kajuka
09.05.07, 01:27
Mam problem z córeczką. Niedawno powtórzył
się po raz 3 w tym roku częstomocz. trwa to drugi tydzień.Za każdym razem,
gdy zaczęło pojawiać się czeste siusianie, robilismy badanie ogólne i
posiewy Żadnych leukocytów, białka, cukru, tylko odczyn zasadowy, bywał
nawet(często robilismy badanie ogólne) ph 9. Posiewy ujemne. Z tych badań
wynika że ZUMu nie ma.W okresie niemowlęctwa chorowała na ZUM (E-Coli). Po
wyleczeniu zakarzenia miała robione badania w kierunku wad układu
moczowego(cystografia mikcyjna, badanie dynamiczne i statyczne nerek). Wady
wykluczone.
W marcu tego roku była zrobiona równiez morfologia z rozmazem, OB, sód,
potas, UREA, CREA - wszystko OK.
W marcu córka miała robione USG pęcherza pełnego i po opróżnieniu - by
wykluczyć zaleganie. Z USG wyszło, że struktura pcherza jest ok, nerki ok,
tylko pozostało 15 ml moczu. Miała robione również badanie (nie pamiętam
nazwy) związane z mierzeniem strumienia moczu, czasu opróżniania pęcherza,
itd (jakis wykres). Wynik nie był zadawalający, ale córka bała się sikać do
tej "dziwnej" toalety i strumień był przerywany przez wstrzymywanie. Lekarze
podejrzewają zwężenie cewki.
Miała mieć powtórzone badanie ale wszystko się uspokoiło i nie poszliśmy.
Był to marzec. Teraz jest maj i problem się powtórzył.
Córka często miewa stany zapalne sromu, swędzenie, pieczenie. Byliśmy z nią u
ginekologa dziecięcego i dostała antybiotyk w maści + Clotrimazol do
smarowania (bez pobieranego wymazu). Objawy powracały po jakimś czasie. I tak
w kółko. Córka jest przez to bardzo nerwowa, co 5 min korzysta z toalety z
marnym skutkiem, nie można się ruszyć z domu, bo nie minie 10 min i musimy
wracać do domu w wiadomym celu.
NIe chcemy się z mężem zgodzić na kalibrację cewki, bo to inwazyjne metoda i
nie wiadomo, czy nie będzie skutków uboczznych (blizny, nie trzymanie moczu)
Co mamy dalej robić. Proszę o poradę. Czy jest możliwe leczenie
farmakologiczne, jeśli przy tym częstomoczu nie ma ZUMu?