gnieszkusia
18.08.05, 09:04
Witam
Mam wielki proble chciałam złapać mocz mojemu 16 miesięcznemu synkowi do
pojemniczka (na posiew - bakteria coli) niestety łapanie trwa już 5 dni i
nic . Synek jak mu sie zdejmie pieluchę to potrafi wstrzymacz mocz całe wieki
aż piszczy ale nie zrobi siusiu. Jak tylko poczuje pieluche to siurki lecą. W
związku z tym mam pytanko : zwylke łąpałam mocz ranny ale nie mogę
codzirennnie spóźniać się do pracy czy mogę złapać mocz np. w południe i
wstawić go do lodówki aby rano zanieść do laboratorium (czynne od 8 do 11
posiew)Jeśli tak to w jakiej temp tam gdzie najzimniej, czy to nie wpłynie na
wynik. Błagam pomóżcie bo jestem na skraju wytrzymałości nerwowej (mój szef
też ha ha ha)
P.S. usg mamy na 29 sierpnia