unguentum neomycini - ktoś stosował?

09.03.06, 21:50
Czy może ktoś z was stosował u dziecka maść UNGUENTUM NEOMYCINI? My dostaliśmy
ją do smarowania pod napletkiem u synka po tym, jak posiew wykazał bakterie
(e.coli i pseudomonas). Do tego jeszcze dostaliśmy HYDROCORTISONUM.

Torochę się zdziwiłam tym pierwszysm lekiem, bo to w zasadzie maść stosowana w
okulistyce przy zapaleniach oka.
Dostaliśmy ten lek od nefrologa. Jestem ciekawa czy ktoś z Was go stosował nie
w sprawie oczu?
    • muress Re: unguentum neomycini - ktoś stosował? 10.03.06, 00:12
      tak, zaordynowano to nam przy zumie. Jak to pani dr ladnie ujela - jesli na
      oko nie zaszkodzi, to na siusiaka tez nie wink
      (pisze o neomycynie)

      hydrocortyzon to ile pamietam masc sterydowa, ale na jej temat sie madrzyc nie
      bede, bo dla dziecka jej nie uzywalam
    • mami7 Re: unguentum neomycini - ktoś stosował? 10.03.06, 07:32
      Neomecyna czy gentamecyna to maści oczne stosowane miejscowo przy zumach właśnie.
      W sumie to dziwne, że nie dostaliście gentamecyny, bo częsciej działa na
      pseudomonas, ale w sumie to chodzi o podleczenie miejscowe.
      Spokojnie, tak sie robi, czymś trzeba leczyć, a leki do oczu sa delikatne.

      A hydrocortizon to steryd i myślę, że zapisano go na przyklejony napletek. Czy
      słusznie, ja nie odpowiem wink))) Szkoda, że lekarz nie wytlumaczył, po co on
      Wam. Poszperaj na forum, pisały tu dziewczyny o maściach na odkelajnie napletka.

      A jak duzo mieliście tych bakterii? I jaki był mocz ogólny?

      • pentelka5 Re: unguentum neomycini - ktoś stosował? 10.03.06, 10:43
        Bakterie w posiewie wyszły następująco: Pseudomonas aeruginosa > 10 do 5, E.coli
        >10 do 5. W moczu ogólnym leukocyty były w normie i wszystko inne też, tylko
        bakterie liczne. Mały nie ma zupełnie żadnych innych dolegliwości np. gorączki
        czy spadku wagi.USG nerek też wyszło w porządku. Tak więc pani nefrolog
        stwierdziła, że mimo wysokich ilości bakterii jest duże prawdopodobieństwo że to
        wszystko pod napletkiem siedzi.
        Przeczytałam ulotkę od tej neomycyny - jest napisane że działa własnie na e.coli
        i pseudomonas (no i jeszcze na kilka innych bakterii). Teraz już rozumiem skąd
        jej zastosowanie.
        A ten hydrocortizon to dlatego że siusiak jest podrażniony i zaczerwieniony więc
        trzeba to wyleczyć.
        Po tej kuracji mamy zrobić jeszcze raz posiew i wtedy się okaże gdzie to
        wszystko sobie żeruje. Oj, oby to było tylko zewnętrznie!

        Pozdrawiam!
        • mami7 Re: unguentum neomycini - ktoś stosował? 10.03.06, 11:34
          Nie jest ważne to co napisane w ulotce, ale jaki jest antybiogram, a stąd
          wrażliwość danych bakterii.
Pełna wersja