janeczka221
16.05.07, 10:20
Mój synek ma teraz 2 latka i 3 miesiące. W ub.r. w styczniu zaniepokoił mnie
fakt,że podczas siusiania,zaciska nóżki. Powiedziałam o tej sytuacji
pediatrze: badanie ogólne moczu + posiew i wyhodowano bakterie "proteus
mirabilis". Po antybiogramie: zinnat + furaginum. Do dnia dzisiejszego
badanie moczu z posiewem powtórzone były 4-krotnie z wynikiem: hodowla jałowa.
Gdy rozmawiałam z pediatrą po ubiegłorocznym leczeniu o ewentualnym
rozszerzeniu badań-stwierdziła,że w przypadku ponownego zakażenia
przeprowadza się rozszerzone badania. W styczniu b.r. synek miał robione
badanie USG jamy brzusznej-nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości,ale ja
zastanawiam się,czy jednak nie powinien pediatra zlecić wtedy dodatkowych
badań-przeczytałam z publikacji nt.ZUM,że pierwsze zakażenie układu moczowego
u dzieci jest wskazaniem do wykonania np. cystografii i się przeraziłam,że
może pediatra zbyt lekko potraktował tę sutację? Ponieważ jest to forum dot.
m.in.ZUM chciałabym prosić o opinie-chcę się wybrać do urologa
dziecięcego,ale może ktoś z was miał do czynienia z podobną sytuacją?Teraz
boję się,ponieważ już minął ponad rok...a może należało jednak wykonać te
badania?Miałam nadzieję,że pediatra wie co robi.