Dodaj do ulubionych

Chyba zrezygnuję z cystografii...

09.12.06, 10:36
Przeanalizowałam nasze "przygody" z e.coli i wyszło mi, że w przeciągu 2,5
roku (a teraz ma 3,5) Wiktoria 2 razy miała 10 do 5, kilka razy mniejsze
wartości i często posiew był jałowy. Od kiedy nie używamy pieluch (ok roku),
coli była tylko 1 raz w ilości nieznamiennej. USG prawidłowe. Nie miałam
skierowania do urologa - poszłam prywatnie, choć mamy b.dobrego pediatrę,
który po pierwszym wykryciu coli zalecił usg i kontrolę moczu. Chyba
wyskoczyłam trochę "przed szereg" za bardzo drążąc temat.

Co o tym sądzicie? Wiele z Was ma duże doświadczenie z problemami ukł.
moczowego. Dzisiaj muszę podjąć decyzję, aby ewentualnie zwolnić termin w
Damianie (na poniedziałek). Poszę o pomoc. Dzięki

Monika, Mama Wiktorii
Obserwuj wątek
    • gosia1142 Re: Chyba zrezygnuję z cystografii... 09.12.06, 13:43
      Ja na Twoim mjejcu nie rezygnowałabym z cystografii, przynajmnie będziesz
      wiedziała na pewno co się dzieje. Samo badanie nie jest przyjemne ale
      bezbolesne i da się je przeżyć. Moja córka też jest po cystografii, ZUM miała 3
      razy i cieszę ,ze zrobilismy to badanie bo jestem spokojniejsza
    • hugo_linka Re: Chyba zrezygnuję z cystografii... 09.12.06, 16:34
      W obecnej sytuacji też bym nie zrezygnowałam. Pisałam o tym tutaj 6.12.

      ...U nas były infekcje dróg moczowych do 2 roku życia. Nefrolog nie widział
      konieczności cystografii, a my "jechaliśmy" to na furaginum to na biseptolu.
      Gdzieś tam intuicja podpowiadała żeby zrobić cystografię, no ale skoro lekarz
      nie widział konieczności, to po co męczyć dziecko? Po dwóch latach problemy się
      skończyły i nefrolog stwierdził, że wszystko jest OK. Teraz córka ma ponad 6
      lat i wystąpiło ZUM. I znowu wątpliwości córka miała ten refluks czy nie miała?
      Był wyleczony czy nie? No i tym razem ten sam nefrolog nie ma wątpliwości
      cystografię trzeba wykonać. A uwierz, że dziecko 6 letnie o wiele trudniej
      zapominasad
    • ula1118 Re: Chyba zrezygnuję z cystografii... 09.12.06, 23:31
      nie rezygnuj z cystografi. moja córka do dziś ją pamięta ale gdybym nie
      zdecydowała się 2,5 roku temu to nie wiadomo w jakim stanie byłyby nerki mojego
      kwiatuszka. powodzenia! a i jeszcze jedno jak nie będziesz robiła CUM prywatnie
      to kup pielęgniarką kawkę a wszystko bę dzie mniej bolesne
      • phantomka Re: Chyba zrezygnuję z cystografii... 11.12.06, 23:36
        Moja miala tylko raz 10do4 w 3 tyg zycia i refluks jest...zaniedbanie tego
        badanie niestety moze miec pozniejsze konsekwencje, dlatego nie polecam. Gdyby
        nie daj Boze okazalo sie, ze corka ma jakas wade, to chyba bys sobie nie
        wybaczyla. A choroby nerek nieleczone lub zle leczone, prowadza do coraz
        powazniejszych schorzen.
        Poza tym, usg musisz miec robione u naprawde swietnego radiologa (chociaz i to
        nie powoduje, ze znajdzie wszystkie ew. wady)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka