magda_pm 21.05.05, 16:17 Taka diagnoza po USG mojego ninarodzonego jeszcze synka. Czy ktoś mógły mi odpowiedzieć jakie mogą być skutki dla dziecka po porodzie? I czy koniecznie musi się coś dziać czy może być zdrowy? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
muress Re: Poszerzony układ kielichowo-miedniczkowy 21.05.05, 22:06 Witaj! Mniej więcej 4 miesiące temu też usłyszałam taką diagnozę Może się dziać, ale nie musi: poszerzony ukm chyba najczęściej jest oznaką odpływów moczu do nerki. U mojego synka jest (był) poszerzony ukm i jest rzeczywiście reflux - i to obustronny (mimo, że tylko w jednej nerce poszerzenie ukm). Ale nie musi się dziać: mnie lekarze uspokajali, że to chłopiec, to może się wysiusiać i ukm nie będzie zaznaczony itp. Co masz zrobić? Po porodzie trzeba szybko zrobić usg nerek i badania moczu (uwaga! mocz łap do wysterylizowanego pojemniczka, nie do woreczka! Da się, wiem z praktyki niestety). My robiliśmy usg w 3 tygodniu życia Łukaszka (i to tylko dlatego tak późno, że pediatra, który był przy porodzie i się małym na początku zajmował zbagatelizował sprawę i kazał nic nie robić), dwa dni później badanie moczu i już był zum (zakażenie układu moczowego) - mimo, że nie było żadnych zewnętrznych objawów (typu temperatura itp). Teraz Łukasz ma 3 miesiące, jest po cystografii i scyntografii, przed nami jeszcze badanie urodynamiczne, niestety w tej nerce, w której jest poszerzenie ukm są zmiany pozapalne. Poczytaj materiały na stronie o refluxie do której link jest na górze i wypowiedzi na tym forum. Nie przerażaj się, nawet jeśli jest reflux, to jeszcze nie koniec świata, są duże szanse, że dziecko z tego wyjdzie, ważne żeby wcześnie zdiagnozować, to można zapobiec dalszym problemom. A teraz skup się na tym, żeby szczęśliwie doczekać porodu i urodzić maleństwo, bo nic innego nie możesz zrobić, nerwy nie pomogą. Trzymam kciuki, żeby poszło szybko i szczęśliwie - i oczywiście, żeby maleństwo nie miało ŻADNYCH problemów zdrowotnych! Odpowiedz Link
grazka8 Re: Poszerzony układ kielichowo-miedniczkowy 21.05.05, 23:31 Witaj! wiem jak się czuje matka,która dowiaduje się,że jest coś nie tak z dzidzią,którą nosi pod swoim sercem,ale musisz wyciągnąć z tego plusy.Po pierwsze wczesnie wykryta nawet najmniejsza wada,jest dużą szansą na poprawną diagnoze i szybkie leczenie dziecka,po drugie poszeżone miedniczki nie muszą jeszcze oznaczać czegoś bardzo złego.Moje dziecko także urodziło się z poszerzonymi miedniczkami,wodonerczem,refluxem i gdyby wykryli w tak wczesnym okresie u niej wade nie musiała by cierpieć przez głupotę lekarza 4 tygodnie do pierwszego zumu(szpital,zastrzyki,operacja,i kolejne przed nią)to super,że już wiesz naprawdę.Tak zajmą się lekarze synkiem zaraz po porodzie,będą bardziej czujni i tyle.Czy ktoś mógły mi > odpowiedzieć jakie mogą być skutki dla dziecka po porodzie? I czy koniecznie > musi się coś dziać czy może być zdrowy?Czy z dzieckiem musi się coś dziać nie koniecznie,faktycznie może się wysiusiać i zapomnisz o wszystkim,czy bedzie zdrowy?Nawet nie możesz myśleć inaczej,Synek jest zdrowy,narazie ma niewielką wade NIE CHOROBE.Jeżeli masz dobrego ginekologa poprowadzi Cię dalej,powie co i jak,Możesz Już zgłosić się do dziecięcgo urologa lub nefrologa,napewno odpowiedzą na wszystkie pytania.Napisz skąd jesteś i który to miesiąć ciąży?I jeszcze jedno myśl pozytywnie,pozdrawiam Grażyna. Odpowiedz Link
magda_pm Re: Poszerzony układ kielichowo-miedniczkowy 21.05.05, 23:52 Dziękuję Wam za informacje i za słowa wsparcia. JEstem z Warszawy i w zasadzie to juz końcówka - 8 miesiąc. Powinnam już teraz pójść do lekarza? Czy nefrolog jest w stanie jakoś pomóc już teraz? Odpowiedz Link
ziuta74 Re: Poszerzony układ kielichowo-miedniczkowy 22.05.05, 09:24 raczej teraz nie ma po co chodzic, bo nefrolog potrzebuje dziecko zeby je przebadac i postawic diagnoze. chyba, ze chcesz ustalic jakis plan gry, wybrac sobie lekarza dla dziecka (bo to i tak cie czeka), to mozesz sie teraz umowic na rekonesans, na zapoznanie sie z lekarzem etc. mysle ze warto przejzec liste polecanych przez nas lekarzy i zaczac przynjamniej sie z tematem oswajac. zrob koniecznie dziecku usg brzucha po porodzie i nie zwlekaj z tym. czytalam na forum majowek (mam tam kolezanke), ze robiacy usg lekarze mowia, zeby zrobic dziecku usg w 2 tyg zycia. historia grazki pokazuje ze to bzdura! niech ci wpisza podczas ostatniego usg, ze dziecko ma miec zrobione usg po porodzie. wtedy przynajmniej bedzie wiadomo czy sprawa jest powazna i czy wymaga natychmiastowej interwencji powodzenia i nie martw sie na zapas. te choroby ustepuja same, tylko trzeba byc cierpliwym z. Odpowiedz Link
grazka8 Re: Ziuta! 22.05.05, 09:33 Ziuta nie wiem o co Co chodzi,ja właśnie do tego piłam,żeby dziecko miało zaraz po porodzie jak najlepszą,opieke itd u nas lekarz nie wykrył nic,kiedy byłam w ciąży,nikt nam nie zrobił usg po porodzie,u nas nawet nie robią badania moczu dzieciom po porodzie,kiedy rodzilam Hanie,każde dziecko miało usg,morfologie i badanie moczu zaraz po porodzie,a teraz szpitale oszczędzają na wszystkim.Wiec wyjasnij mi o jaką bzdurę Ci chodzi. Odpowiedz Link
ziuta74 Re: Ziuta! 22.05.05, 09:47 czesc grazka, chodzi mi o to wlasnie ze z niezrozumialych dla mnie powodow nie robi sie dzieciom ze zdiagnozowanym prenatalnie poserzonym ukm'em usg zaraz po porodzie. serio! czytam ostatnio forum majowek, bo podgladam czy kolezanka z liceum juz urodzila. i sa tam 2 przypadki kobiet, ktorych dzieci maja zdiagnozawane cos z hydraulika, przy czym ginekolg (oczywiscie czolowy!) mowi ze usg dziecku zrobic w 2 tyg zycia. i ja wlasnie tego nie rozumiem (szczegolnie ze ten sam ginekolog napisal w moim ostatnim usg wolami ze dziecko w 1szej dobie zycia ma miec usg). ja apeleuje o to zeby nie zwlekac i jak najszybciej sie da diagnozowac dziecko. grazka, sory teraz do mnie dotarlo ze to u lukaszka muress zrobili pozniej usg a u ciebie przeciez niczego nie wykryli (a to juz inna para kaloszy) Odpowiedz Link
grazka8 Re: Ziuta! 22.05.05, 10:04 Wiesz człowieka szlag trafia jak oszczędzaja kosztem naszych maleństw,szkoda im na podstawowe badania,które mogą uchronić nasze dzieci,ja jestem w stanie poruszyć nawet niebo,napisać do rzecznika praw dzieci,aby takie badania były wymogiem,ale czy to coś zmieni jeden głupi list. Odpowiedz Link
magda_pm Koszty leczenia 22.05.05, 10:35 A powiedzcie mi proszę ile może kosztować leczenie takiej wady? Odpowiedz Link
grazka8 Re: Koszty leczenia 22.05.05, 11:05 Nic-chyba ,że będziesz robiła wszystko prywatnie,a tak wszystkie badania pokrywa NFZ. Odpowiedz Link
slawek9910 Re: Koszty leczenia 22.05.05, 11:12 Witaj Niepewność przed porodem jest paraliżująca, wiem. W czwartek urodziła mi się córeczka przez cc w 37 tyg. W 20 tygodniu zdjagnozowano wodonercze po obu stronach (po prawej zdecydowanie większe). Dziewczyna urodziła się w Łódzi w szpitaluy Mandurowicza. Wiem że wiekszość z Was jest z Warszawy. W pierszej dobie po urodzeniu nie miała robionego usg ponieważ lekarze stwierdzili że nerki i pęcherz muszą zachowywac się w miare normalnie. W okresie ciąży nerki dzieci i cała hydraulika jest obciążone 4 razy więcej niż u dziecka narodzonego - spytaj lekarzy. Więc w pierwszej dobie pobrano mocz na posiew i zrobiono ogólne badanie. Mała była w inkubatorze. Dostała całą 10 przy porodzie. W drugiej dobie usg pokazało że po stronie lewej wszystko wróciło prawie do normy a po prawej jest znacznie poszerzony układ kielichowo - miedniczkowy i ukm ale tylko do wielkości 19 mm. Mała jest teraz jeszcze w szpitalu (urodziła się 19,05) i jutrzejsze usg będzie decydujące co dalej. Mamy już w Łodzi ustalona datę cystografi na 27,05 i zobaczymy co dalej. 25,05 zamówiłem wcześniej wizytę u Gastoła i jadę się zalogować i konsultować to co zrobili już w Łodzi i co proponuje Wawa. Odpowiedz Link
slawek9910 Re: Koszty leczenia 22.05.05, 11:15 Kończe Skontaktuj się ze swoim lekarzem czy należy rozwiązać poród przed czasem przez cc. Nic nie napisałaś o wielkości zmian. Musisz poczytać stare posty bo jest tam wiele odpowiedzi. Ja na początku byłem lekko załamany z moją partnerką - tym bardzej że lekarz doszukiwała się podstaw do tego że zmiana ta jest związana z aberacją chromosomową - dramat. Tylko spokuj i dobra wiedza i informacja da ci pewność siebie. Bez paniki. Pozdrawiam Odpowiedz Link
magda_pm Pocieszyłeś mnie trochę 22.05.05, 11:42 Dziękuję Nie znam konkretnej wielkości zmian, ale wiem że dzidziuś może się urodzić normalnie, nie ma wskazań do wcześniejszego rozwiązania. Nie ukrywam że jest mi teraz ciężko i nie potrafię myśleć o niczym innym, ale to co piszecie jakoś dodaje mi siły i optymizmu i zaczynam wierzyć że może być dobrze. Bardzo Wam dziekuję. Odpowiedz Link
muress Re: Ziuta! 22.05.05, 20:24 a wiesz Ziuta, co mnie najbardziej wkurza? Że u nas zawiniła niefrasobliwość (?? nie chcę tego inaczej określać) pediatry. Ginekolog, który mnie rozwiązywał i wcześniej robił USG wyraźnie wskazywał, żeby dalej robić USG i byśmy je na pewno zrobili od razu - tym bardziej, że nikt nam łaski nie robił, bo za wszystko w Damianie płaciliśmy ciężkie pieniądze, gdyby nie pediatra, który mnie uspokoił, że jeśli poszerzenie wyszło tylko na jedynym z kilku usg, które w ciąży robiłam, to nie ma potrzeby robić dziecku usg, że na pewno wszystko jest ok. Szczęście w nieszczęściu, że jesteśmy obydwoje z mężem z natury takie raczej niedowiarki (zwłaszcza w sprawach zdrowotnych u dzieci i wolimy się upewniać po 3 razy u różnych lekarzy, jak jest) i zgodnie postanowiliśmy, że najszybciej jak to możliwe wezwiemy po porodzie naszego sprawdzonego kochanego pediatrę, żeby małego swoim okiem obejrzał. Niestety zeszło z tym 2 tygodnie, bo najpierw ja w klinice, potem on nie mógł od razu przyjechać - a jak już przyjechał, to powiedział, że usg koniecznie i to szybko, bo nie wolno tego odkładać. Mogę jedynie żałować, że w pierwszej rozmowie telefonicznej po porodzie nie powiedziałam mu o tym usg z ciąży - ale cóż: dziecko duże (4.750 żywej wagi ) wyglądało jak okaz zdrowia, ładnie jadło itp, pediatra (ponoć dobry) uspokoił - do głowy mi nie przyszło, że mam się czym przejmować. A trzeba było czytać już w ciązy, dopytywać o co chodzi z tym ukm, trzeba było...I nie tlumaczyć sobie, ze się niepotrzebnie nakręcam i dopatruję - bo sama siebie uspokajałam, że nie ma co panikować i się dowiadywać, skoro lekarze zgodnym chórem mówili, że to pewnie nic, że dziecko się wysika i pewnie bedzie dobrze. Wiecie co - z dwojga złego, to ja osobiście wolę być trochę nastraszona - a raczej rzetelnie poinformowana - a nie uspokajana dla świętego spokoju. Odpowiedz Link
mami7 Re: Grażka 22.05.05, 14:27 Czyli uważasz, ze potencjalnie zdrowemu dziecku, czyt. jesli usg w ciązy nie wykazało najmniejszych nie prawidłowości, powinno się wykonywać usg? Odpowiedz Link
muress odpowiem za grażke, w swoim imieniu 22.05.05, 19:57 uwazam, ze usg brzucha i bioderek powinno byc robione wszystkim dzieciom! moj pediatra zreszta tez tak mysli Odpowiedz Link
mami7 Re: acha -a dzieciom z cc dodatkowo usg 22.05.05, 20:36 A dlaczego też nie tym, które rodzą się tzw. siłami natury-myslę o usg przez ciemiączko? Mamy hopla, bo nasze dzieci mają wadę układu moczowego. Przecież usg może nie wykazać nawet refluksu 3 stopnia. Zatem po co? Jeśli nie ma wskazań? Odpowiedz Link
grazka8 Re: odpowiem za grażke, w swoim imieniu 22.05.05, 20:37 Tak muress i mami każdemu,bez wyjątku. Odpowiedz Link
mami7 Re: odpowiem za grażke, w swoim imieniu 22.05.05, 20:54 Nie rozumiem... Robił ktoś z forum, ale tylko dla włąsnego świeego spokoju? My robiliśmy usg stawów biodrowych, w któryms tam tygodniu, skierowanie od pediatry. Odpowiedz Link
ziuta74 Re:do muress 22.05.05, 21:56 czesc muress, powiedz wiecej czemu dzieci po cc powinny miec usg przeciemiaczkowe? zawsze wydawalo mi sie ze to te rodzone silami natury sa predzej narazone na niedotlenienie i wylewy. wracajac do sprawy tego twojego pediatry, ja na przyklad zauwazylam u sibie po porodzie kompletny zanik tupetu. balam sie pytac, balam sie wymagac, kompletnie stracilam pewnosc siebie. moze tobie tez cos takiego sie przydarzylo i po prostu nie wspomnialas o tym ulubionemu pediatrze? robilam usg brzucha (surprise, surprise; bioder oraz przezciemiaczkowe (bo kazdy dobry neurolog powinien chciec obejrzec takie usg), a poza tym, to w czd zrobili nam tych badan od pyty. z. Odpowiedz Link
mami7 Re:do muress 22.05.05, 21:58 Ale co sama wpadłąs Ziuta, na to zeby mała przebadać? Czy jak juz byliście w tym CZD to tak wyszlo? Jak Patryk trafił do lekarzy, to też wykonali mu serie badań. Odpowiedz Link
ziuta74 Re:do muress 22.05.05, 22:08 co ty. ja bylam dzieckiem we mgle. tylko pilnowalam terminow badan, a reszte robili lekarze (np. mowili jutro przyjdzie neurolog, albo pojutrze zrobimy posiew etc). chociaz na poczatku naszego pobytu dostalam reprymende ze wlasnie za duzo biore na siebie, bo chcialam sama umawic neurologa, rehabilitowac etc. i pani pediatra powiedziala mi wyraznie, ze dziecko jest teraz pod ich opieka i zebym sobie odpuscila, bo oni wiedza co robia. dziwna to byla rozmowa, ale ja na przyklad domagalam sie poinformowania mnie o ktorej dziecku bedzie pobierana krew, bo potem oddawali mi rozwrzeszczane dziecko, ja mialam zero pokarmu ze stresu i mialam niezly problem zeby ja uspokoic. nie moge powiedziec zlego slowa na lekarzy z czd. oczywiscie dzialaja bardzo na zapas i poddaja dziecko wielu bolesnym i niepotrzebym badaniom (np. standardowo punkcja w kregoslup, a potem 24h lezenia plackiem), ale oni pewnie wiedza co robia. z. Odpowiedz Link
mami7 Re:do muress 22.05.05, 23:17 NO. Czyli matka o dobrze przbiegającej ciązy, bez jakis niejasności w usg, nie powinna wpaśc na pomysł robienia dziecku usg, takiego i takiego i innego. Ziuta, to nieźle się za Was zabrali Ci lekarze. Odpowiedz Link
muress Re:do muress 23.05.05, 10:07 ponoć przy cc istnieje ryzyko powstania takich mikrowylewów ze wzgledu na gwałtowną zmianę ciśnienia. Dziecko przeciskając się przez drogi rodne w normalnym porodzie powoli się dostosowuje do środowiska, tutaj proces jest znacznie bardziej gwałtowny. W konsekwencji ponoć może to powodować zmiany neurologiczne. Celowo piszę ponoć, bo nie znam się na tym dokładnie, takie informacje usłyszałam od rehabilitanta, który się zajmuje dziećmi z porażeniem mózgowym, a pośredno potwierdził je mój pediatra (który jest również specjalistą radiologiem dziecięcym), kierując Łukaszka na usg przezciemiączkowe właśnie ze względu na cc. Wydaje mi sie, że dotyczy to szczególnie dzieci, którym cc jest wykonywane wcześniej, z powodu jakiś zaburzeń w przebiegu ciąży lub porodu. Ponieważ u nas jest (tfu, tfu odpukać - mam nadzieję, ze już nic złego się nie pojawi) wszystko dobrze, ciąża była donoszona, mały sam dał znać, że chce wyjść - to nie badałam sprawy dalej. W każdym razie dla uspokojenia - mam dwoje dzieci z cc i nie wykazują żadnych problemów neurologicznych. W każdym razie cc nie jest naturalnym sposobem zakończenia ciąży i nie sądzę, żebyśmy byli tak do końca przystosowani do takiego przychodzenia na świat. Oczywiście, czasem jest konieczne, czasem lepsze niż poród naturalny, ale moim zdaniem jednak nie jest to taki zupełnie bez ryzyka sposób na urodzenie dziecka. Chociaż lekarze-ginekolodzy, których o to pytałam (pod wpływem rozmów z rehabilitantem) uspokajali, że nie ma szczególnego ryzyka przy cc - ale z reakcji, które widziałam po zadaniu pytania myślę, że nie do końca są w tych sprawach zorientowani. Ich specjalizacja poniekąd kończy się na porodzie - dziecko i jego zdrowie jakby wykraczało już poza ich szczegółową wiedzę. Odpowiedz Link
mami7 Re:do muress 23.05.05, 10:23 Ciekawe co piszesz. Jak widac co lekarz to opinia Ale to znane jak świat długi i szeroki. Ja natomiast słyszałm opinie, że cc jest właśnie m.in. po to, żeby ułatwić dziekcu przyjście na świat. Bardziej "trudny" dla malucha jest poród naturalny. I jak sobie to wszystko wyobrażam to ma to sens właśnie. Ale nie jestem lekarzem. A wiem jak potrafią człowiekowi namieszać. Np ortopeda powiedział, że synek ma nosić kapcie ortopedyczne, bo widzi wadę stópek. Drugi ortopeda, powiedział zupełnie co innego. Ja mam w tej chwili znaleźc złoty środek? Albo poszukać opinii trzeciego Odpowiedz Link