kontakt na warynskiego-cystografia, pilne!!

06.10.06, 12:05
jak w temacie.
    • kiraw Re: kontakt na warynskiego-cystografia, pilne!! 06.10.06, 12:16
      juz sie tam zapisalam.ktoras tam robila,jak tam jest.mialo byc w polecanym
      damianie ale niewyszlo.jak jest na warynskiego.gorzej duzo??
      • majowa_maja Re: kontakt na warynskiego-cystografia, pilne!! 06.10.06, 23:50
        Witam,
        my robilismy na Waryńskiego w lipcu ( chcieliśmy w Damianie ale terminy za
        długie, nasza CUM przekładana ze względu na zanieczyszczone próbki) - u 2
        miesięcznego malucha. Porównania nie mam bo to nasz pierwszy CUM. U nas całośc
        trwała 3-5 minut, mały wysiusiał się na stole, chwilke tylko zapłakał przy
        zakładaniu cewnika a potem grzecznie leżał.
        Raczej się nie bał się ( nie było Moro). Pani wykonująca cewnikowanie i
        wstrzykująca płyn wydała mi się bardzo sympatyczna, uprzejma. Nie poganiała nas,
        nie było nerwów - choć wgramoliliśmy sie tam z fotelikiem. Aaa.. nie bardzo było
        gdzie położyć i rozebrać malucha, jakoś tak nieporęcznie
        Generalnie nie mogę wystawić negatywnej opinii. Bez rewelacji ale na poziomie.
        No chyba,że w Damianie jest wiele lepiej. Ale tutaj niech wypowiedzą się CI,
        którzy mają porównanie.
        Reasumując, następny CUm może być na Waryńskiego choc dla porównania pewnie
        spróbuję umówić się w Damianie.
        Pzdr,
        M.
      • agata9991 Re: kontakt na warynskiego-cystografia, pilne!! 10.10.06, 11:16
        pierwszą cystografię robilismy na waryńskiego, wszystko bardzo sprawnie, mała
        zapłakała tylko chwilkę przy zakładaniu cewnika, panie bardzo miłe, zagadywały,
        nie poganiały, chociaż córka nie chciała potem się wysikać. Byłam zadowolona. Po
        roku dla porównania umówiłam się w Damianie, ale potem ze wzgledu na miesiąc
        czekania, stwierdziam, że skoro byłam zadowolona z Waryńskiego, to po co będę
        ryzykować i chodzić gdzieś indziej. Druga cystografia też na Waryńskiego,
        wszystko jeszcze szybciej niż za pierwszym razem, córka tym razem nawet nie
        pisneła!Byłam z niej dumna!
    • kiraw Re: kontakt na warynskiego-cystografia, pilne!! 10.10.06, 18:12
      juz jestesmy po.malutka jest zdrowasmile))ciesze sie ogromnie.bylo dosc sprawnie,
      plakala bardzo, chyba bardziej ze strachu niz bolu.czekalismy troche na sikanie
      ale tez ja pani jakos mobilizowala do tego.mam to juz z glowy.na ten piatek mam
      scyntygrafie i sie zastanawiam czy mam tam wogole jechac,na to badanie.nie
      wiem...
      • madziulec Re: kontakt na warynskiego-cystografia, pilne!! 10.10.06, 22:16
        A dlaczego zastanawiasz sie czy jechac?
        • kiraw Re: kontakt na warynskiego-cystografia, pilne!! 11.10.06, 09:09
          dlatego ze scyntygrafia wyszla dobrze.mala maial jendno zakazenie w kwietniu,
          przy okazji rota wirusa w szpitalu.od tamtej pory posiew zawsze jalowy, i teraz
          cystografia ok.Dr Rutka twiedzi ze nie ma potrzeby, poniewaz blizny sa watpliwe
          bo bylo jedne zkazenie, to po pierwsze, a po drugie poswstaja one min po 6 roku
          od zakazenia wiec na razie nie ma koniecznosci robienia badania juz teraz.
          dlatego moje watpliwosci.
          • kiraw Re: kontakt na warynskiego-cystografia, pilne!! 11.10.06, 09:31
            oczysiwscie chcialam napisac po 6 miesiacach minimum od zakazenia
            • agata9991 Re: kontakt na warynskiego-cystografia, pilne!! 23.10.06, 13:21
              Rozumiem, że twoje dziecko mialo 1 raz w życiu zum, po którym zrobiliscie
              cystografię i ona nic nie wykazała-czyli dziecko zdrowe, tak? zastanawiam się po
              co mieliście skierowanie na scyntygrafię i dlaczego to nie jest oczywiiste że
              jak cystografia nie wykazała odpływów, to dziecko zdrowe. zastanawiam się, widać
              jeszcze jestem zielona w temacie, więc proszę wytłumaczcie. Moja córka też miała
              1 zum w życiu w wieku 2 lata i 3 miesiące. Cystografia wykazała reflux
              lewostronny II stopień, po roku brania furaginu nic się nie zmieniło-nadał II
              stopień i znów mamy furagin przez rok. Też leczymy się u Rutki, ale on nie
              zlecał innych badań, mówi, że nie potrzebne.Jak to więc jest?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja