jedna nerka, ale...

19.11.05, 16:20
Witam,
Powtarzam wątek z innego forum, może tu ktoś odpowie.
Dowiedziałam się wczoraj, że mój 6 letni syn nie ma jednej nerki. Tak
stwierdzono po jego pobycie w szpitalu (przy okazji innego schorzenia) na
podstawie dwóch USG i scyntygrafii. Diagnoza - wada wrodzona. Druga nerka i
jej funkcje prawidłowe.
Wszystko rozumiem, ale...

W ciąży kilkakrotnie miałam robione USG - nikt nie zauważył braku jednej
nerki u dziecka. Kiedy syn miał trzy lata - miał robione USG
jamy brzusznej. Opis, ideał - dwie nerki, wymiary i struktura prawidłowe!!!

O co chodzi? czy ktoś miał taką sytuację? Źle zrobione badanie? A może
konieczne są dalsze badania?

Oczywiście, że będę szukać dobrego nefrologa, ale byłabym bardzo wdzięczna
gdyby odezwał się ktoś kto przechodził takie problemy i coś doradzi.
    • katarzyna.br Re: jedna nerka, ale... 19.11.05, 18:13
      Czy Twój synek przechodzil jakąś operację???
      • beata9919 Re: jedna nerka, ale... 21.11.05, 12:19
        Przepraszam, ze teraz dopiero odpowaiadam. Nie miałam dostępu.
        Nie nigdy nie przechodził operacji.
        Po ostatnich wynikach lekarze stwierdzili, że brak nerki jest wrodzony. Taką
        diagnozę mamy w wypisie.
        • ziuta74 Re: jedna nerka, ale... 21.11.05, 14:33
          no brak nerki jest wrodzony, ale co sie z nia stalo? zniknela?

          sluchaj, tez mam w bardzo bliskiej rodzinie taki przypadek, ze kuzynka po
          awfie, jej maz tez. oboje super wysportowani, mlodzi, wiec lekarz od usg ciagle
          mowil ze dziecko super zdrowe. chodzili prywatnie na pare wizyt podczas ciazy.
          nie uwierzysz, ale dziecko mialo tyle wad letalnych ze nie bylo wstanie zyc
          poza brzuchem. kuzynka dowiedzila sie o tym dopiero bedac na ktg w szpitalu pod
          koniec ciazysad to byl straszny szok dla wszystkich, szczegolnie ze przez cala
          ciaze byli przez lekarke utwierdzani w przekonaniu ze mlody bedzie okazem
          zdrowia.
          • szimi1 Re: jedna nerka, ale... 21.11.05, 15:35
            Odczytaj poczte napisalam na priv.
    • jezusowa Re: jedna nerka, ale... 27.11.05, 20:11
      Witam !!
      U mojej 10 m-cznej córeczki podczas usg brzuszka wykazano brak prawej nerki. W
      ciąży miałam kilkakrotnie robione usg , w tym u znanego i polecanego przez
      wszystkie moje koleżanki ,również na forum "niemowlę", ginekologa- położnika.
      Moje ciążowe USG były w porządku , ale dziecka ( po urodzeniu )ujawniły brak
      jednej nerki ( + dodatkowa śledziona - ale tym mamy się nie przejmować ). Na
      szczęście "jedynaczka" pracuje całkiem dobrze , nie ma , nie było i mam
      nadzieję ,że nie będzie ZUM.Wyniki w porządku. Nefrolog zalecił tylko
      pilnowanie i wyłapywanie ZUM , żadnych dodatkowych badań . Ani on , ani nasz
      pediatra nie potrafił odpowiedzieć na pytanie : dlaczego wada nie wyszła na usg
      ciążowym. A może u Twojego synka to tzw. "nerka wędrująca" Wpisz w
      wyszukiwarkę lub lepiej porozmawajaj z nefrologiem .
      • beata9919 Re: jedna nerka, ale... 28.11.05, 14:46
        Właśnie wróciłam z wizyty u nefrologa. Wygląda na to, że faktycznie moje
        dziecko po prostu urodziło się bez jednej nerki.
        Na USG, które miał robione w wieku trzech lat, jest opis nerek dwóch. Czyli
        błąd (słaby sprzęt lub fachowiec). USG robione było prywatnie w firmie
        reklamującej się jako "lider w badaniach USG". I teraz pytanie, zostawić sprawę
        czy złożyć skargę ( i gdzie?) w końcu usługa źle wykonana. Mojemu dziecku to
        chyba nie zaszkodziło, ale jeśli podobnie firma ta wykonuje badania innych
        dzieci?
        Może ktoś się wypowie.
Pełna wersja