magdalena.podlaska
04.01.06, 09:32
Mam problem. Wczoraj Niania Ninki zdecydowała, że najwyższy czas nauczyć
Ninkę siusiania na nocnik (chwała jej za to). Ninka biega więc w majtkach i
rajstopkach i co chwilę jest sadzana na nocnik. Jak zsiusiała się w majty, to
była przerażona i płakała, ale wczoraj udało się 2 razy załatwić we właściwym
miejscu. Dziś natomiast od samego rana protestuje przeciwko sadzaniu na
nocniczek (krzyczy) i choć widać, że chce się załatwić, to się wstrzymuje
(już ok. 2 godzin, choć wypiła 250 ml mleka). Nie siusia ani na nocnik, ani w
majty. Zastanawiam się nad 2 rzeczami: 1. jak zareagować na tę sytuację i czy
to nie jest jednak niezdrowa sytuacja dla refluksiaka (pomijając stres
dziecka)? 2. czy wystarczy wyprać (nie da się przecież wygotować) i
wyprasować majtki? czy tam się nie rozwiną jakieś bakcyle?
Jak uczyłyście tego swoje dzieci?
Pozdrawiam