jakie paluszki u stóp mają wasze dzieci?

05.05.05, 12:52
Pytam, bo Łukaszek ma częściowo zrośnięte paluszki u stópek ( dwa środkowe,
te po dużym paluchu - tak to wygląda jak stopa małej małpki). Już wiem, że w
niczym mu ta wada nie będzie przeszkadzała, nie trzeba będzie rozdzielać,
zresztą jest to typowy defekt dla rodziny męża (albo taka ich uroda wink ).
Wczoraj się dowiedziałam, że wady układu moczowego często współistnieją z
takimi zrośniętymi paluszkami. Ot, ciekawostka.
    • mami7 Re: jakie paluszki u stóp mają wasze dzieci? 05.05.05, 13:02
      Pierwsze słyszę? Paluszki Patryk ma "normalne", pięć rozciapierzonych, niepozrastanych wink))

      Pozdrawiam
      • ziuta74 Re: jakie paluszki u stóp mają wasze dzieci? 05.05.05, 13:50
        moja siostra ma takie palce u jednej stopy.
        rzekomo od tego ze moja mama bedac z nia w ciazy przechodzila silne
        odmiedniczkowe zapalenie nerek i jest to sutek uboczny antybiotyku.
        nie wiem tylko czy ta teoria ma jakies uzasadnienie, czy wymislila ja moja mama
        (wiadomo, ze bierze sie na siebie "wine" za niedoskonalosci dziecka, typu
        mialam goroczke = dziecko ma zrosniete palce i tym podobne historie)
    • grazka8 Re: jakie paluszki u stóp mają wasze dzieci? 05.05.05, 13:51
      Ale muress walnełaś wiesz ja wiem,że podkrążone oczka są urodą refluxiaków moja
      Amelka ma 5 z lewej i 5 z prawej ja Amelka mówi są to siujki.
      • muress to nie ja! To nasz pediatra! 05.05.05, 19:36
        Ja bym sama tego nie wymyśliła wink

        A co do podkrążonych oczu - to Łukaszek wprawdzie ma, ale w naszej rodzinie
        wszyscy tak mają - i ja, i mąż i starszy łobuziak też.
    • joan76 Re: jakie paluszki u stóp mają wasze dzieci? 05.05.05, 14:57
      a propos defektów urody
      Marcel palce ma w porządku, choć w rodzinie mojego ojca były takie przypadki i
      to przechodzi na pokolenia jak kolor włosów na przykład...
      natomiast Marcelek ma przy prawym uszku drobne wyrostki w kolorze skóry i
      ordynator neonatologii wezwał mnie po porodzie i poinformował, że ten defekt
      często świadczy o wadach nerek. Zrobili usg i wszystko było w pporządku
      do dziś nie wiem czy nasze przygody z zumami mają jakiś związek z tymi
      wyrostkami
      Pozdrawiamy,
      Asia i Marcel
Pełna wersja