Dodaj do ulubionych

Witajcie,byłam na USG!

04.08.05, 09:46
Witajcie dziewczynki,
kilka tygodni temu pisałam do Was przerażona wynikami USG w 13-tym tygodniu
ciąży. Mój synek miał powiększony pęcherz moczowy.

W poniedziałek zgodnie z zaleceniami mojej pani dr byliśmy na USG u dr
Roszkowskiego.
Pęcherz ma już normalny rozmiar. Pan dr powiedział,że to szczęście,bo w
przeciwnym przypadku leżałabym już u niego w szpitalu i miała wykonywany
zabieg udrożnienia pęcherzyka.
Wyjaśnił to tak,że coś musiało trzymać,ale puściło.

Z drugiej strony nas nastraszył. Powiedział,ze ten powiększony pęcherz
zwiększył ryzyko trisomii 13 i 18. Zalecił amniopunkcję.

JA amniopunkcji bardzo się boję i raczej nie zaryzykuję.
Zresztą poza informacją nic ona nowego nie wniesie, nic nie pomoże,a może
dużo zaszkodzić.
Dlatego wierzę,że wszystko jest w porządku i nic raczej nie będę robiła w tym
kierunku.
Ostateczną decycję podejmę w piątek po wizycie u mojej pani dr.
Dziękuję Wam za wszystkie ciepłe słowa,
Dziękuję grażce8, ziuta74, ika-3, mami7.

Pozdrawiam Was i Wasze maluchy z całego mojego serca!!!
Kasia
Obserwuj wątek
      • slawek9910 Re: Witajcie,byłam na USG! 04.08.05, 20:40
        gratulacje. Czasami jest tak że nie wszystko nadąża w tym samym tempie. Jeśli
        chodzi o amniopunkcje to z przykrością stwierdzam że zabieg bolesny i to
        bardzo. My musieliśmy zrobić bo nasz ginekolog zaczął wymyślać różne choroby
        tylko nie wymyślił wodonercza. Zaczęło się od Downa itd. cztery tygodnie stresu
        a póżniej wiele radości, pędziłem do domu jak nieprzytomny żeby to uczcić.
        Jeśli nie musisz to nie rób.
        • pampuszka06 Re: Witajcie,byłam na USG! 05.08.05, 09:26
          Hej!
          I Znowu Wam dziękuję za miłe słowa i wsparcie.

          Co do amniopunkcji,to nie chodzi o ból,chociaż do tej pory o tym nie myślałam,
          byłam przekonana że to jest bezbolesne...
          Boję się ryzyka, wynosi ono 1%. Po prostu 1 kobieta na 100 traci ciążę przy
          amniopuncji.
          Moja intuicja podpowiada mi że wszystko jest ok. i że ten zabieg i stresy z nim
          związane byłby bez sensu. Tłumaczę sobie to tez tym,że pęcherz był powiększony
          zaledwie o 0,5mm, to nie jest duże wykroczenie ponad normę.
          Ale dzisiaj jeszcze będę u mojej pani dr, ona ma mi jeszcze dokładniej
          naświetlić sprawę. Wtedy podejmę ostateczną decyzję.
          Napiszę oczywiście do Was.
          Pozdrawiam serdecznie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka