grazka8
12.05.05, 09:46
Wczoraj Amelka od godz 13 chodziła jakas marudna położyłam ją spać spała
ponad 2 godzinki i dalej to samo.Na spacerze była wesolutka i też dlatego to
olałam stwierdziłam,że ma taki dzień.Ostatnio mała figlarka naślauje swoją
siostrę a ta ostatnio mówiła,że jej niedobrze i ta robi tak samo.O 3,30
zostałam obrzygana na wszystkie możliwe strony. Oczywiście dzwoniłam do
lekarza(możemy nawet w srodku nocy)i pani doktor powiedziała,że to jakis
wirus w powietrzu,dzisiaj mięta i dieta lekkostrawna.Na szczęscie nie ma
temperaturki i nie wiem jaka wstanie bo bidula odsypia nocke.A ja zbieram się
za pranie.Nie lekceważcie nigdy swoich dzieci tak jak ja zrobiłam to wczoraj.