Myszol

12.05.05, 21:13
Ano dawno nie pisalam co u nas.
A chyba czasem czuje sie wywolana do tablicy wink))
No wiec tak: ostatnio robilismy scyntygrafie i urodynamike. Podczas obu badan
Myszol zachowywal sie wrecz nienagannie. Urografia mimo zakladanego cewnika
tez super - Myszol wrecz usmiechniety. Oba badania w miare ok. Urodynamika
napewno, a z kolei scyntygrafia potwierdzila refluksy.
Lekarz robiacy urodynamike zasugerowal zrobienie cystoskopii...
Prawde mowiac nei mam problemu ze skierowaniem na to badanie, ale chcialabym,
by wypowiedzial sie lekarz.
W sobote o 12 jestem umowiona na konsultacje do dr Gastola w CZD i zobaczymy
jaka bedzie jego decyzja.
Myszol mimo prawie 14 miesiecy nadal nie chodzi - odzywa sie wzmozone napiecie
lewej strony, dodatkowo ma problemy z utrzymywaniem rownowagi, ale przy
meblach stoi...
Neurologicznie mamy sie kontrolowac za gdzies 2 miesiace.
Poza tym w miare ok.
    • maniakow Re: Myszol 12.05.05, 21:25
      Wiesz co Madziulec, Emilka jest rówieśniczką Myszola (6 kwietnia) i też jeszcze
      nie chodzi, staje przy meblach i chodzi chwiejnie za rączkę - ale nikt nam nie
      mówił, że ma cos z napięciem mięsniowym, mam sie martwić? Ale gaduła z niej, że
      hej smile)).
      • madziulec Re: Myszol 12.05.05, 21:27
        Nie konieczniewink0 dziecko musi zaczac chodzic do 18 miesiaca zycia wink))))
      • grazka8 Re: Myszol 12.05.05, 21:45
        Moja Nastka zaczęła dreptać mając 18, miesięcy,Hania nie miała jeszcze 10
        miesięcy a Amelka miała 16 miesięcy u Myszolka to całkiem inna sprawa,ale i tak
        jest bardzo dzielny i świetnie jak na swoją chorobę się rozwija.Całuski do
        najodważniejszego faceta na świecie.
      • mami7 Re: Myszol 13.05.05, 14:21
        A widzisz gaduła wink)))

        Patryk jak mial roczek to juz pieknie biegał. Za to zaczął mówić "po ludzku"
        w wieku 3 lat. Teraz juz prawie 4 latka i mam ochotę czasmi powiedziec, "dziecko
        zamknij się wreszcie", oprócz adulstwa (pewnie po matce), wyłazi jeszcze
        mądraliństwo (pewnie po calej reszcie wielkiej rodzinywink)).

        Każde dziecko rozwija się we własnym tempie. Jesli do tej pory lekarz nie
        zauwazyl nic niepokojącego to oczekiwany przez Was czas nadejdzie szybciej niż
        Ci się wydaje wink)))
    • refluksdorsad Re: Myszol 12.05.05, 23:27
      Dzielny Myszol!!!
      Ale dzieci takie już są, że z jednej strony tyle z nimi stresu, a z drugiej
      strony wszystko wspaniale znoszą.
      Pozdrawiamy Was bardzo ciepło.
      Dorota, Maja i Michał
    • azosiolek Re: Myszol 13.05.05, 11:15
      No, z tymi badaniami to Myszol jest bohater. Matti nie da się lekarzowi nawet
      słuchawką dotknąć, przy głupim USG 2 osoby muszą go trzymać, a co do kolejnej
      cystografii i scyntygrafii to lekarz poważnie zastanawia się nad podaniem przed
      badaniem "głupiego jasia".
      A na chodzenie jeszcze ma czas, nasz ortopeda twierdzi, że im później tym
      lepiej dla stawów.
Pełna wersja