agata9991
28.06.05, 12:03
Maja (2 lata, 3 miesiące), jest właśnie po wyleczonym, pierwszym zumie. Posiew
kontrolny ok. Pediatra na wizycie powiedział, że Maja jest za duża, żeby zum
był spowodowany wadami układu moczowego, bo dawno już by wystąpił a ten
złapała najprawdopodobniej w wyniku obniżonej odporności (mąż był mocno
zaziębiony, a za kilka dni maja temperatura i zum) i dlatego nie potrzebna
jest cystografia i dalsze leki, tylko kontrolne posiewy co 2 tygodnie przez 3
miesiące i usg brzucha, które wyszło ok (mówiła, że cystografię zleca
wszystkim z zumem do roku). Potem jednak pzrypomniało się jej, ze Maja miała
częstomocze (było to przy okazji nauki na nocnik i chyba wynikało z
nieumiejętności wysikania się do końca i pośpiechu, ale teraz już długi czas
jest ok) i że może lepiej jednak zrobić tą cystografię, a do tego czasu
podawać furagin-1/2 tabletki.
co o tym sądzicie?robić czy nie robić?Może rzeczywiście oszczędzić dziecku
tego badania i zrobić dopiero gdyby nie daj Boże się zum powtórzył?co byście
zrobiły na moim miejscu?