Zastój w nerce-co dalej?

12.07.07, 17:15
Przepraszam jeśli zaśmiecam forum, ale nie wiem gdzie indziej skierować
pytanie. Byłam dziś z moim 5 tygodniowym synkiem na USG bioderek. Doktor
jednak postanowił sprawdzić też inne narządy. Wszystko super, tylko w lewej
nerce stwierdził zastój. Bardzo się przestraszyłam... Synek nie ma żadnych
objawów, nie gorączkuje, jest w mairę spokojny (jak na niemowlaka smile ), mocz
w pieluszce nie ma ostrego zapachu i jest raczej jasny. Lekarz kazał raz na
jakiś czas kontrolować mocz i za rok ponowić USG. Tylko czy to wystarczy? czy
zastój to efekt refluxu? A może coś powazniejszego? Można z tym spokojnie
żyć? Czy to grozi dializą lub przeszczepem nerki? jestem zielona w tym
temacie i trochę przestraszona...
Dzięki z góry za odpowiedzi. Pozdrawiam i życzę wszystkim duuuuuużo zdrówka.
ps. Moj syneczek jest wcześniakiem (urodzony miesiąc przd terminem. Czy to
może być powód tego zastoju - np. nie do końca rozwinięty układ moczowy? W
szpitalu miał badania moczu i USG nerek i nic nie wyszło...)
    • amparito1 Re: Zastój w nerce-co dalej? 12.07.07, 19:10
      chyba nie masz się czym martwić, skoro miał robione usg w szpitalu i było
      wszystko dobrze, ale warto maluszka obserwować i zrobić mu mocz -bad. ogólne i
      posiew, kontrolować aby nie doszło do zakażenia ukł. moczowego;
      • pipi_bipika Re: Zastój w nerce-co dalej? 12.07.07, 21:34
        Dziękuję za odpowiedź. Już ochłonęłam i wzięłam się za czytanie info o refluxie
        i zakażeniach układu moczowego. To forum to istna skarbnica wiedzy. Wielkie
        ukłony dla założycielki i forumowiczów. Pozdrawiam. Będę informować na bieżąco
        co tam u nas. Trzymajcie proszę kciuki. Jeszcze raz dla wszystkich dużo
        zdróweczka smile
        • pipi_bipika Re: Zastój w nerce-co dalej? 18.07.07, 10:17
          Zrobiłam synkowi badanie moczu i wyszło super. Zero bakterii, erytrocytów,
          białka i leukocytów. Ale zrobiłam jeszcze posiwe, dziś się okazało, że coś
          rośnie i wyniki będą w przyszły wtorek... Czyli jednak... Co dalej robić? Czy
          jest możliwe, że po urodzeniu USG nie wykazało nieprawidłowości, a teraz ten
          zastój się uaktywnił? Czy wystarczy, że pójdę z wynikami do pediatry, czy od
          razu uderzać do dobrego urologa? Ktogo możecie polecić?? Miejscowość nie gra
          roli, dojadę wszędzie jeśli będzie potrzeba. Tak się martwię...
          • gusia210 Re: Zastój w nerce-co dalej? 18.07.07, 20:55
            przede wszystkim powtórz posiew.Jak pobierałaś?Do woreczka czy do
            pojemniczka.Jeśli do woreczka to ten wynik od razu do kosza.
            • pipi_bipika Re: Zastój w nerce-co dalej? 18.07.07, 21:01
              Na ogólny do woreczka, na posiew do kubeczka... Ale powtórzę smile dzięki
              • gusia210 Re: Zastój w nerce-co dalej? 18.07.07, 23:45
                umyj małego bardzo dokładnie.Wysusz ręcznikiem papierowym.Odciągnij lekko
                napletek i przemyj go rivanolem.Łapiesz środkowy strumień moczu.Nie otwieraj
                pojemnika.Dopiero jak zacznie siusiać.Szybko zakręcasz i w ciągu godziny do
                labu.Zrób to najlepiej już jutro żeby Ci niepotrzebnie antybiotyku w dziecko
                nie ładowano.Życzę powodzenia i zdrówka dla małego.
    • copper_ta Re: Zastój w nerce-co dalej? 19.07.07, 10:15
      Witam!
      Mój synek (obecnie trzylatek), miał podobnie, jak Twoje dziecko stwierdzony
      zastój w nerce. Dostaliśmy skierowanie do nefrologa, w szpitalu miał wykonaną
      cystografię, która pokazała obustronne refluksy i wodonercze. Dość
      zaawansowane.Teraz jesteśmy w trakcie leczenia urologicznego.
      Ta choroba nie zawsze daje objawy, sądzę, że powinnaś bezwzględnie prosić
      lekarza rodzinnego o skierowanie na cystografię. Nerki i moczowody niszczą się
      nie tylko przy zakażeniu układu moczowego, przy istniejącym refluksie mocz
      uszkadza układ moczowy mechanicznie.
      Dopiero po wykonaniu tego badania będziesz wiedziała, na czym stoisz.
      Pamiętaj, że ten zastój jest już pretekstem od wykonania cystografii!

      Jeżeli okaże się, że to jednak refluks, szybko zaczniesz leczenie i zastopujesz
      chorobę. Dializy i przeszczep, o który pytasz są formami leczenia (bądź
      zastępowania) bardzo zniszczonych nerek.
      Pozdrawiam, Kaśka
      • pipi_bipika Re: Zastój w nerce-co dalej? 19.07.07, 21:28
        Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Lekarz u którego robiliśmy USG kazał tylko
        kontrolować mocz i zgłosić się za rok... Dziwne. Czy tę cystografię można
        wykonać u 1,5 miesięcznego dziecka? Czy to badanie jest bezpieczne w pełni?
        Jakie są rokowania w przypadku refluxu? Czy z tego można po prostu wyrosnąć??
        Pozdrawiam
        • copper_ta Re: Zastój w nerce-co dalej? 20.07.07, 09:34
          Witam ponownie!
          Polecam ci forum uronef.pl/
          Zarejestruj się tam koniecznie, przedstaw całą historię, a dziewczyny (i
          tatusiowie teżsmile) chętnie ci pomogą. Możesz post zatytułować "Pytanie do
          lekarza", dr Jerzy Czyż na pewno wyjaśni twoje wątpliwości. Ktoś na pewno poleci
          ci dobrego urologa w twoim mieście.
          Na forum znajdziesz też wyczerpujace opracowania nt. refluksu i cystografii.
          Wydaje mi się, że u 1,5 miesięcznego dziecka bez problemu wykonuje się to badanie.
          Co do lekarza, który wykonywał USG - to chyba był ortopeda?

          Mój Maciek miał stwierdzony zastój przy przesiewowym badaniu usg, gdy miał 2
          latka. Lekarz nas lojalnie uprzedził, że to może być refluks - i niestety,
          potwierdziło się to - ale tego dowiedziałam się po cystografii. Dopóki nie
          zrobicie tego badania, nie będziesz wiedziała, na czym stoisz.

          Dzięki szybkiej diagnostyce i decyzji o przeniesieniu leczenia do Centrum
          Zdrowia Dziecka w Warszawie mój Maciek po zabiegu ostrzyknięcia defluxem, ma na
          razie wycofany refluks smile))

          Powtórzę jeszcze raz - na twoim miejscu nie lekceważyłabym tego zastoju.


          Pozdrawiam
          Kaśka




























          • pipi_bipika Re: Zastój w nerce-co dalej? 05.11.07, 13:09
            Hej!
            Minęło trochę czasu i mam już nowe wiadomości dotyczące zdrowia
            synka. Tydzień temu robiliśmy kontrolne USG i lekarz nie widział już
            zastoju. Wyszło jedynie (?), że po lewej stronie delikatnie bardziej
            wypełniona miedniczka o szer. 5 mm bez poszerzenia kielichów.
            Troszkę nas to uspokoiło. Tzn. lekarz stweirdził, że gdyby synek
            miał 5 lat, to nawet nie zawracałby sobie tym głowy, a że ma dopiero
            5 miesięcy, to należy jeszcze kontrolować tę sprawę. Badanie ogólne
            moczu wyszło super, natomiast w posiewie wyszła bakteria Citrobacter
            Freundi 10 do 4. Dostaliśmy maść, by smarować synkwoi pod napletkiem
            i dziś znów kontrolny posiew. Chciałabym by problem zupełnie
            zaniknął.....
            Pozdrawiam
    • pipi_bipika Re: Zastój w nerce-co dalej? 30.07.07, 14:51

      Witam ponownie. Wynik moczu jest super, posiew wykazał obecność gronkowca
      złocistego 10 do 5 potęgi. Pediatra zbagatelizowała tę bakterię twierdząc, że
      b. rzadko występuje w moczu i pewnie wzięła się z napletka bądź laboratorium.
      Inny pediatra powtórzył te słowa. Mam za miesiąc znów skontrolować mocz a za
      dwa miesiące ponowne USG nereczki. Czy konsultować to z trzecim pediatrą czy
      cierpliwie czekać... Macie więcej doświadczenia, choć staram się też ufać
      lekarzom (nie wiem tylko czy słusznie...). Pozdrowienia!
    • zuzka771 Re: Zastój w nerce-co dalej? 10.08.07, 22:42
      Ja też radzę udać się z wynikami do nefrologa, tymbardziej, że twój
      syn to wcześniak, ale nie tylko dlatego. Przy urodzeniu mogło nie
      byc zastoju, ale skoro został stwierdzony po 5 tygodniach, to należy
      z tym coś zrobić. Zastój będzie niszczył nerkę, będa sie w tym
      zastanym moczu z czasem gromadzić bakterie, co doprowadzi do
      infekcji. Uważam też, że kontrolne usg po roku, to odległy termin.
      Jeśli jest zastój to jest jakaś tego przyczyna. Zwracaj również
      uwagę na to, jak syn przybiera na wadze.
      • pipi_bipika Re: Zastój w nerce-co dalej? 13.09.07, 15:30
        Hej! Minęło troszkę czasu, za Waszą namową udałam się do nefrologa.
        Stwierdziła, że na razie wszystko ok, bo wyniki moczu ma bardzo
        dobre. Wczoraj znó robiłam analizę moczu i znaów na szczęście
        czysto. Za 10 dni mamy kontrolne USG i wtedy zobaczymy co dalej. Syn
        pięknie przybiera na wadze. Aha- dwójka lekarzy specjalistów
        stwierdziła, że zastój w lewej (to ważne) nerce u chłopców
        wcześniaków to częsta przypadłość i zazwyczaj zanika (tak
        zinterpretowałąm ich wypowiedzi). Pozdrawiam i będę informować.
        • pipi_bipika Re: Zastój w nerce-co dalej? 05.11.07, 14:59
          Hej!
          Minęło trochę czasu i mam już nowe wiadomości dotyczące zdrowia
          synka. Tydzień temu robiliśmy kontrolne USG i lekarz nie widział już
          zastoju. Wyszło jedynie (?), że po lewej stronie delikatnie bardziej
          wypełniona miedniczka o szer. 5 mm bez poszerzenia kielichów.
          Troszkę nas to uspokoiło. Tzn. lekarz stweirdził, że gdyby synek
          miał 5 lat, to nawet nie zawracałby sobie tym głowy, a że ma dopiero
          5 miesięcy, to należy jeszcze kontrolować tę sprawę. Badanie ogólne
          moczu wyszło super, natomiast w posiewie wyszła bakteria Citrobacter
          Freundi 10 do 4. Dostaliśmy maść, by smarować synkwoi pod napletkiem
          i dziś znów kontrolny posiew. Chciałabym by problem zupełnie
          zaniknął.....
          Pozdrawiam


          • gusia210 Re: Zastój w nerce-co dalej? 05.11.07, 20:14
            to poszerzenie macie tak malutkie że chyba faktycznie nie ma się czym
            przejmować.Ale myślę że mocz trzeba badać raz na jakiś czas.Pozdrawiam
            serdecznie i życzę zdrówka.
            • pipi_bipika Re: Zastój w nerce-co dalej? 05.11.07, 22:43
              Dziękujemy! Oczywiście będziemy na bieżąco informować co u nas.
              Duuużo zdrówka dla wszystkich!
Pełna wersja