Cewnikowanie? Konieczne???

31.05.05, 15:04
Pomóżcie! Mam problem. Do 1,5 roku nie miałam większych problemów z łapaniem
siusiu do kubeczka, a teraz (20 mies,)nie mogę sobie dać rady. Prubujemy łapać
do nocnika, nie da rady bo córka się boi, do kubeczka nie da rady, a z
nieszczęsnym woreczkiem (wiem że jest najgorszy) nei da sobie przykleićsad Więc
musimy pobrać mocz i już prubujemy od ponad tygodnia (codziennie) i nic.
Kończy się strasznym płaczem (moim i dziecka), histerią, itp. Myślałam już
nawet o cewnikowaniu... ale gdzie to zrobić(nawet prywatnie) i czy trzeba mieć
skierowanie?? Proszę pomóżcie, bo już psychicznie nie wyrabiamsad
    • maczkama Re: Cewnikowanie? Konieczne??? 31.05.05, 15:28
      Wiem, że woreczki są nienajlepsze, ale od kilku miesięcy mojej 13mcznej córce w
      żaden inny sposób nie mogę pobrać moczu. Na szczęście tylko raz miałyśmy
      zafałszowany wynik. Tak mocz jałowy
    • ana002 Re: Cewnikowanie? Konieczne??? 31.05.05, 16:04
      Jeżeli nie musisz zrobić badań natychmiast, tzn. nie dzieje się nic niepokojącego, to
      może daj jej odpocząć kilka dni... Cewnikowanie jest nieprzyjemne, a może uda się
      tego uniknąć. Na pewno się uda! Cierpliwości!
      Ania
      • ziuta74 Re: Cewnikowanie? Konieczne??? 31.05.05, 16:42
        poza tym moga ci zecewnikowac bakterie, wiec to chyba najgorsze rozwiazanie
        z.
    • mami7 Re: Cewnikowanie? Konieczne??? 31.05.05, 16:51
      Co TY, jak się nie pali, dziecko jest w dobrej formie to przeczekaj i zmień podejście. Mój synek tez sie buntuje czasami, ale wie, że musi, od zawsze powtarzamy. Ponadto nie robimy z tego sensacji, wręcz przeciwnie, staramy się zrobic otoczkę, jakie to ważne i jakie dziecko jest dzielne itd.
      Zrób kilka dni przerwy i wtedy jakoś zacznij z innej beczki.

      A cewnikowanie...Jak pisała Ziuta.
    • refluksdorsad Re: Cewnikowanie? Konieczne??? 01.06.05, 18:15
      Jak moja córcia miała około 20 miesięcy i więcej to pobieranie moczu to był
      koszmar. Ani woreczek, ani kubeczek. Myłam bardzo dokładnie nocnik, potem
      porządnie go wyparzałam i sikała a potem przelewałam to do kubeczka, ale to
      bardzo niedobry sposób. Nie polecam bo to nie jest dokładna i czyste pobieranie
      moczu. Teraz ma trzy lata i już nie ma takiego problemu.
      Daj odpocząć, a potem jakoś negocjuj - wiem, że to niełatwe z prawie
      dwulatkiem, ale jakoś musicie dać radę.
      Trzymam kciuki
Pełna wersja