
      • julamimi Re: na razie obserwujemy :) 05.05.05, 11:29
        furagina ma zapobiegac kolejnym zumom, tak? bo na samo zwezenie moczowodu to
        chyba nie ma wplywu?
        • madziulaw Re: na razie obserwujemy :) 05.05.05, 11:38
          No właśnie. A pytałaś się lekarza, co z tym zwężeniem moczowodu?
        • mami7 Re: na razie obserwujemy :) 05.05.05, 11:40
          Tak Furagina zapobiegawczo, antyzumowo w zamiarze.
          A z tym zwężeniem, to ciekawe. Czy sa przypadki samo wyleczenia, czy raczej rozszerzenia?
          • julamimi Re: na razie obserwujemy :) 05.05.05, 11:46
            no wlasnie nie wiem, co z tym zwezeniem sad
            podczas tych wszystkich badan prowadzila nas w szpitalu pediatra, ktora wyniki
            konsultowala z naszym urologiem (ten sam szpital - dzialdowska). Dzisiaj tam
            dzwonilam, ale doktorki nie bylo (chora), tylko zostawila dla mnie info, ze nie
            operujemy, tylko poki co czekamy do sierpnia
            o szczegoly mam sie dowiedziec u niej w przyszlym tygodniu; tak sobie mysle, ze
            pewnie wtedy bedzie powtorzone ktores z badan (stawiam na scyntygrafie) i
            dalsza decyzja...
            • ziuta74 Re: na razie obserwujemy :) 05.05.05, 12:05
              tylko po co powtarzac scyntygrafie tak czesto?
              to jest przeciez promieniowanie.
              po takim kontrascie dziecko nie powinno sie spotykac z innymi dziecmi, juz nie
              mowiac o kobietach w ciazy.
              mysle ze raz w roku scytygrafia to i tak nadmiar szczescia
              z.
              • julamimi Re: na razie obserwujemy :) 05.05.05, 12:19
                dobrze wiedziec smile
                to tylko takie moje gdybanie z ta scyntygr. - tak naprawde reszty dowiem sie w
                przyszlym tygodniu (kurcze, to sie robi horror w odcinkach wink)

                pozdr
              • co-jest-grane Re: na razie obserwujemy :) 05.05.05, 22:57
                > po takim kontrascie dziecko nie powinno sie spotykac z innymi dziecmi, juz
                nie
                > mowiac o kobietach w ciazy.

                Ziuta, a skąd masz takie informacje?
                Trochę się przestraszyłam, bo do tej chwili myślałam, że scyntygrafię robi się
                rzadko wyłącznie ze względu na to, że stan nerek nie zmienia się aż tak szybko!
                Poza tym - wydawało mi się, że przy scyntygrafii dawka promieniowania jest
                minimalna...
                Przyznam, że mnie zaniepokoiłaś.
                • mami7 Re: na razie obserwujemy :) 05.05.05, 23:27
                  Mnie pytano czy nie jestem w ciąży. Upierają się, że przepisy im nie pozwalają na obecnośc osób trzecich (czytac rodziców) przy podawaniu izotopu bezpośrednio w łapkę, bez porednictwa wenflonu. Robiłam ostatnio "awanturę" i wyjasniano, że to względy bezpieczeństwa i odgórne przepisy, bo podaje sie przeciez izotop, a to nie nie byle kroplówka, czy pobieranie krwi.

                  Ale o niespotykaniu się z innymi...nie wiedziałam. Podobno izotopy te mają dośc szybki czas rozpadu...
                  • co-jest-grane Re: na razie obserwujemy :) 05.05.05, 23:36
                    > Mnie pytano czy nie jestem w ciąży.

                    To zrozumiałe - no bo jednak promieniowanie.

                    > Upierają się, że przepisy im nie pozwalają
                    > na obecnośc osób trzecich (czytac rodziców) przy podawaniu izotopu
                    bezpośrednio
                    > w łapkę, bez porednictwa wenflonu.

                    Mnie na Alpejskiej nikt nie wrzucał - podawali taką cienką igłą.
                    • co-jest-grane Re: na razie obserwujemy :) 05.05.05, 23:38
                      > nie wrzucał

                      Oczywiście:"Nie wyrzucał"! wink)))
                    • mami7 Re: na razie obserwujemy :) 05.05.05, 23:40
                      No więc właśnie, mnie sie to bardzo nie spodobało. Dlatego jak trzeba będzie to juz wiemy, że trzeba na Alpejskiej wink
                      Fakt faktem, trwalo kilka sekund...
                      • ziuta74 Re: na razie obserwujemy :) 06.05.05, 10:21
                        hmmm, przyznam ze teorie wysnulam po tym jak po badniu osoby starszej zalecono
                        ograniczone kontakty bo izotop promieniuje przez cialo.
                        moze dorosli maja wieksza dawke niz dzieci i stad te zalecenia.
                        • co-jest-grane Re: na razie obserwujemy :) 07.05.05, 00:09
                          > hmmm, przyznam ze teorie wysnulam po tym jak po badniu osoby starszej
                          zalecono
                          > ograniczone kontakty bo izotop promieniuje przez cialo.

                          Oj, Ziutka! wink)))))
            • madziulaw Re: na razie obserwujemy :) 06.05.05, 23:15
              z tego co wiem to zwężenie raczej samo "nie przejdzie", kurcze...
    • julamimi Re: na razie obserwujemy :) 09.05.05, 13:07
      juz wiem, co bedzie dalej, tzn w sierpniu - ponowne usg tuz przed wizyta u
      urologa smile

      termin tego badania i wizyty mamy na 25.08, do tego czasu oczywiscie furagina i
      comiesieczne badania moczu...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja