Do mam dziewczynek - bardzo pilna prośba

07.07.05, 22:07
Jestem bardzo zaniepokojona zdarzeniem podczas dzisiejszej kąpieli Marysi -
podczas mycia pupy mała rozpłakała się straszliwie i usłyszałam: "boli pupka,
boli pipulka". Potem jeszcze przez ok. godzinę powtarzała, że boli. Dodatkowo
od ok. 2 tyg niania sygnalizowała mi, ze mała nie daje sobie zmienić papmersa
ani wytrzeć pupy, że ucieka, przeraźliwoe płacze i krzyczy, zaciska nóżki
itp. Myślałam, że to z przekory, że jakoś minie, ale to dzieisjsze "boli"
mnie przeraziło. W sobotę wyjedżamy na tydzień w góry. Nie wiem co robić? Czy
jeszcze przed wyjazdem pędzić do pediatry albo jakiegoś innego lekarza?
Dodam, że to "boli" zdarzyło się pierwszy raz. Mała się nie drapie, ine
zgrzyta zębami, prawidłowo robi kupkę. Nie ma też otarć od pampersa. Czy
któraś w Was może mi coś podpowiedzieć?
    • grazka8 Re: Do mam dziewczynek - bardzo pilna prośba 08.07.05, 05:36
      Jest to dosc powszechne u dziewczynek,które podmywa się nie odpowiednim
      mydłem.Taka mała sisia,czy pupa może szczypać,polecam kupić w aptece TANTUM
      ROSE nakremować powinno pomóc.Jeżeli taki stan bedzie się dłużej utrzymywał
      proponuje zrobić ,wymaz czy przypadkiem nie ma jakiegoś stanu zapalnego.Napewno
      mała musi pobiegać z gołą pupą, wietrzyć pupe.Dla spokoju zrób ogólne badanie
      moczu.Możesz córkę w rumianku (zrobić wywar zamoczyć pupinę).
      • gosialeszcz Re: Do mam dziewczynek - bardzo pilna prośba 08.07.05, 19:36
        Ja na twoim miejscu zrobiłabym badanie ogólne moczu z rumiankiem radziłabym
        uważać bo może powodować uczulenieto wszystko co mogłabym poradzić Pozdrowiania
        od Gosi i Oli !!!
Pełna wersja