abazak1
08.07.05, 21:53
Prosze poradzcie.
Moja coreczka Tosia ma reflux II stopnia. Po dwoch zabiegach w Centrum
Zdrowia Dziecka ciagle infekcje sie skonczyly na prawie rok. Z racji tego,
iz Tosia zaczela wysoko goraczkowac w poniedzialek zrobilismy badanie ogolne
moczu i zlecilismy posiew (wszystko robimy przez Medicover na ul.Marynarskiej
w W-wie). Tego samego dnia dzwoni do nas lekarka z alarmem, ze leukocyty
pokrywaja pole widzenia i z racji tego, ze goraczkuje juz od zeszlego
tygodnia to powiedziala, ze nie ma na co czekac i tego samego dnia podac
Zinad. Z racji byc moze bledu w poborze powtornie zrobilismy badanie moczu
ogolne i posiew na nastepny dzien. Badanie ogolne z nastepnego dnia mowilo 20-
40 leukocytow w polu widzenia. Po 3 dniach od podania antybiotykow
rzeczywiscie goraczka spadla ale dzisiaj w piatek kiedy otrzymalismy wyniki
posiewu przezylismy szok bookazalo sie, ze zarowno w moczu przed podaniem
antybiotyku i pojednej dawce jest jalowo, nie ma bakterii.
O co chodzi??? Mozecie mi to wytlumaczyc jakos madrzej

bo lekarka jakos
dziwnie do mnie mowila, ze nic nie zrozumialam a wydawalo mi sie ze cos
kreci. Kazala podawac antybiotykkrocej bo przez 7 dni a nie 10 jak wczesniej
zalecala i potempo 3 dniach profilaktycznie spradzic mocz. Nie sa podejrzane
te wyniki???