js1809
03.07.05, 22:08
Ucze mojego synka sikac bez pampersow.Efekt jest taki ze klopty polegaja nie
wycieraniu plam tylko na tym ze sie chyba synek blokuje psychicznie i
wstrzymuje oddawanie moczu..
np dzis o 15 na dzialce przebralam go w majteczki biegal po dzialce bawil sie
duzo wodą a mimo to nie zesikal sie w majtki..po 3 godz zaczal sie chwytac za
siusiaczka, marudzil a na liczne prosby zeby sie zesikal na stojaco czy to w
majteczki lub do nocnika nie reagowal.
pil przy tym duzo ...2- 3 kubki na dzialce ..w domu mleczko 150ml na widok
kapieli uciekl nie chcial wejc do wody ,rowniez na odglos wody nie zesikal
sie..i dopiero po 5,5godz we snie zesikal sie do pampersa..
jak myslicie czy moze sie cos zlego stac od nie sikania przez TYLE GODZIN??
bo jak 2 razy podchodzilam do nauki sikania w ten sposob to za kazdym razem
konczylo sie to atakiem histerii i placzu przy sikaniu po wielogodzinnym
wstrzymywaniu..
nie wiem czy od tego moze miec np ZUM ,czy ja wogole powinnam łączyc te fakty
ze soba? czy dlatego nie sikal az 5-6 godz bo nie chcial zlac majteczek?to
mozliwe tak zapanowac nad pecherzem przez zaledwie 1.5roczne dziecko?
czy mieliscie podobne sytuacje?
bo watpliwosci mnie nachodza tego typu o jakich w gazetach ani slowa..czy
nauka nocnikowania moze spowodowac jakas chorobe ukladu moczowego?
bede wdzieczna za wypowiedzi
jola