Wyjątkowa sytuacja?

09.11.05, 13:39
Córka miała stwierdzony reflux lewostronny II stopnia i dwukrotnie była
ostrzyknięta defluxem, który zadziałał. Przy kontrolnej mikcji okazało się,
że leczenie było skuteczne po lewej stronie, ale pojawił się znów II stopień
tym razem po prawej stronie... Córka ma prawie sześć lat. Na mikcji w marcu
nie było widać tego po prawej stronie - czy tak się u kogoś zdarzyło?
    • co-jest-grane Re: Wyjątkowa sytuacja? 09.11.05, 13:51
      Moim skromnym zdaniem, ten refluks po prawej stronie był już wcześniej, tylko
      nie wykazała go poprzednia cystografia (czasami tak bywa).
      W tym wieku raczej się nie zdarza, żeby nagle pojawił się refluks, którego
      wcześniej nie było.
    • kachna0 Re: Wyjątkowa sytuacja? 09.11.05, 17:35
      Chciałabym by tak było... To była nasza trzecia mikcja; dwukrotnie przy
      ostrzykiwaniu urolog "oglądał" córkę i nigdy nie zauważył refluksu z prawej
      strony (po pierwszej mikcji według zdjęć oceniono refluks na I/II stopień, a
      prof. przy ostrzykiwaniu uznał, że jest II/III i ujście ziejące). Czy mógł nie
      zauważyć akurat tego z prawej?
      • co-jest-grane Re: Wyjątkowa sytuacja? 09.11.05, 21:44
        Ale przy II st. raczej nie powinno być ujścia ziejącego, może z tej strony
        ujście moczowodu wygląda lepiej i przez to nie zauważył.
        My mieliśmy trzy skrajnie różne wyniki w trzech cystografiach - jedna wcale nie
        wykazała refluksu, mimo obustronnej "piątki" i ujść ziejących. Istnieje też
        możliwość sztucznego zawyżenia stopnia refluksu - jeśli podczas badania poda
        się za dużo płynu do pęcherza.
    • kachna0 Re: Wyjątkowa sytuacja? 16.11.05, 08:29
      Jesteśmy po wizycie u urologa, który stwierdził, że on nie widzi na zdjęciu
      żadnego refluksu... Jeszcze mamy poszukać jakiegoś radiologa, któryby powtórnie
      spojrzał na zdjęcia, żeby mieć pewność(?): czyli czy inny widzi tam refluks,
      czy go nie... Miała się sytuacja wyjaśnić; czy mam odwiedzić większość lekarzy
      umiejących odczytywać zdjęcia rtg, zbierać ich odczyty i policzyć ilu widzi
      refluks, a ilu nie...
      • mrozbasia Re: Wyjątkowa sytuacja? 16.11.05, 09:32
        no to faktycznie...nie wiadomo komu wierzyć. Może jakiś lekarz polecany na
        forum pomoże odczytać.
        • igorgo Re: Wyjątkowa sytuacja? 16.11.05, 09:47
          A może konsultacja u lekarzy w CZD? Jest tam ich wielu. ja osobiście
          konsultowałam u Dr Baki - Ostrowskiej
    • kachna0 Re: Wyjątkowa sytuacja? 16.11.05, 13:54
      A któraś z Was jest z Poznania? Jeśli chodzi o urologa, to leczymy się u prof.
      Jankowskiego. Ktoś zna innego specjalistę w tym niemałym mieście?
      • stasiomama Re: Wyjątkowa sytuacja? 16.11.05, 14:00
        My też sie u niego leczymy, podobno "jestesmy w dobrych rękach".
        A może spróbowałbyś u innych lekarzy z urologii ze Szpitalnej?
        Co dwie głowy to nie jedna...
        Kiedy mieliście te ostrzykiwania?
        Jak byłam z młodym na oddziale (przełom wrzesień/październik) to prof. właśnie
        mówił, że ma na tapecie dziecko po dwukrotnym ostrzykiwaniu i sie szykuje
        trzeci.
        • kachna0 Re: Wyjątkowa sytuacja? 16.11.05, 20:23
          Inni lekarze ze Szpitalnej podlegają jemu, więc jeśli będą mieć wątpliwości
          zapytają właśnie "swojego" profesora.
          Ostrzykiwania mieliśmy w grudniu 2004 i w kwietniu 2005. Nam Jankowski mówił
          (przy pierwszym podejściu), że robi dwa ostrzyknięcia, a jeśli nie przyniosą
          oczekiwanego efektu, to zostaje tylko chirurgiczna interwencja. Może coś się
          zmieniło?...
Pełna wersja