wątpliwości po wizycie u nefrologa

24.03.06, 11:30
Witam,jestem mamą 8 tyg. Tomka,
W czasie badań USG ciąży stwierdzono u dziecka poszerzony UKM i po
narodzinach w badaniu USG zostało to potwierdzone. Następne badanie w 6 tyg.
wykazało jeszcze większe powiększenie miedniczek nerkowych: 0.98 NL i 2.04 NP
i zaleganie moczu w nerkach. Dostaliśmy skierowanie na badanie moczu i do
nefrologa. Badanie moczu (ogólne i posiew) wyszło prawidłowe - zakażenia nie
ma, a dziś bylismy u nefrologa i mam dużo wątpliwości.
Pani doktor zaleciła:
- stosować pieluchy tetrowe zamiast pampersów (są jakoby przewiewne i mniej
podrażniają),
- przy zmianie pieluch odciągać mocno napletek i usuwać mastkę,
- przemywać końcówkę siusiaka riwanolem,
- robić co 3 tygodnie badania moczu.
A także powtórzyć badanie USG.
Używanie pieluch tetrowych zupełnie mi się nie podoba, mam jeszcze drugie
małe dziecko i nie chcę sobie dodatkowo utrudniać życia. Napiszcie, co
sądzicie o zaleceniach Pani doktor. Jak pielęgnować pupę i siusiaka, żeby nie
doszło do zakażenia?
Pozdrawiam serdecznie
Asia
    • ziuta74 Re: wątpliwości po wizycie u nefrologa 24.03.06, 11:36
      moze lepiej bedzie jak udasz sie do jeszcze innego nefrologa?
      z.
    • muress Re: wątpliwości po wizycie u nefrologa 24.03.06, 11:53
      hej smile

      a u kogo byłaś?

      No tak, część nefrologów ma takie zalecenia (mówię o tych o pampersach) i ja
      też je dostałam. Ale ponieważ mój ulubiony i zaufany dr uznał, że to nie ma
      większego znaczenia (bo przyczyną zum jest refluks który zdiagnozowano u mojego
      dziecka, a nie taka czy inna pielucha) i po lekturze tego forum, odpuściłam
      sobie tetrę. Oczywiście dbamy o higienę i pampersy zmieniamy często (średnio
      co 2 godziny, a u takiego maluszka to i częściej wychodziło, bo wiadomo - kupy
      też częściej robił - chociaż Łukasz teraz to i 4 dziennie potrafi wink), ale
      jednak zostaliśmy przy pampersach. Jak się zrobi ciepło przejdziemy na tetrę
      albo w ogóle zrezygnujemy z pieluszki, ale to tylko w celu szybszego
      zaprzyjaznienia się z nocnikiem, bo tu rzeczywiście pampers nie pomaga. Ale
      nad nocnikiem pracujemy tak czy inaczej. Łukasz od roku w każdym razie nie
      miał zum, inna sprawa, ze jest na furaginie (bo ma zdiagnozowany refluks). Any
      way - cieszę się, ze nie posłuchałam p. nefrolog, która zalecała nam tetrę i
      czekanie z cystografią (a nie przepisywała furaginy), bo bez tetry mi latwiej,
      cum uważam, ze był potrzebny (bo wiem, z czym walczę i jak mam walczyć), a
      furagina małego chroni przed zum. To tak ogólnie podsumowałam, nie tylko o
      tetrze i pampersach smile
      • muress ps 24.03.06, 11:55
        odciaganie napletka i czyszczenie mastki jak najbardziej, ale nie na siłę, tyle
        ile można, żeby nie porobiły się ranki, bo one później tylko utrudniają sprawę
        (robią się zrosty), rivanol nie caly czas, bo wysusza (to mnie tutaj dziewczyny
        na forum nauczyły). Rivanol zawsze przy pobieraniu moczu na badania
        (rzeczywiście badamy co 2,5-3 tygodnie, obowiązkowo przy każdej infekcji) i tak
        od czasu do czasu ewentualnie, ale nie stale.
      • jona74 Re: wątpliwości po wizycie u nefrologa 24.03.06, 11:57
        to była dr Nitka z Warszawskiego szpitala dla dzieci.
        Powodzenia w próbach nocnikowych!
        • olczam Re: wątpliwości po wizycie u nefrologa 25.03.06, 00:02
          Hmmmmmmmm, jak czytałam Twój pierwszy post to własnie sobie pomyślałam o dr
          Nitce, która na kazdej wizycie mówi mi , zeby się pozbyć papmka i przejść na
          tetrę. Jakos mi się to nie uśmiecha i wolę zacząć wcześniejsze nocnikowanie. A
          w którym szpitalu ona pracuje? Ja do niej chodzę w Luxmedzie.
          Pozdr.
    • madziulec Co do tetry 24.03.06, 11:55
      Ja osobiscie nie stwierdzilam, by specjalnie "pappersopodobne" pieluchy
      powodowaly wieksza ilosc zakazen ukladu moczowego u dzieci.
      W swoim wlasnym tlumaczeniu nawet mam takie wyjasnienie - pielucha
      "pampersopodobna" jednak wchlania mocz i dziecka pupa nie styka sie z tym moczem
      i zarazkami, ktore ewentyalnie sa w tym moczu.
      W przypadku tetry nie mozemy tego uniknac i dziecko siedzi w mokrej pielusze, bo
      niestety nie da sie zmienic pieluch od razu po nasiusianiu w nia.
      To jest oczywiscie moje wlasne tlumczanie, na moj wlasny uzytek, wiec nie jest
      to wyjasnienie medyczne.
    • muress Re: wątpliwości po wizycie u nefrologa 24.03.06, 16:12
      no tak, dr Nitka - tez u niej bylismy i zalecenia byly te same. Co do higieny
      poczytaj tutaj jeszcze na forum, nie polecamy uzywania chusteczek (tu sie
      zgadzam z dr Nitką), biezaca woda do mycia stale smile.

      Mi dr Nitkę polecała zadowolona mama jej pacjenta, ja wybrałam jednak kogo
      innego do opieki nad moim refluksiakiem - i jestem zadowolona. Nie twierdzę,
      że jest zła, ale jak widzisz nie zastosowalam się do jej porad i nie narzekam z
      tego powodu, uważam, że nie we wszystkim ma rację.

      A USG w każdym razie warto powtórzyć, to nie jest inwazyjne badanie, a moze
      jakies przeklamanie bylo? Nam w kazdym razie w podobnej sytuacji (z tym, ze
      poszerzenie UKM bylo w jednej nerce, nie wiem jak czytać Wasze badania, ale u
      nas było do 11 mm) nasz lekarz stanowczo nakazał robić cystografię i zlecił na
      stałe furaginę - no i wyszedł na cum refluks obustronny II/III stopień. W tej
      sytuacji jakos w ogóle nie mam wątpliwości, ze decyzja o badaniach i furaginie
      była słuszna.
      • jona74 Re: wątpliwości po wizycie u nefrologa 26.03.06, 23:04
        Dziękuję za wszystkie rady. Odpuszczamy sobie tetrę.
        uściski dla maluchów
        asia
    • twin2003 Re: wątpliwości po wizycie u nefrologa 27.03.06, 09:38
      To że masz dugie małe dzieco nie przeszkadza w tym aby uzywać tetry. Ja mam
      bliźnięta i dałam radę, nie miały w życiu odpażeń skóry, czy ZUM-ów, to tylko
      kwestia chęci. Pampersy są wygodne, ale czy na pewno zdrowe. Na pewno bardziej
      sprzyjają zakarzeniom niż tetra. Przecież to reklamowy chwyt że kupka czy mocz
      jest zdala od skóry dziecka, który ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. W
      cieple pampersa baterie mają cudowne środowisko do życia i rozwoju.
    • iwoku Re: wątpliwości po wizycie u nefrologa 28.03.06, 03:32
      Witajcie!
      My również od niedawna borykamy się z problemami nefrologicznymi...
      Wykonane na początku marca badanie moczu wykryło u mojej 16-miesięcznej córeczki
      ZUM (wywołany przez Proteus mirabilis). Przebieg był bardzo skryty, więc nie
      wykluczam,że jest to kolejny epizod, ale pierwszy udowodniony (poprzednie
      maskowane przez częste infekcje u. oddechowego). Trochę zmieniliśmy w naszym
      życiu od tego czasu, ale mimo wzystko staramy się nie zwariować. Pampersów
      używamy nadal, ale tęsknię już do cieplejszej i wtedy zaczniemy intensywną naukę
      czystości (o tyle trudną,że podwójną, bo Emilka ma też brata bliźniaka).
      Ale doświadczeń z pampersami mam dużo więcej niż tych domowych. Mam baardzo
      wiele wspólnego ze służbą zdrowia wink Pracuję ze starymi ludźmi w miejscu , gdzie
      nietrzymanie moczu jest niestety sprawą powszechną, a nawracające ZUMy problemem
      chyba nie do rozwiązania. Ci pacjenci mają oczywiście wiele innych czynników
      predysponujących do takich zakażeń ( zmiany zanikowe w śluzówce po menopauzie,
      obniżenie narządów płciowych, kamica, cukrzyca, przewlekłe zapalenie prostaty
      itp.) Chyba rzeczywiscie nikt nie robił takich badań, o ile realnie wzrasta
      ryzyko ZUM u osób stosujących jednorazowe pieluchy. Ale moje kilkuletnie
      obserwacje są takie,że póki pacjent jest sprawny -tzn. panuje nad zwieraczami i
      korzysta z toalety, póty ryzyko ZUM jest dużo niższe. W tej grupie chorych
      stwierdza się je rzadko, problemy zaczynają się, gdy chory zaczyna wymagać
      pampersa (a tym bardziej cewnika). A flora bakteryjna jest u nas niestety
      wysublimowana, wielooporna...
      Absolutnie nie chcę tym postem walczyć z pampersami (jak pisałam sama nadal
      stosuję je u swoich dzieci), tylko podzielić się swoim spostrzeżeniem.
      Pozdrawiamy serdecznie
      Iśka z gromadką
Pełna wersja