Dodaj do ulubionych

NIE POBIERAJCIE MOCZU W WORECZEK!!

18.06.07, 15:02
Cześć dziewczyny,
jakiś czas temu pobrałam mojemu synkowi mocz w woreczek- wyszła bakteria
E.coli 10^5, powtórzyłam badanie w ten sam sposób i wyszła klebsiella 10^6,
załamałam się,ale jeszcze raz pobrałam mocz do bania tylko że już inaczej,
tak jak doradzono mi na tym forum-w pojemniczek. Odebrałam wyniki i na całe
szczęście mocz jałowy smile)
Pozdrawiamy smile)
Obserwuj wątek
        • kwinta5 Re: NIE POBIERAJCIE MOCZU W WORECZEK!! 18.06.07, 19:13
          z pobieraniem na posiew ,to cała paranoja i ....nawet przy wszystkic srodkach
          ostrożnosci czasami nie wychodzi,a kiedy sie nie statasz ,,wyjdzie
          jak moje dziecko za nic nie chciało do pojemnika ,to nasikało do nocnika a ja
          to na posiew i????jałowy-kiedys pobrałam ze wszystkimi przestrogami i wyszło
          zakazenia,którego nie było na trzeci dzień.
          dlatego ja zawsze posiew robie dwa razy,ale przy odbiorze wyniku emocje siegaja
          zenitusmile
          pozdrwiam i zycze samych jałówek!
            • ememik Re: bo woreczki nie są na posiew :P 20.06.07, 20:37
              a to czemu na woreczkach jest napisane że są jałowe?

              ja już 2 razy robiłam posiew z woreczka i wyszedł jałowy...

              A do pojemniczka jeszcze ani razu nie udało mi się złapać... Wydaje mi się że u
              dziewczynki (obecnie w wieku 5 miesięcy) to graniczy z cudem wink Szacunek dla
              tych co im się udało smile bo ja nie potrafię, mała się za bardzo wierci i nie
              sika strumieniem tylko jej za przeproszeniem cieknie po ciele smile
              • kwinta5 Re: bo woreczki nie są na posiew :P 20.06.07, 21:05
                ja tez pobierałam do woreczka,poniewaz nie było innego wyjscia(dziecko miało
                przetoke i wogole nie siusiało)
                co "najlepsze" w szpitalu tez tak robiono-i wychodziło ok jak były
                watpliwosci,to wtedy podejmowano decyzje o cewnikowaniu.
                a teraz jest duza pobieramy ze srodkowego strumienia po podmyciu rivanolem itp
                i...czasami sie nie uda.
                to loteriasmile
                • phantomka Re: bo woreczki nie są na posiew :P 20.06.07, 22:33
                  Nam w szpitalu tez pobierano do woreczka ze 3 razy, ale zadna z pigul nie
                  wpadla na pomysl, ze skoro wynik wychodzi niepewny to nalezy pobrac w sposob
                  bardziej sterylny.
                  Pewnie, ze z woreczka moze wyjsc jalowy, tylko po co grac na loterii, skoro jak
                  wyjda bakterie to nie wiadomo, czy to przez worek czy jest zum.
                  Kazdy mocz pobieram w ten sam sposob, tzn. rywanol i pojemnik jalowy jest
                  zawsze w uzyciu bez wzgledu na to, czy to posiew czy ogolne badanie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka