gosialeszcz
15.06.05, 12:37
Mamy już naszczęście za sobą ten okropny zabieg ostrzyknięcia !!! Tzn. sam
zabieg to może nie był aż taki okropny ale to co było po nim. Ten cewnik i
wogóle. Ola była tak bardzo przestraszona cewnik ją niesamowicie bolał,
praktycznie większość pierwszego dnia pobytu w szpitalu to przespała i nawet
to chyba lepiej. A tak wogóle miałyśmy tak miłego lekarza no i wogóle cały
personel że puścili nas na przepustkę do domu bo miałyśmy niedaleko ok.
godziny drogi od szpitala i byłyśmy bardzo zadowolone że nie musiałyśmy tam
zostawać. No ale rano musiałyśmy być spowrotem na wyjęcie cewnika i wypis ze
szpitala. Pan doktor mówił że sam zabieg powiódł się i że jest bardzo
zadowolony że się tak ładnie wypełniło i ze reflux albo ustąpi albo znacznie
się zmiejszy. No ale w tym wszystkim to jest najgorsze że Ola nie zabardzo
chce jeść ale podejrzewam że po kilku dniach to ustąpi. Wizytę kontrolną mamy
we wrześniu także czekamy na pomyślne usg i cystografię jakby jakieś pytanka
to piszcie. Pozdrawiam Gosia i Ola !!!