magdalena.podlaska
19.04.06, 21:52
Zaliczyliśmy dziś CZD i badanie urodynamiczne. Dla półtorarocznego dziecka to
niezbyt przyjemne przeżycie... Ale do rzeczy: po powrocie do domu Ninka
zaczęła płakać - płakała z 1,5 godziny, w końcu udało się ją uspokoić
czekoladą

i wyjść na spacer. Po drodze co jakiś czas stawała,
mówiła "siusiu", marudząc, krzywiąc się i łapiąc za pieluszkę. W domu okazało
się, że pieluszka jest sucha. W końcu udało się zrobić siusiu, ale też za
każdym razem było coś nie w porządku. Myślicie, że to zwykły objaw np.
otarcia po cewnikowaniu, czy mogło dojść do jakiegoś uszkodzenia?
Nie mam pojęcia, co z tym zrobić... Smarować, czekać, iść do lekarza?
Pliz, o Wasze doświadczenia. Dodam, że nigdy dotychczas po cewnikowaniu nie
zachowywała się w ten sposób i nie sygnalizowała żadnych problemów.
Pozdrawiam