mama-marysi
07.07.05, 22:07
Jestem bardzo zaniepokojona zdarzeniem podczas dzisiejszej kąpieli Marysi -
podczas mycia pupy mała rozpłakała się straszliwie i usłyszałam: "boli pupka,
boli pipulka". Potem jeszcze przez ok. godzinę powtarzała, że boli. Dodatkowo
od ok. 2 tyg niania sygnalizowała mi, ze mała nie daje sobie zmienić papmersa
ani wytrzeć pupy, że ucieka, przeraźliwoe płacze i krzyczy, zaciska nóżki
itp. Myślałam, że to z przekory, że jakoś minie, ale to dzieisjsze "boli"
mnie przeraziło. W sobotę wyjedżamy na tydzień w góry. Nie wiem co robić? Czy
jeszcze przed wyjazdem pędzić do pediatry albo jakiegoś innego lekarza?
Dodam, że to "boli" zdarzyło się pierwszy raz. Mała się nie drapie, ine
zgrzyta zębami, prawidłowo robi kupkę. Nie ma też otarć od pampersa. Czy
któraś w Was może mi coś podpowiedzieć?