mama-magdy
23.06.07, 13:44
Może pytanie jest głupie, ale już wyłuszczam o co chodzi. Moja 8-mies.
córeczka 4 dni temu zaczęła gorączkować, najpierw był to stan podgorączkowy,
potem gorączka była coraz wyższa, do 39 st. Na wizycie w środę pediatra
stwierdziła lekkko zaczerwienione gardło, żadnych innych objawów choroby
(oprócz marudzenia) nie było. Zlecono badanie moczu (starsza córka ma
refluks). Mocz oddałam do badania w piątek - wcześniej nie udało mi
się "złapać" moczu - i wyniki są złe: krwinki białe 20-30, liczne bakterie,
nabłonki płaskie. Dodam, że siusiu poszło do woreczka - tak sie nie robi,
wiem, ale inaczej naprawdę się nie dało. Tymczasem gorączka zupełnie spadła
(bez leków, paracetamol podałam tylko 2 razy, doraźnie na noc), wrócił też
dobry humor. Dzisiaj zrobiłam ponownie bad. ogólne i posiew, ale wyników
jeszcze oczywiście nie mam. Jak to wszystko zebrać do kupy? Czemu spadła
gorączka, jeśli jest stan zapalny? Co robić dalej? Pytam tutaj, bo powiem
szczerze, że doświadczonym mamom ufam chyba bardziej niż lekarzom. Każdy mówi
co innego i już zupełnie nie wiem,czego się trzymać (to w kontekście leczenia
starszej córki).