anula_w
18.07.05, 12:09
Czy macie problemy z uzyskaniem skierowania na posiew?
My niestety tak. Pediatra mojego dziecka nie chce dawać, bo twierdzi, że może
nam dać je tylko nefrolog. Nefrolog (dr Rutka) na Szaserów, a my mieszkamy
przy wylotówce na Poznań (przynajmniej 1 godzina jazdy).
I tak jednorazowo za ogólne+posiew płacę 53 zł. Wszystko jest OK jeżeli
dziecko jest zdrowe i badanie robię rutynowo raz w miesiącu, ale co jak jest
ZUM tak jak w tej chwili? Dziś robimy już trzecie badanie w tym miesiącu, a
za dwa tygodnie czeka nas następne.
Krew mnie zalewa, pracujemy z mężem w budżetówce, zarabiamy grosze, płacimy
składki, a jak co do czego przyjdzie to i tak za badania z własnej kieszeni
trzeba płacić.
Przepraszam, że tak się rozpisałam, ale jestem cholernie rozgoryczona i
zmęczona tym wszystkim.