lola211
12.03.07, 19:05
Witam po dluzszej nieobecnosci, długo tu nie zagladalam, liczac ze problemy
refluksowe mamy za soba, ale cóz, pewnie jeszcze sie to wszystko długo bedzie
ciagnac.
Bylam dzis z córka(ma obecnie 8,5 roku)u nefrologa, jest po usg, ponownie
wyszlo, ze jedna nerke ma o 9 mm mniejsza.4 lata temu zdiagnozowano u niej
refluks obustronny, po stronie tej mniejszej nerki II st., po stronie nerki
wiekszej II/III st.Miala kilka cystografii, ostatnia ze 3 lata temu- po
kazdym badaniu, ktore bardzo źle znosila, miala ZUM, dlatego powiedzialam
lekarzowi, ze poki nie ma wyraźnej koniecznosci, na kolejne cystografie sie
nie zgadzam- specjalnie nie oponowal, wiec mysle ze tez nie widzial
szzcegolnej potrzeby.W usg oraz w wideocystometrii(2 lata temu) odpływow nie
stwierdzono, ale z kolei ona sie nie wysiusiala na koniec badania(blokada),
wiec nie wiem czy wynik jest wiarygodny.Zatem- nie wiem tak do konca czy te
odplywy ustapily czy tez nie.
Leki odstawiono 2 lata temu, podaje jej tylko zurawine, robie kontrolne
badania moczu i infekcji nie ma( za to stale mocz ma odczyn zasadowy).Czy to
znak, ze odpływy samoistnie ustapiły?
Niepokoi mnie ta dysproporcja nerek, dlatego nacisnelam nefrologa na
skierowanie na scyntygrafie.Czy ktos zetknal sie z przypadkiem roznicy w
wielkosci nerek, czy to musi oznaczac jej uszkodzenie? Do badania pozostalo
1,5 mies. bede sie martwic tyle czasu..