planetta
13.11.06, 18:26
witam! bardzo proszę o pomoc i porady. Chodzi o moje 3 letnie dziecko, od
kilku miesięcy zauważyłam, że jego mocz jest mętny, ma biały osad. Nocnik
często miał brzydki biały osad, pomimo czyszczenia... Robię badania, pierwsze
w sierpniu tego roku: mocz mętny, ciężar 1,02, ph 7,0, brak krwi, leukocytów,
białka, osad: kryształy: bardzo liczne fosforanów bezpostaciowych.
Badanie drugie: ciężar 1,025, ph 6,5 reszta ok, osad: kryształy liczne
moczanów bespostaciowych.
Badanie trzecie: ciężar 1.030, ph 6,5, osad: kryształy szczawianu wapnia dość
liczne w preparacie, moczany bezpostaciowe: dość liczne w preparacie.
Badanie czwarte: mocz mętny, ph 6,0, osad: moczany bezpostaciowe dość liczne
w preparacie.
Podczas tych badań nie stwierdzono krwi, białka czy bakterii.
Ponadto zrobiliśmy dobową zbiórkę moczu, po przeliczeniach lekarza:
podwyższony kwas moczowy (18,33), podwyższony mocznik (663 - Norma 500),P
1,6 - podwyższony. Opinia lekarza: zagrożenie kamicą fosforanową i
moczanową...
Zrobiliśmy również badanie krwi:mocznik 22 mg/dl (N 15-45)
kreatynina 0.32 mg/dl chyba zaniżona (N 0,6-1,2)
kwas moczowy 3.81 mg/dl (N 3-7)
fosfor 4.57 mg/dl (N 2,5-5). Lekarz nie widział w tym nic strasznego.
Wykonaliśmy również USG brzucha: Nerki kształtu, wielkości i echogeniczności
prawidłowej, bez złogów i zastoju. Moczowody nieposzerzone. Pola nadnerczowe
wolne. Pęcherz moczowy gładkościenny, symetryczny, bez złogów.
Nie wiem co jeszcze zrobić. Codziennie obserwuję mocz, zlewam do słoika, jest
mętny, strasznie mętny, po kilku minutach na dole robi się biały osad
(dużo)!!! mocz nie ma zmienionego koloru, po jakimś czasie robi się na górze
taki kożuch, który można porównać do takiego na herbacie... poza tym brzydko
pachnie, ale nie amoniakiem, jakby jajkami, ale nie jestem pewna. Wiem, że
bardzo się rozpisałam, ale nie wiem, gdzie szukać pomocy, wskazówki!
Przejrzałam chyba cały internet pod względem różnych chorób, także kamicy,
ograniczyłam mięsa, żeby odkwasić mocz, ale nic się nie zmienia. Dodam, że
dziecko dużo pije, głównie wody mineralnej (już nie wiem czy to dobrze czy
źle). Jakaś lekarka powiedziała, że to może być przemineralizowanie, ale daję
wody żywca, nestle, dobrawy, które są nisko zmineralizowane. Co mam robić?
Dodam, że nigdy nie było bakterii w moczu, dziecko nie skarży się na ból,
pieczenie....poradźcie błagam, może to jakaś inna choroba...Spędza mi to sen
z powiek..Będę wdzięczna za każdą pomoc