magdalenagrenda
21.04.07, 13:44
Prosze niech mi ktos pomoże nie wiem co mam juz robic moja córka ma rok i
cztery miesiace.jest skazowcem jak miała 7 miesiecy dostała ZUM dawałam leki
i mineło bez echa.w marcu przyjechałam do meża mieszka w Angli po tygodniu
mała dostała tak wysoką gorączke ze miała drgawki zadnych innych objawów
pojechalismy do szpitala powiedzieli "wirus dawac paracetamol i ibufen"po
trzech dniach ciagle to samo poszlismy znowu do lekarza skierował nas do
szpitala tym razem dzieciecego stwierdzili bakterie infekcje układu moczowego
dostalismy antybiotyk dawałąm jej go do zeszłego tygodnia i zastapiłam nasza
furagina dałam jej 1/4 tabletki na noc moze za mało nie wiem po tygodniu w
nocy płacz mała nie moze siusiu pusta pieluszka a ona wije sie z bólu.dałam
jej znowu ten antybiotyk.i jest lepiej siusia normalnie nie wyciska sie nie
płacze jutro wracamy do polski bo lekarze z UK sa do bani.moze w domu sie
czegos dowiem.dziwi mnie tylko fakt ze w domu było ok a tu -UK jest tragedja
ciale jakies choroby infekcje nie wiem!moze mała ma jaką wade?oszaleje tak
bardzo ja kochamy mielisy duze problem z zajsciem w ciaze ale po 4 latach w
koncu sie udało.pomózcie co to moze byc
moze tu-UK jest jakas bateria która ja zrzera od srodka?juz sama nie wiem?